Tydzień temu pisałem o wiarygodności statystyk w oparciu o dane z bloga. O ile rozbieżności między danymi z Webalizera, StatTraqa i AWStats były łatwe do wyjaśnienia, o tyle nie bardzo mogłem zrozumieć zasadnicze rozbieżności między statystykami Gemiusa oraz Google Analytics.
Intuicyjne wytłumaczenie to dla mnie mało, ale Marek Futrega na swoim blogu wiele pisze o „jakości” statystyk Gemiusa. Zainteresowanych detalami odsyłam do wyników wyszukiwania, sam powiem tylko tyle — z bloga oraz innych moich serwisów usuwam skrypty Gemiusa i zastępuję je skryptami Google Analytics.
-
Archives
- October 2011
- April 2011
- March 2011
- January 2011
- October 2010
- August 2010
- March 2010
- February 2010
- January 2010
- December 2009
- October 2009
- August 2009
- June 2009
- May 2009
- April 2009
- February 2009
- December 2008
- November 2008
- October 2008
- September 2008
- August 2008
- July 2008
- June 2008
- February 2008
- July 2007
- June 2007
- May 2007
- April 2007
- March 2007
- February 2007
- January 2007
- December 2006
- November 2006
- October 2006
- September 2006
- August 2006
- July 2006
- June 2006
- May 2006
- April 2006
- March 2006
- February 2006
- January 2006
- December 2005
- November 2005
- October 2005
- September 2005
- August 2005
- July 2005
-
Meta
A ja jednak się czepnę. Marek krytykuje przede wszystkim sposoby szacunków dla całego kraju, gdzie wybór metody obliczeń daje sporo miejsca dla manipulacji. W tym badania typu megapanel, które również uważam za farsę i parodię.
Natomiast nie zauważyłem, aby Marek krytykował Gemiusa w skali mikro – jedyne co pamiętam, to dwojaki pomiar czasu, ale to Ciebie nie dotyczy, a przede wszystkim nie ma nic wspólnego z liczbą wizyt czy też użytkowników.
Pytanie o różnice między GA i stat.pl pozostaje więc nadal aktualne, stwierdzenie, że gemius jest be i dlatego nie należy mu wierzyć, jest trochę naciągane.
A czepiaj się
Marek zauważył, że Gemius nie podaje metodologii swoich badań — wszystkich, nie tylko Megapanelu. To budzi moje podejrzenia, które nie chcą zniknąć po przeczytaniu kolejnych wpisów i zrozumieniu, że Gemius gubi(ł) się w zeznaniach. Ponadto Gemius lekką ręką przesuwa sobie userów krajowych i zagranicznych po rubrykach, przy okazji idiotycznie ich definiując.
Różny pomiar czasu mnie dotyczy, bo przecież nie prowadzę wyłącznie bloga. Podobnie dotyczą mnie różnice w wynikach rzędu 20%, bo to może oznaczać wspaniałą przyszłość, albo kompletną klapę projektu.
Nope. Sam od przynajmniej roku miałem zastrzeżenia do Gemiusa (brak zliczania części użytkowników, błędy w geolokalizacji etc.), na które nie dostałem sensownej odpowiedzi. W świetle całej serii faktów i korespondencji przytaczanych przez Marka nie dziwią mnie różnice między wynikami stat.pl i GA, nie dziwi mnie brak odpowiedzi na moje pytania i nie dziwi mnie wreszcie moja rezygnacja z usług tej firmy