Odrobina prywaty, ale co tam ![]()
Właśnie skończyłem oglądać lokalne wiadomości i jedna informacja mnie mocno zdziwiła. Jednym z czterech kandydatów na stanowisko wojewody warmińsko-mazurskiego jest Mirosław Hiszpański. Od chwili usłyszenia tej wiadomości zastanawiam się, czy jest to ten sam osobnik, którego poznałem lata temu w RMF Olsztyn, czy może jakiś inny.
Prawdę mówiąc mam nadzieję, że tym kandydatem rzeczywiście jest Mirek. Bezpartyjny fachowiec, który zawdzięcza wszystko swojej ciężkiej pracy. Wreszcie trafiłby tu ktoś, kto potrafi zarządzać, a nie jest tylko kolejnym aparatczykiem z przydziału.
-
Archives
- October 2011
- April 2011
- March 2011
- January 2011
- October 2010
- August 2010
- March 2010
- February 2010
- January 2010
- December 2009
- October 2009
- August 2009
- June 2009
- May 2009
- April 2009
- February 2009
- December 2008
- November 2008
- October 2008
- September 2008
- August 2008
- July 2008
- June 2008
- February 2008
- July 2007
- June 2007
- May 2007
- April 2007
- March 2007
- February 2007
- January 2007
- December 2006
- November 2006
- October 2006
- September 2006
- August 2006
- July 2006
- June 2006
- May 2006
- April 2006
- March 2006
- February 2006
- January 2006
- December 2005
- November 2005
- October 2005
- September 2005
- August 2005
- July 2005
-
Meta
Mirek Hiszpański fachowcem może jest, może był a może mógłby być.. Niestety jest to człowiek nieodpowiedzialny i jak się okazuje niekonkretny. Co prawda jako były dziennikarz a do tego człowiek o sporym ilorazie inteligencji, jest on doskonałym demagogiem. Tak, to właśnie pijar jest tym, co Mirek robi naprawdę dobrze. Prezentacje, plany działań itp. – mistrzostwo. Realizacja zapowiedzianych działań – żenada i gówniarzeria.
Cóż mogę powiedzieć… mam nieco inne doświadczenia ze współpracy z Mirkiem. Oczywiście nie odpowiadam za niego, jak też nie znam relacji między wami… o ile jakiekolwiek były. Mimo to nie przepadam za komentarzami, gdzie wymienia się kogoś z imienia i nazwiska, po czym obrzuca błotem, samemu chowając się za „anonimowością”. Mirek nie jest szefem MSWiA, żeby trzeba było ujawniać jego „ciemne sprawki” zza węgła…