Strefa III Rzeczpospolitej – NIE
dla Kaczystanu!

Exalead

Mało znana wyszukiwarka, choć oferuje sporo udogodnień. Głównym i najbardziej zauważalnym są zrzuty ekranowe pierwszych stron serwisów. Rzecz przydatna, gdy znamy tematykę serwisu i jego szatę graficzną, ale nie chcemy bawić się w otwieranie kolejnych stron. Oczywiście grafikę można wyłączyć, można też wyniki przedstawić tylko w formie zrzutów ekranowych.
Kolejnymi pożytecznymi funkcjami Exalead są wyszukiwanie plików dokumentów z rozszerzeniami *.txt, *.doc, *.xls, *.rtf, *.wpf, *.pdf i *.swf oraz feed RSS.

Exalead Exalead.

Przetestowana i działa.

3 komentarzy to “Exalead”

  1.  Paweł Tkaczyk rzecze:

    Próbowałem korzystać. Interfejs rzeczywiście nowatorski (kilka paneli, podgląd strony razem z wynikami wyszukiwania), ale jak dla mnie zbyt skomplikowany. Recepta Google’a (tylko wyszukiwarka i nic więcej) sprawdza się moim zdaniem dużo lepiej (nawet MSN musiał ją skopiować)…

    Co do screenów — kiedyś miałem plugin do FF, który to samo robił z Google. Wolę czytać, niż oglądać, więc wywaliłem :) A MSN robił screeny od samego początku.

  2.  Paweł Tkaczyk rzecze:

    P.S. Ale dzięki za dodanie nowego silnika wyszukiwania do mojego FF :)

  3.  Piotr Mikołajski rzecze:

    A proszę bardzo. Ostatnio pisanie searchpluginów do FF stało się moim hobby i sposobem na odpoczynek ;)
    Żeby było śmieszniej, to zespół Exalead zrobił swój plugin i umieścił go na stronie, a ja go nie zauważyłem. W ten oto sposób potwierdziła się jedna z zasad dostępności stron WWW - mały kontrast między tłem i tekstem generuje problemy.

Skomentuj