<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Comments on: YaaL o łebmajstrach&#8230;</title>
	<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach</link>
	<description>Przegląd (nie)dostępnych, (nie)funkcjonalnych i (bez)wartościowych stron WWW</description>
	<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 22:10:37 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.3</generator>
		<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach#comment-488</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2006 17:04:49 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach#comment-488</guid>
		<description>Jakie znów "naskakiwanie"? Skoro facet jest szefem interesu reklamującego się per "jedyni", "najlepsze przykłady", "lektura obowiązkowa", "doświadczenie najlepszych" i takie tam, to nie może oczekiwać taryfy ulgowej, bo i z jakiej racji? Nie wchodzą na nieznany grunt i nie powinni liczyć na miesiąc miodowy.
Z podlinkowanej dyskusji widać wyraźnie, że jego ego jest większe od umiejętności, w związku z czym rzeczowa i konkretna krytyka (której niestety nie zrozumiał) zabolała go okrutnie i z dyskusji się wycofał. Dla mnie to jasny znak, że to pismo będzie produkować takich samych specjalistów, jacy pojawiają się ostatnimi czasy po lekturze kursu HTML Wimmera. Różnić się będą jedynie detalami, ale ogólna idea kompletnego  i bezrozumnego burdelu w kodzie pozostanie. Dla nich wynik z walidatora to zawsze będzie certyfikat zgodności ze standardami i zdrowym rozsądkiem...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jakie znów &#8220;naskakiwanie&#8221;? Skoro facet jest szefem interesu reklamującego się per &#8220;jedyni&#8221;, &#8220;najlepsze przykłady&#8221;, &#8220;lektura obowiązkowa&#8221;, &#8220;doświadczenie najlepszych&#8221; i takie tam, to nie może oczekiwać taryfy ulgowej, bo i z jakiej racji? Nie wchodzą na nieznany grunt i nie powinni liczyć na miesiąc miodowy.<br />
Z podlinkowanej dyskusji widać wyraźnie, że jego ego jest większe od umiejętności, w związku z czym rzeczowa i konkretna krytyka (której niestety nie zrozumiał) zabolała go okrutnie i z dyskusji się wycofał. Dla mnie to jasny znak, że to pismo będzie produkować takich samych specjalistów, jacy pojawiają się ostatnimi czasy po lekturze kursu HTML Wimmera. Różnić się będą jedynie detalami, ale ogólna idea kompletnego  i bezrozumnego burdelu w kodzie pozostanie. Dla nich wynik z walidatora to zawsze będzie certyfikat zgodności ze standardami i zdrowym rozsądkiem&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: YaaL</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach#comment-487</link>
		<dc:creator>YaaL</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2006 16:31:18 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach#comment-487</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Pracując nad Internet Makerem pragnęliśmy stworzyć magazyn, który stanie się lekturą obowiązkową dla wszystkich osób kreatywnie działających w sieci. [...] Nasz magazyn to efekt wykorzystania wiedzy i doświadczenia najlepszych polskich i zagranicznych autorów.

[...] Jako jedyni na najlepszych przykładach pokazujemy jak projektować strony i serwisy internetowe, które odniosą sukces w sieci.&lt;/blockquote&gt;

To są cytaty ze strony głównej tego pisemka.
Maciej, na litość $DEITY, naprawdę uważasz, że pobłażanie im, "bo to i tak krok milowy w stosunku do tego, co serwuje nam przeciętny kurs HTML", jest uzasadnione? Serio?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Pracując nad Internet Makerem pragnęliśmy stworzyć magazyn, który stanie się lekturą obowiązkową dla wszystkich osób kreatywnie działających w sieci. [&#8230;] Nasz magazyn to efekt wykorzystania wiedzy i doświadczenia najlepszych polskich i zagranicznych autorów.</p>
<p>[&#8230;] Jako jedyni na najlepszych przykładach pokazujemy jak projektować strony i serwisy internetowe, które odniosą sukces w sieci.</p></blockquote>
<p>To są cytaty ze strony głównej tego pisemka.<br />
Maciej, na litość $DEITY, naprawdę uważasz, że pobłażanie im, &#8220;bo to i tak krok milowy w stosunku do tego, co serwuje nam przeciętny kurs HTML&#8221;, jest uzasadnione? Serio?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Maciej Łebkowski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach#comment-486</link>
		<dc:creator>Maciej Łebkowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2006 16:08:30 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach#comment-486</guid>
		<description>To, że Paweł Gruszecki cierpi na divitis/clasitis nie ulega wątpliwości, jednak, pomijając już styl w jakim wkroczyła tam YaaL (ok, taki ma charakter, można to zrozumieć), zachowanie midori na prawdę wygląda jak święta wojna. Po co naskakiwać na człowieka? To i tak krok milowy w stosunku do tego, co serwuje nam przeciętny kurs HTML (odsyłam do ktos.info/notatki do notki "kursy"). Nie można mu spokojnie wyjaśnić w czym rzecz? A tak tylko można kogoś zniechęcić do siebie, bo z kłótni tego typu nic nie wynika.
Szczerze mówiąc bardzo nie podoba mi sie jej (midori) zachowanie, szczególnie, że sama pewnie popełniała takie błędy jak się uczyła. Dlatego występowanie teraz w roli wielkiej znawczyni standardów tylko dlatego, że jest krok do przodu wcale nie świadczy o niej dobrze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To, że Paweł Gruszecki cierpi na divitis/clasitis nie ulega wątpliwości, jednak, pomijając już styl w jakim wkroczyła tam YaaL (ok, taki ma charakter, można to zrozumieć), zachowanie midori na prawdę wygląda jak święta wojna. Po co naskakiwać na człowieka? To i tak krok milowy w stosunku do tego, co serwuje nam przeciętny kurs HTML (odsyłam do ktos.info/notatki do notki &#8220;kursy&#8221;). Nie można mu spokojnie wyjaśnić w czym rzecz? A tak tylko można kogoś zniechęcić do siebie, bo z kłótni tego typu nic nie wynika.<br />
Szczerze mówiąc bardzo nie podoba mi sie jej (midori) zachowanie, szczególnie, że sama pewnie popełniała takie błędy jak się uczyła. Dlatego występowanie teraz w roli wielkiej znawczyni standardów tylko dlatego, że jest krok do przodu wcale nie świadczy o niej dobrze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach#comment-484</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2006 11:23:49 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach#comment-484</guid>
		<description>Prześmiewczy jak prześmiewczy - to jest rzeczywistość. Wielu "miszczuf" ma właśnie takie pojęcie o standardach, co widać np. tutaj: http://forum.mi.com.pl/viewtopic.php?t=253

Nie zgodzę się też ze stwierdzeniem, że "święte wojny" mącą ludziom w głowach. Jeżeli ktoś potrafi myśleć samodzielnie, to będzie z takiej wojny potrafił wyciągnąć wnioski dla samego siebie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prześmiewczy jak prześmiewczy - to jest rzeczywistość. Wielu &#8220;miszczuf&#8221; ma właśnie takie pojęcie o standardach, co widać np. tutaj: <a href="http://forum.mi.com.pl/viewtopic.php?t=253" rel="nofollow">http://forum.mi.com.pl/viewtopic.php?t=253</a></p>
<p>Nie zgodzę się też ze stwierdzeniem, że &#8220;święte wojny&#8221; mącą ludziom w głowach. Jeżeli ktoś potrafi myśleć samodzielnie, to będzie z takiej wojny potrafił wyciągnąć wnioski dla samego siebie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: krzychu</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach#comment-480</link>
		<dc:creator>krzychu</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Jan 2006 15:06:16 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach#comment-480</guid>
		<description>E tam - głosy obuerzenia? To zabawny i prześmiewczy artykuł powielony przez YaaL - i bardzo dobrze! Święte wojny łePmasterskie są nie tylko jałowe, ale mącą w główkach ludności ... niepotrzebnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>E tam - głosy obuerzenia? To zabawny i prześmiewczy artykuł powielony przez YaaL - i bardzo dobrze! Święte wojny łePmasterskie są nie tylko jałowe, ale mącą w główkach ludności &#8230; niepotrzebnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Cezar</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach#comment-470</link>
		<dc:creator>Cezar</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2006 08:00:05 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/yaal-o-lebmajstrach#comment-470</guid>
		<description>Cóż, prawda w tym jednak jest. Niestety, nie wszyscy przyjmą krytykę wobec siebie konstruktywnie :/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż, prawda w tym jednak jest. Niestety, nie wszyscy przyjmą krytykę wobec siebie konstruktywnie :/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
