Walę tynki
Tuesday, 14.02.2006W ramach walenia tynków pozwoliłem sobie na chwilę oddechu i powrót do jedynie słusznego świata wirtualnego
Chwilowo blog wygląda tak, jak wygląda, bo nie mam czasu na dokończenie własnej polonizacji czy poprawienie paru innych dupereli. Taki bezład potrwa pewnie dni kilka, albo i kilkanaście. Być może uda mi się wykrzesać kilka godzin w jakiś weekend […]