Z dedykacją dla Marvela

Czekałem na coś takiego. Byłem pewien, że ktoś się postara i wykombinuje kolejną modyfikację iPoda, która celnie określi jego najzagorzalszych fanów. Nie pomyliłem się – iBelieve to jest to! :)

Wpis ten dedykuję Marvelowi, którego blog pełen jest makówek ;)

8 Responses to “Z dedykacją dla Marvela”

  1. Dlaczego? To kpina z wielu osób, które swoje makówki różnego rodzaju traktuje z nabożną wręcz czcią.

  2. Wow, dziękuję :)

    Jednak sprostowanie: nie traktuję Makówek z nabożną czcią. Podchodzę do nich jak do dobrego produktu — tak samo jak do Volvo czy Photoshopa :) Poza tym „iPodowa kultura” fascynuje mnie jako zjawisko. Sam — póki co — jestem na uboczu. Nawet iPod-a nie mam :)

    Wracając do tematu: przymierzałem się kiedyś do notki o religijnych podcastach. Twój iPod pasowałby tu jak ulał :D

  3. Zaglądając na Twojego bloga można odnieść wrażenie, że jesteś wyznawcą stylu Maca :)

  4. Mikołaj: Jestem wyznawcą dobrego stylu ;) W komputerach reprezentuje go (jak dla mnie) Apple. :)

  5. Dobra, dobra – tylko winni się tłumaczą ;)

  6. Riddle says:

    Mikołaj: Jestem wyznawcą dobrego stylu

    I przemawia za tym paskudny Kubrick. ;)

    Ok, mogłem się powstrzymać, ale po co. ;)

  7. YaaL says:

    Plastik jest fantastik! Nie ma to jak szansa na pomylenie laptopa z opiekaczem do kanapek <:
    Pszprszm, ale w końcu znalazłam chwilę na wycieczkę do sklepu z jabłkami i pomacałam iPoda Nano. Została mu tylko jedna zaleta: 4GB flasha. Niby Sandisk też już takie robi, ale kupić tego się nie da.

Leave a Reply