Ręce mi opadły…

Wczoraj wieczorem obejrzałem przez przypadek odcinek programu „Uwaga” w TVN. Spory fragment owego odcinka jest do obejrzenia on-line, choć od razu uprzedzam – trzeba mieć mocne nerwy. Czemu?

Jest w nim mowa o osobnikach, którzy mają czelność wejść na czyjąś posesję i robić z nią, co też im tylko przyjdzie do łbów. Usprawiedliwiają to tym, że o posesję dbają, no i nie mają gdzie mieszkać. Oto stosowna cytata z jednego z tych geniuszy:

Gdybym dysponował ilością większą, niż jedno mieszkanie i jedno z tych mieszkań stałoby odłogiem, to nie miałbym nic przeciwko temu, żeby ktoś dbał o nie, remontował je, pilnował mi jego… było mi to bardzo, bardzo na rękę.

Piękne prawda? Niestety, ów osobnik takiego mieszkania nie ma i pewnie nigdy mieć nie będzie, zatem jest to wyłącznie pusta deklaracja. Pardon, może nie pusta, bo ma przecież konsekwencje.

Otóż proste rozumowanie prostego człowieka wygląda mniej więcej tak:

  • Gdybym miał wolne mieszkanie, to podzieliłbym się nim z innymi osobnikami.
  • Skoro ja bym się podzielił wolnym mieszkaniem, to na pewno inni też by się podzielili.
  • Skoro inni się dzielą mieszkaniami, to mogę sobie zająć dowolne puste i w nim mieszkać.
  • Skoro mogę gdzieś mieszkać, to mogę tam robić to, na co mam ochotę.
  • Skoro mogę robić to, na co mam ochotę, to mogę też przerabiać owo mieszkanie wedle własnego widzimisię.

Śliczne, prawda? A gdybyśmy to odrobinę zmodyfikowali?

  • Gdybym miał nieużywany komputer, to oddałbym go innym.
  • Skoro ja bym się podzielił nieużywanym komputerem, to na pewno inni też by się podzielili.
  • Skoro inni się dzielą komputerami, to mogę sobie zabrać dowolnego nieużywanego peceta i się nim pobawić.
  • Skoro mogę się pobawić pecetem, to mogę w nim (i z nim) robić to, na co mam ochotę.

Może to jest jakaś metoda na życie? Jutro pójdę sobie do sklepu z elektroniką i wyniosę dobry 19″ LCD, cyfraka, kuchenkę, laptopa, pralkę i co mi tam tylko wpadnie w łapy. Grunt, żeby nie było podłączone do prądu, co wyczerpuje znamiona sprzętu nieużywanego.

Szlag mnie trafia z kilku powodów. Pierwszym jest kulawość prawa i pobłażliwe traktowanie osób, które świadomie zajęły czyjąś własność i nie chcą jej opuścić. Powinienem mieć prawo do nakopania im do d…, poszczucia psem i natłuczeniu pałą za naruszenie prawa do własności.
Drugim jest bezczelność takich osobników i zero szacunku dla prawa. Kto obejrzał cały program w TV, ten wie o czym mówię.
Trzecim jest łączenie takich gnojków z ruchami próbującymi zmieniać świat. Nie jestem fanem osobników naparzających się z policją w imię *globalizmu, nie podoba mi się ich święte przekonanie o słuszności własnych poglądów. Nie jestem również fanem wielkich korporacji, które w imię zysku zniszczą ostatni kawałek zieleni, bo „po nas choćby potop”. Wydaje mi się, że jest miejsce na głębszą dyskusję, refleksję oraz jakiś złoty środek. Niestety, kilku takich nieodpowiedzialnych debili jest w stanie zepsuć opinię każdemu ruchowi, choćby głosił najlepsze hasła.

P.S. Historia opisana w programie zakończyła się dobrze. Właścicielka włamała się do własnego domu w asyście ochroniarzy i policji, wykopując hołotę za drzwi. Tutaj brawa dla policjanta, który pyskującego młodziana wziął za fraki i wyprowadził z posesji.

This entry was posted in Polska. Bookmark the permalink.

2 Responses to Ręce mi opadły…

  1. MatiSz says:

    Nie wiem, czy widziałeś też jakiś z odcinków dotyczących pewnego mieszkania w Poznaniu – w bloku mieszka rodzina, która zbiera wszelkie śmieci, klamoty i ogólnie nie dba o swoją higienę :) Zadomowiło się tam przez to masa karaluchów i innych robali, które są zmorą mieszkańców całego bloku :)
    Mimo kilkukrotnej interwencji dziennikarzy, policjantów i władz administracyjnych, nie udało się nic z tymi ludźmi zrobić.

    Kolejny przykład, jakie te nasze prawo jest skuteczne :)

  2. Widziałem. Problem nie w prawie, ale jego interpretacji. W obu przypadkach chodziło m.in. o własność lokalu, tyle że interpretacja w obu przypadkach stanęła na głowie…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>