Nie ma jak talent…

Lata lecą, a ja ciągle nie mogę się przyzwyczaić do zmian w muzyce. Za moich szczenięcych lat muzykę tworzyli ludzie, którzy się na tym znali. Oczywiście wychodziło im różnie, a bywały też wyjątki od reguły, ale mimo wszystko pewien poziom obowiązywał. Mogę chyba mówić o tym jedynie w czasie przeszłym, bo dostałem dziś linkę do tego, co zaprezentowała w Sopocie Mandaryna.

Festiwalom latka lecą, poziom wykonawców również…

This entry was posted in Ogólne. Bookmark the permalink.

5 Responses to Nie ma jak talent…

  1. Potfur says:

    To nie jest nagranie z Sopotu tylko z 2 lat wstecz bodajże. W Sopocie śpiewała podobno na żywo i jakoś jej wyszło (nie wiem, nie interesuję się). Do reszty notki się nie ustosunkuję, bo ja dojrzewałem w muzyce Disco Polo.

  2. Piotr Mikołajski says:

    Byłem przekonany, że to jest z Sopotu – początek brzmi podobnie. Wykonanie z Sopotu też zresztą nie powala na kolana. Ale DGNDE, bo podobno jej płyty w Empiku schodzą fantastycznie. I na zdrowie ;)

  3. Potfur says:

    Poprawka, nie dwa lata, a dwa miesiące. Dwa lata temu to chyba nikt o „Mandarynie” nie słyszał (chociaż ten czas tak szybko leci, że może się znowu mylę :P ).

    Jakbyś chciał sobie poczytać co się dzieje w świecie „sukcesów i porażek” to tu masz artykuł o tym całym zdarzeniu*:
    http://muzyka.onet.pl/mr,1244483,4,424,artykul.html
    * chyba na JoeMonster link do tego był (ale się tłumaczę :D )

    Co do sukcesu jej płyty – cóż, na słuchaniu muzyki też trzeba się znać. Widać wielu osobom wystarcza jak muzyka jest prosta, rytmiczna i jej tekst można zaśpiewać po jednokrotnym wysłuchaniu. O gustach się jednak nie dyskutuje, więc na zdrowie ;)

  4. krzychu says:

    Hmm… znawcą M nie jestem i nie będę kruszył kopii co do autentyczności nagrania – ale:
    a. http://born66.net/mandaryna.rar — 9 MB zawiera audio z dwoma utworami plus występ konkursowy pani M
    b. ta „artystka” estradowa nic nie umie – to jest jakieś ksmiczne beztalencie – na tym wideo wychodzi jasno i wyraźnie: ona nie tylko nie umie śpiewać, ale nawet nie umie _wyglądać_ – zero rytmiczności, wyczucia, feeelingu… koszmar.
    Ale z tego, co zeznawali mi świadkowie naoczni jej „występu”, to bodaj E.Bem dość jasno opisała przymioty pani M. ;P

  5. Piotr Mikołajski says:

    Ale za to potrafi powiedzieć „jesteście zajebiści” ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>