Wszystko co dobre kończy się szybko. Skończył się też mój (a właściwie nasz) urlop w Czechach. Pogoda była fantastyczna, widoki również. Nasz Canon niemal poległ w akcji, ale wszystko już jest w porządku. Tyle w telegraficznym skrócie, więcej być może wkrótce
P.S. Polecam doskonałe wręcz befsztyki ze szparagami w restauracji „ChebskĂ˝ dvĹŻr” w Karlovych Varach. Za jedyne 250 koron (+40 koron za pół litra świeżego Pilsenera) zaznacie niebiańskiej rozkoszy. Dla równowagi ostrzegam przed knajpą Eivo (NekĂĄzanka 6, rzut kamieniem od VĂĄclavskĂŠ nĂĄmÄstĂ), gdzie żarcie jest fatalne.