Trochę o Flocku

Na Techblogu Marcoosa można rzucić okiem na ciekawą dyskusję o Flocku. Znalazłem tam pewne charakterystyczne sformułowanie, które jest dość charakterystyczne, choć pachnie pobożnymi życzeniami:

flock wypełnił pewną niszę, podejrzewam, iż stanie się jedną z popularniejszych przeglądarek… w końcu proponuje coś więcej niż cała reszta geckowców

W tym fragmencie widać wyraźnie, jak popularność wśród geeków jest mylona z popularnością w świecie rzeczywistym, choć to przecież dwie różne rzeczy.

IMHO Flock pozostanie przede wszystkim zabawką dla geeków, bo wiadomo – geek musi korzystać z czegoś, z czego ZU nie korzysta ;)
Oczywiście z Flocka będzie korzystała część power userów serwisów typu del.icio.us, Flickr i tym podobnych, zwłaszcza jeśli Flock będzie obsługiwał wszystkie ich ulubione serwisy, a takie są plany. Powstaje zatem podstawowe pytanie – ilu takich użytkowników jest i jak taki użytkownik wygląda?

Na pierwsze pytanie postaram się odpowiedzieć dalej, zaś na drugie pytanie chyba nie bardzo da się odpowiedzieć.
Patrzę na siebie i:

  • Problemów z używaniem kilku przeglądarek nie mam, może poza niechęcią do wielu istniejących ;)
  • Używam WordPressa i szybko go nie zmienię
  • Mam konto na delicjach i nawet coś da się tam znaleźć
  • Korzystam/korzystał będę pewnie jeszcze z paru serwisów, jakie Flock wspiera/ma wspierać

Teoretycznie jestem zatem idealnym targetem i powinienem Flocka używać, prawda? Wrong :)

Do wygodnego korzystania z WP mam odpowiedni bookmarklet, będący standardowym wyposażeniem każdego bloga opartego o WP. Zmodyfikowałem go nawet ostatnio, żeby był wygodniejszy w eksploatacji.
Do zarządzania del.icio.us mam kolejny bookmarklet, działający całkiem nieźle. Nie mówię tutaj o standardowych bookmarkletach dostępnych w każdym koncie del.icio.us, ale o Dyrektorze delicji.

Ponadto istnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że kolejne serwisy także będą miały swoje bookmarklety czy wtyczki do Firefoksa, ułatwiające pracę z tymi serwisami. To wszystko zebrane do kupy daje wyraźny sygnał – Flock nie jest mi potrzebny i nie ma żadnej przewagi nad „doposażonym” Firefoksem.

Zaraz może pojawić się głos – „ale przecież Flock ma to wszystko by default i nie trzeba niczego dodawać”. OK, zgadzam się. Pamiętam jednak, że Flock będzie miał tego typu zabawki do dziesiątek serwisów z całego świata. Idzie tym samym w kierunku, którego nigdy nie lubiłem – nasza przeglądarka ma wszystko, bo ze wszystkiego może zdarzyć ci się kiedyś korzystać”.

Stop!

To nie ja jestem dla przeglądarki, ale przeglądarka dla mnie. Nie chcę integracji z blog.pl, bo nie korzystam z tego serwisu. Nie chcę integracji z Bloggerem, Movable Type czy Six Apart, bo to jest dla mnie obciążenie przeglądarki śmieciami. Nie chcę mieć międzymordzia do fotka.pl czy Flickr, bo tam nie bywam. Dla mnie Flock nie ma sensu ;)

Ale ja, to ja. Jeden user ze swoimi udziwnieniami i lekkim konserwatyzmem, tłumaczonym jako niechęć do dżezi, zen i si razem wziętych. Jak zareaguje reszta potencjalnych użytkowników? Wszak w Polsce Firefoksa używa jakieś półtora miliona, a na świecie kilkadziesiąt milionów użytkowników, potencjalny target jest olbrzymi.

Cóż, obawiam się, że zdecydowana większość zareaguje identycznie. Serwis del.icio.us ma jakieś 100 tysięcy użytkowników na całym świecie. Flickr zapewne niewiele więcej (wg MSN Search jakieś 200 tysięcy), a serwisy krajowe to kilka tysięcy użytkowników / sztuka.

Zakładając, że połowa z tych 200-300 tysięcy korzysta z IE (i pozostanie mu wierna), to targetem Flocka jest raptem 100-200 tysięcy użytkowników na całym świecie. Zakładając optymistycznie, że aż 10% zechce Flocka używać, to ilu z nich będzie faktycznymi i wiernymi użytkownikami? Nawet jeśli przyjmiemy, że wszyscy, to nadal będzie to 10-20 tysięcy użytkowników na świecie. Po krótkim okresie fascynacji Flock okaże się produktem cholernie elitarnym i niszowym.

Jestem dość sceptyczny wobec takiego modelu biznesowego, ale życzę twórcom i użytkownikom Flocka jak najlepiej.

This entry was posted in WWW & Net. Bookmark the permalink.

3 Responses to Trochę o Flocku

  1. adas says:

    Nie chcę integracji z blog.pl, bo nie korzystam z tego serwisu. Nie chcę integracji z Bloggerem, Movable Type czy Six Apart, bo to jest dla mnie obciążenie przeglądarki śmieciami. Nie chcę mieć międzymordzia do fotka.pl czy Flickr, bo tam nie bywam.

    Ale jeżeli to wszystko będzie zaraz po instalacji niewidoczne? Dopiero pojawi się gdy zacznie się korzystać z danego serwisu (wyświetli komunikat: „Flock zauważył, że korzystasz z serwisu xyx. Czy chcesz korzystać z niego dzięki narzędziu wbudowanemu?”).

    Chociaż też jakoś wątpię aby to się jakoś przyjęło szerzej. Prędzej będzie robić za taki chwyt marketingowy Firefoksowi.

  2. A czy taka „niewidoczność” czegoś Ci przypadkiem nie przypomina? ;)

    Poza tym nie bardzo wyobrażam sobie sprawne działanie przegladarki, która ma w sobie komponenty do obsługi kilkudziesięciu czy kilkuset różnych serwisów. Programistą nie jestem, ale staż usera mam na tyle długi, że widziałem mniej skomplikowane rzeczy nieustannie się wykładające.

    Nie wyobrażam sobie również zarządzania lokalizacjami, uaktualnieniami, rozwojem etc. takiego molocha. Za dużo dobra w jednym, żeby to mogło sensownie działać i być sensownie rozwijane.

    Pełna wersja, obsługująca setki różnych serwisów na całym świecie (a tak zrozumiałem wypowiedź Gandalfa) byłaby zaprzeczeniem idei Firefoksa – lekkiej przeglądarki, którą każdy doposaża sobie wedle własnego widzimisię. Z tego właśnie powodu IMHO Flock będzie w pełni odpowiadał tylko garstce użytkowników, o których pisałem wcześniej.

  3. adas says:

    A czy taka “niewidoczność” czegoś Ci przypadkiem nie przypomina? ;)

    A przypomina ;) I nawet to działa tam dobrze (ta niewidoczność funkcji). I wydaje mi się, że dało by się zrobić tak aby Flock nie był strasznie powolny/wykładający. Ale chyba szybkosć nie będzie priorytetem…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>