Kandydaci na stołek

Miało byc omówienie serwisów kandydatów na fotel Prezydenta RP. Miało być, ale nie będzie. Po przejrzeniu serwisów tych kandydatów, którzy nie wycofali się z wyborów, stwierdziłem że nie ma sensu omawiać witryn osobno. Strony są pełne elementarnych i najczęściej spotykanych błędów, więc pozwolę je sobie wymienić zbiorczo:

Henryka Teodora Bochniarz
Marek Stefan Borowski
Pan, który wygląda tak, jak się nazywa, a nazywa się tak, jak wygląda.
Liwiusz Marian Ilasz
Lech Aleksander Kaczyński
Jarosław Kalinowski
Janusz Ryszard Korwin-Mikke
Andrzej Zbigniew Lepper
Jan Pyszko
Adam Słomka
Donald Tusk
Stanisław Tymiński

Serwis Lecha Kaczyńskiego opisałem ponad dwa miesiące temu. Jako że nic się tam nie zmieniło, więc nie będę się nad nim rozwodził.

Menu we Flashu

O niedostępności i szkodliwości tego rozwiązania chyba nie trzeba przypominać. Spotkamy się z nim w serwisach Bochniarz, Borowskiego (częściowo) i Tuska.

Menu graficzne

Jest niewiele lepsze od menu we Flashu, za to stosowane jest dużo częściej. Spotkamy się z nim w serwisach Borowskiego (częściowo), Ilasza, Kalinowskiego i Tymińskiego.

Wielkość czcionki i kontrast z tłem

Ten czynnik decyduje, czy oczy wysiądą nam po pięciu minutach patrzenia na ekran, czy też może uda nam się doczytać wszystkie informacje do końca. Pod tym względem witryny są niemal zunifikowane – mają taką samą, zbyt małą czcionkę. Pozytywnie (choć to minimalna różnica) wyróżnia się serwis Leppera. Dużą czcionkę możemy zobaczyć w serwisie Słomki, choć tam nie wynika ona nie tyle z chęci dogodzenia osobom niedowidzącym, co raczej z nieumiejętności w budowie stron WWW.
Kontrast jest wszędzie zadowalający, za wyjątkiem serwisu Ilasza (czerwone litery drażnią oczy) i Kaczyńskiego (szare tło zmniejsza kontrast).

Błędy składniowe

Choć czystość kodu wg walidatora W3C nie jest wiodącym wyznacznikiem jakości serwisu, to jednak wiele mówi o profesjonalizmie twórców, a przez to o podejściu zamawiającego do Internetu. Niektórzy kandydaci zadbali o to, żeby główna strona serwisu przechodziła test walidacji W3C, ale pozostałe podstrony już miały błędy.
Po sprawdzeniu stron przez walidator W3C okazało się, że wszystkie serwisy mają błędy składni. Średnia oscylowała wokół 40 błędów, choć serwis Tuska okazał się rekordzistą ze 130 błędami. Większość serwisów nie miała zadeklarowanego doctype, a błędy miały nawet serwisy z dość liberalnym przecież HTML 4.01 Transitional.

Interaktywność serwisów i otwartość na wyborców

No cóż, nie oszukujmy się. Polscy politycy traktują Internet jednostronnie, jako narzędzie do ogłaszania swej woli. Interaktywność jest traktowana przez nich po macoszemu, co w sumie nie dziwi. Nikt nie lubi być krytykowany, a chyba najmniej ludzie o wielkich ambicjach. Wyjątkiem od reguły są serwisy Henryki Bochniarz i Marka Borowskiego, gdzie zainstalowano fora dyskusyjne. Trzeba przyznać, że zdecydowanie lepsze rozwiązanie jest w serwisie Bochniarz, ale nie umniejsza to otwartości Borowskiego. Wszak lepsze proste forum, niż żadne.

Podsumowanie

Idźcie na wybory i wybierajcie mądrze. Nie głosujcie dlatego, że podoba się Wam plakat wyborczy czy hasła głoszone przez kandydata. Nie wierzcie tym, którzy obiecują Wam większe zasiłki czy bezpłatne świadczenia. Budżet nie jest z gumy i żeby komuś dać, to innym trzeba zabrać. Wykorzystajcie Internet i sprawdźcie, czym się Wasz kandydat wsławił i czego do tej pory dokonał. Pamiętajcie, że sztaby wyborcze zawsze będą kreowały swojego kandydata na doświadczonego profesjonalistę. To nie musi być prawdą i bardzo często prawdą to nie jest.

This entry was posted in Ogólne, Polska, Rózga. Bookmark the permalink.

2 Responses to Kandydaci na stołek

  1. piecu says:

    Powiedz po prostu, że już Ci się nie chciało tego robić :P

    Aha, masz zły link do strony Kaczyńskiego. Automatyka drzwiowa nas chyba nie interesuje ;)

  2. Nie, autentycznie stwierdziłem, że omawianie tego osobno nie ma sensu. Ba, zostało mi kilka stron (Tusk, Bochniarz, Borowski) jako brudnopisy w części administracyjnej.
    Okazuje się, że wypisywanie tych samych błędów w serwisach o tej samej tematyce jest cholernie nudne. Ba, może u wielu osób wywołać wrażenie, że dostępność stron kończy się na dużej czcionce i braku Flasha. Naprawdę wolałem sobie odpuścić i nie wiem, czy jeszcze przy jakichkolwiek wyborach będę coś pisał. Z drugiej strony kolejne wybory dopiero za kilka lat, więc być może znowu mi się zachce ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>