Niemal rok temu eBay skompromitował się wręcz koncertowo, prezentując polską wersję swojego serwisu. Już inauguracyjna konferencja prasowa stała na żenująco niskim poziomie, a jej zapis w mp3 stał się wręcz legendarny. Dalej nie było lepiej, czego doświadczyli wszyscy usiłujący handlować na eBay.pl. Na dodatek Amerykanie nie wpadli na pomysł udostępnienia polskim użytkownikom swojego systemu płatności online – PayPal. Otrzymaliśmy protezę, która umożliwia jedynie płacenie w Internecie za inne produkty, a i tak jest to dostępne tylko dla osób posiadających tzw. wypukłe karty kredytowe.
W dzisiejszej Wyborczej możemy znaleźć artykuł Drugie wejście eBay – czy tym razem się uda?
Pytanie bardzo istotne – czy się uda. Po przeczytaniu artykułu nadal mam wątpliwości, ale przejdźmy do konkretów.