Strefa III Rzeczpospolitej – NIE
dla Kaczystanu!

Kryterium Kaczyńskiego?

Kilkanaście lat temu krążyło po Polsce złośliwe określenie “kryterium Wałęsy”. Oznaczało to takie dobieranie współpracowników, aby nie byli mądrzejsi od szefa, czyli ówczesnego Prezydenta RP. Jednak czego by o Wałęsie nie mówić, to miał przy sobie przynajmniej ś.p. Lecha Falandysza, a ten pod kryterium Wałęsy nigdy nie podpadał.
Gdy porównuję tamte czasy z obecnymi i patrzę na wypowiedzi różnych oficjeli PiS (kamasze, media równe i równiejsze, filipinki etc.), to uważam że należy zamienić “kryterium Wałęsy” na “kryterium Kaczyńskiego”. I to wcale nie jest śmieszne…

2 komentarzy to “Kryterium Kaczyńskiego?”

  1.  krzychu rzecze:

    Czasy Wałęsy z racji starczego wieku pamiętam dość dobrze, ale nie spotkałem ‘kryterium Wałęsy’ :) mimo, iż obracałem się w środowisku chłodno odnoszącym się do tego prezydenta.
    Doskonalne za to pamiętam ‘falandyzację prawa’. Do you remember?
    Ale oczywiście konkluzja jest rozsądna: używanie inwektyw czasami nie jest śmieszne - szczególnie, gdy opisują one częste i powtarzalne rzeczy …

  2.  Rózga Świętego Mikołaja... rzecze:

    Doradca może być głupi, byleby był swój

    Czyli wracamy do historii z odznaczeniem Wojciecha Jaruzelskiego oraz do kuriozalnego oświadczenia, jakie wydał Szef Kancelarii Prezydenta RP.
    Po uważnej lekturze oświadczenia dochodzę do wniosku, że kryterium Kaczyńskiego jest nadal głównym k…

Skomentuj