Lubimy podglądać, szpiegować i pakować nos wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe. Niezbyt to chwalebne, ale za to interesujące i ekscytujące, prawda? ![]()
Analizowanie oglądalności naszych serwisów WWW przypomina trochę podglądanie sąsiadów. Nie jest to proste i trzeba mieć dobrą lornetkę, ale wysiłek może przynieść satysfakcję. W przypadku serwisu informacje o użytkownikach mogą się przełożyć na bardzo konkretne cyferki na koncie. Starczy jednak tego teoretycznego wstępu, czas przejść do konkretów.