Kryterium Kaczyńskiego?

Kilkanaście lat temu krążyło po Polsce złośliwe określenie „kryterium Wałęsy”. Oznaczało to takie dobieranie współpracowników, aby nie byli mądrzejsi od szefa, czyli ówczesnego Prezydenta RP. Jednak czego by o Wałęsie nie mówić, to miał przy sobie przynajmniej ś.p. Lecha Falandysza, a ten pod kryterium Wałęsy nigdy nie podpadał.
Gdy porównuję tamte czasy z obecnymi i patrzę na wypowiedzi różnych oficjeli PiS (kamasze, media równe i równiejsze, filipinki etc.), to uważam że należy zamienić „kryterium Wałęsy” na „kryterium Kaczyńskiego”. I to wcale nie jest śmieszne…

This entry was posted in Polska. Bookmark the permalink.

2 Responses to Kryterium Kaczyńskiego?

  1. krzychu says:

    Czasy Wałęsy z racji starczego wieku pamiętam dość dobrze, ale nie spotkałem ‚kryterium Wałęsy’ :) mimo, iż obracałem się w środowisku chłodno odnoszącym się do tego prezydenta.
    Doskonalne za to pamiętam ‚falandyzację prawa’. Do you remember?
    Ale oczywiście konkluzja jest rozsądna: używanie inwektyw czasami nie jest śmieszne – szczególnie, gdy opisują one częste i powtarzalne rzeczy …

  2. Pingback: Rózga Świętego Mikołaja...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>