No i po urlopie…
Monday, 24.04.2006Wszystko co dobre kończy się szybko. Skończył się też mój (a właściwie nasz) urlop w Czechach. Pogoda była fantastyczna, widoki również. Nasz Canon niemal poległ w akcji, ale wszystko już jest w porządku. Tyle w telegraficznym skrócie, więcej być może wkrótce
P.S. Polecam doskonałe wręcz befsztyki ze szparagami w restauracji “Chebský dvůr” w Karlovych […]