Polak Polakowi Polakiem…

Histeria wokół sprawy odznaczenia Krzyżem Zesłańców Sybiru Wojciecha Jaruzelskiego mnie brzydzi. Po raz kolejny mamy okazję obejrzeć bezmyślność władz, zacietrzewienie przedstawicieli środowisk kombatanckich i szereg innych prymitywnych zjawisk.

Zacznijmy od początku. Krzyż Zesłańców Sybiru został ustanowiony ustawą z dnia 17 października 2003 roku jako:

wyraz narodowej pamięci o obywatelach polskich deportowanych w latach 1939-56 na Syberię, do Kazachstanu i północnej Rosji, w hołdzie dla ich męczeństwa oraz wierności ideałom wolności i niepodległości

Należy się on (w telegraficznym skrócie) osobom, które:

  • zostały zesłane na Syberię, do Kazachstanu i północnej Rosji
  • miały obywatelstwo polskie w chwili deportacji lub urodziły się na zesłaniu
  • były więzione w łagrach, obozach i miejscach zsyłek
  • żyły w dniu 1 stycznia 2004 (wejście w życie ustawy)

Proste, prawda?

Wojciech Jaruzelski został zesłany na Sybir i rąbał drewno w tajdze. Podczas zsyłki stracił ojca i nabawił się choroby oczu. Do armii Andersa nie udało mu się dostać, trafił dopiero do LWP. Takich jak on były dziesiątki tysięcy i wszystkim im (do tej pory odznaczono Krzyżem około 29 tysięcy osób) należy się za te przeżycia Krzyż Zesłańców Sybiru, a przynajmniej tak nakazuje logika.

Niestety, w Polsce logika nie jest zbyt popularna, w związku z czym mogliśmy usłyszeć następujące komentarze (cytaty za Gazeta.pl):

Informacyjna Agencja Radiowa (29-03-2006 13:06)
Działacze Lubuskiej Rodziny Katyńskiej uważają, że nadanie Wojciechowi Jaruzelskiemu Krzyża Zesłańców Sybiru, to skandal. Odznaczenie przyznał generałowi Jaruzelskiemu prezydent Lech Kaczyński.
Prezes Lubuskiej Rodziny Katyńskiej Włodzimierz Bogucki poinformował, że nikt nie konsultował tej decyzji ze Związkiem Sybiraków. Zwrócił uwagę, że działalność Jaruzelskiego w PRL-u zdewaluowała przeszłość generała jako Sybiraka.
Prezes Lubuskiej Rodziny Katyńskiej dodał, że Jaruzelski powinien oddać odznaczenie.

Z czego płynie wniosek, że Panprezes poprawia ustawę, w której nie ma żadnych zastrzeżeń czy wskazówek dotyczących późniejszego prowadzenia się P.T. Sybiraków.

Polska Agencja Prasowa (29-03-2006 16:47)
Klub parlamentarny PiS zwrócił się w środę do ministra pracy i polityki społecznej Krzysztofa Michałkiewicza o odwołanie kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych sekretarza stanu Jana Turskiego. PiS wini Turskiego za wystąpienie z wnioskiem o przyznanie Krzyża Zesłańców Sybiru gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu.

Wniosek o odwołanie oznacza jedynie to, że PiS broni idiotycznych tłumaczeń Urbańskiego (szefa Kancelarii Prezydenta) w myśl zasady „taką wersję przyjąłem i takiej będę się trzymał”. O samej wersji wydarzeń by Kancelaria Prezydenta RP może jeszcze coś napiszę…

Polska Agencja Prasowa (29-03-2006 17:51)
[Jan Maria Rokita] Decyzja odznaczenia – pierwszy raz po szesnastu latach wolnej Polski – Wojciecha Jaruzelskiego państwowym odznaczeniem dla mnie jest haniebna.

Rokita uwielbia ostre, twarde i mocne wypowiedzi, choć na ogół nie bardzo wie, o czym mówi. Słynna „Nicea albo śmierć” była tego najlepszym przykładem, ale i powyższy komentarz nie odbiega zanadto od standardu.

Na koniec zostawiłem tradycyjną wisienkę. Nie mam fioletowego pojęcia, co Lepper naprawdę sądzi o całej sytuacji, ale jako jeden z nielicznych polityków umiał się zachować. Powiedział to, co powinien powiedzieć odpowiedzialny i trzeźwo myślący polityk:

Polska Agencja Prasowa (29-03-2006 14:06)
Mówią dzisiaj, że się tego wstydzą, że to jest jakaś pomyłka, że ktoś im podsunął, nie potrafią stu kart przejrzeć.
[...]
Niewątpliwie gen. Jaruzelski jest sybirakiem. Zesłańcem był, jego rodzina na Syberii była. Jeżeli rozpatrujemy to w takich kategoriach, to absolutnie ten Krzyż mu się należy.
[...]
To jest Krzyż Sybiraka, który nie jest nadawany ludziom za całokształt, tylko za to, że taki fakt (zesłanie na Syberię) w jego (Jaruzelskiego) życiu miał miejsce.
[...]
Gdybym ja był prezydentem, to powiedziałbym: tak, był sybirakiem i dostał Krzyż za to, że był sybirakiem.

Doszło do tego, że w 100% zgadzam się z wypowiedzią Leppera. Ciekawe, prawda?

This entry was posted in Media, Polska. Bookmark the permalink.

5 Responses to Polak Polakowi Polakiem…

  1. krzychu says:

    Moja wersja tego zdarzania jest prosta: PiS został pięknie zmanipulowany. Nie po raz pierwszy zresztą.

  2. Co masz na myśli?

  3. Miro says:

    Krzychu równie prawdopodoba jest sytuacja odwrotna. Już nie raz bracia udowadniali, że ich sposobem na jednoczenie społeczeństwa i uzyskiwanie poparcia jest wynajdywanie wspólnych wrogów i konfliktowanie wszystkch wokół (niestety ta metoda przynosi na krótką metę korzyści…).

    Sprawa orderu Jaruzelskiego napewno dzieli Polaków, więc wystarczy niby przypadkiem podpisać przyznanie Jaruzelskiemu orderu, a potem podnieść larum, że to manipulacja, ktoś im podsunął, no i machina idzie w ruch… prakuratura itd.

  4. Przypuszczam, ze chodzilo o „podłozenie swini” Urbanskiemu, ktorego otoczenie premiera nie lubi.

  5. To dość pocieszna sytuacja, musze przyznać. Przypominają się słowa piosenki gatunku MTV: „wasn`t me”. Podpisałem, ale mnie oszukali (banda polskich dysydentów, możnaby dodać).

    Co do pierwszego cytatu, możnaby snuć wniosek (wnioski z bzdurnych farmazonów są najciekawsze), iż działalność zainteresowanego w okresie PRL-u winna przywrócić mu sprawność wzroku i wskrzesić ojca.
    Następnym razem jak wymyslą podobną ustawę, to na dole małym druczkiem dopiszą: „nie dotyczy antypati partii rządzącej oraz przeciwników systemu”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>