Serwisy polskich partii politycznych nie są zrobione poprawnie. Widać po nich wyraźnie, że nie zatrudniają specjalistów od dostępności oraz od architektury informacji. Mam wrażenie, że jeszcze wiele wody w Wiśle musi upłynąć, zanim politycy zaczną rozumieć Internet jako taki. Obawiam się też, że wielu z nich zamiast go rozumieć, będzie chciało go dostosować do siebie.
Na kogo głosować, patrząc na serwisy WWW? Nie powiem, odpowiedzcie sobie na to sami. Ja już wiem, która partia wypadła w tych opisach najlepiej
A ja wiem, że RSS to fajna sprawa⌠cholercia, czemu tylko dostałem na raz 11 powiadomień o wpisach dzisiaj wieczorem? Poczytałbym na bieżąco.