<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Autopromocja über Alles?</title>
	<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles</link>
	<description>Przegląd (nie)dostępnych, (nie)funkcjonalnych i (bez)wartościowych stron WWW</description>
	<pubDate>Thu, 21 Aug 2008 04:13:35 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.3</generator>
		<item>
		<title>By: KeyBi</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-856</link>
		<dc:creator>KeyBi</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Apr 2006 14:23:09 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-856</guid>
		<description>True True ... Tak to już niestety jest. Niektórych blogerów ponosi w swoich opiniach, krytykują wszystko na lewo i na prawo. Nitk w sumie im tego nie może zabronić. 

Blogów technicznych faktycznie bardzo trudno się doszukać, bo większość zanika z powodu małej popularności. Dla mnie właśnie takie blogi stanowią najcenniejsze źródło informacji :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>True True &#8230; Tak to już niestety jest. Niektórych blogerów ponosi w swoich opiniach, krytykują wszystko na lewo i na prawo. Nitk w sumie im tego nie może zabronić. </p>
<p>Blogów technicznych faktycznie bardzo trudno się doszukać, bo większość zanika z powodu małej popularności. Dla mnie właśnie takie blogi stanowią najcenniejsze źródło informacji <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-831</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Apr 2006 19:22:10 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-831</guid>
		<description>W swoim "Zaglądam czasem..." mam rzeczywiście tylko te blogi, do których zaglądam najczęściej -- przynajmniej kilka razy w tygodniu. Nie ukrywam, że wrzuciłem je tam przede wszystkim dla samego siebie -- łatwiej mi odpalać kolejne blogi ze swojego :)
Przyjąłem również dodatkowe kryteria lądowania w mojej linkowni:
-- teksty muszą być własne, nie linkuję blogów odtwórczych;
-- treść musi być przemyślana, sensowna i konkretna, szeroko pojęte blogaski mnie nie interesują;
-- tematyka bloga jest dowolna, bloga musi się dać czytać z zaciekawieniem;
-- blog musi być online, a nie offline  -- m.in. dlatego wyleciały wszystkie blogi z Joggera i prędko nie wrócą;
-- bloga muszę faktycznie czytać;

Lista jest aktualizowana co jakiś czas -- najbliższa aktualizacja w ciągu pary tygodni, gdy zmienię wygląd bloga. Mam nadzieję, że uda mi się wtedy zrobić kilka ciekawych rzeczy ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W swoim &#8220;Zaglądam czasem&#8230;&#8221; mam rzeczywiście tylko te blogi, do których zaglądam najczęściej &#8212; przynajmniej kilka razy w tygodniu. Nie ukrywam, że wrzuciłem je tam przede wszystkim dla samego siebie &#8212; łatwiej mi odpalać kolejne blogi ze swojego <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Przyjąłem również dodatkowe kryteria lądowania w mojej linkowni:<br />
&#8211; teksty muszą być własne, nie linkuję blogów odtwórczych;<br />
&#8211; treść musi być przemyślana, sensowna i konkretna, szeroko pojęte blogaski mnie nie interesują;<br />
&#8211; tematyka bloga jest dowolna, bloga musi się dać czytać z zaciekawieniem;<br />
&#8211; blog musi być online, a nie offline  &#8212; m.in. dlatego wyleciały wszystkie blogi z Joggera i prędko nie wrócą;<br />
&#8211; bloga muszę faktycznie czytać;</p>
<p>Lista jest aktualizowana co jakiś czas &#8212; najbliższa aktualizacja w ciągu pary tygodni, gdy zmienię wygląd bloga. Mam nadzieję, że uda mi się wtedy zrobić kilka ciekawych rzeczy <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Czwarte Metro</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-827</link>
		<dc:creator>Czwarte Metro</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Apr 2006 17:21:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-827</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Linkujesz?&lt;/strong&gt;

Czy sieć linków, na których opiera się system blogów niesie ze sobą informacje o wartości drugiej końcówki, czy tylko o jej popularności? Ile wartościowej treści kryje się w treści blogowych wpisów, a ile w popularnym sidebarze?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Linkujesz?</strong></p>
<p>Czy sieć linków, na których opiera się system blogów niesie ze sobą informacje o wartości drugiej końcówki, czy tylko o jej popularności? Ile wartościowej treści kryje się w treści blogowych wpisów, a ile w popularnym sidebarze?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-805</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Apr 2006 12:45:13 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-805</guid>
		<description>Marvel, mechanizmy samokontroli Internetu (czy czegokolwiek innego) to zdecydowanie za mało. One działają, ale baaaardzo powoli i nigdy nie są skuteczne w 100%. Znam przypadki z różnych dziedzin, gdzie zero potrafiło wyjść na wyżyny tylko dlatego, że miało sporo kolegów i potrafiło zrobić wokół siebie sporo szumu. Głosy rozsądku niknęły w masie pochlebców lub osób nieświadomych, bo ludzi rozsądnych nigdy nie ma zbyt wielu.
Z podwórka webdizajnerskiego przykładów jest cała masa, jak choćby definiowanie czcionek czy rozmiarów stron w pikselach lub jednostkach "płynnych". Wielu osiłków intelektualnych będzie gotowa zorganizować krucjatę w obronie swojego punktu widzenia, choć odpowiedź jest banalnie prosta -- zależy, co się robi. Niestety, ten głos rozsądku niknie wśród komentarzy jednego z drugim...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marvel, mechanizmy samokontroli Internetu (czy czegokolwiek innego) to zdecydowanie za mało. One działają, ale baaaardzo powoli i nigdy nie są skuteczne w 100%. Znam przypadki z różnych dziedzin, gdzie zero potrafiło wyjść na wyżyny tylko dlatego, że miało sporo kolegów i potrafiło zrobić wokół siebie sporo szumu. Głosy rozsądku niknęły w masie pochlebców lub osób nieświadomych, bo ludzi rozsądnych nigdy nie ma zbyt wielu.<br />
Z podwórka webdizajnerskiego przykładów jest cała masa, jak choćby definiowanie czcionek czy rozmiarów stron w pikselach lub jednostkach &#8220;płynnych&#8221;. Wielu osiłków intelektualnych będzie gotowa zorganizować krucjatę w obronie swojego punktu widzenia, choć odpowiedź jest banalnie prosta &#8212; zależy, co się robi. Niestety, ten głos rozsądku niknie wśród komentarzy jednego z drugim&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Tkaczyk</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-796</link>
		<dc:creator>Paweł Tkaczyk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Apr 2006 17:35:30 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-796</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Nie wiem, czy aż tak znowu surowe. Po prostu chciałbym, żeby nastolatki nie usiłowały robić za autorytety moralne czy za ekspertów, bo to jest śmieszne. Oni powinni się kształcić, eksperymentować i bawić, a nie moralizować i pouczać.&lt;/blockquote&gt;
Moim zdaniem powinieneś zaufać mechanizmom samokontroli Internetu. Z czasem odsieją co trzeba ;) To prawda, że w tej chwili dzięki nowym możliwościom nastolatki z cząstką wiedzy mają "władzę publikowania" porównywalną z jakimś autorytetem z poprzedniego pokolenia, który nie ma wiedzy o blogach itp. Ale to jest jakiś znak czasów, jakaś zmiana pokoleniowa. Wyrówna się :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Nie wiem, czy aż tak znowu surowe. Po prostu chciałbym, żeby nastolatki nie usiłowały robić za autorytety moralne czy za ekspertów, bo to jest śmieszne. Oni powinni się kształcić, eksperymentować i bawić, a nie moralizować i pouczać.</p></blockquote>
<p>Moim zdaniem powinieneś zaufać mechanizmom samokontroli Internetu. Z czasem odsieją co trzeba <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> To prawda, że w tej chwili dzięki nowym możliwościom nastolatki z cząstką wiedzy mają &#8220;władzę publikowania&#8221; porównywalną z jakimś autorytetem z poprzedniego pokolenia, który nie ma wiedzy o blogach itp. Ale to jest jakiś znak czasów, jakaś zmiana pokoleniowa. Wyrówna się <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: pawlik</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-793</link>
		<dc:creator>pawlik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Apr 2006 14:23:58 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-793</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Czyl link ,,wykop mnie'’ jest taki zły? Gorsze chyba dodawanie samemu własnych notek do takich serwisów. &lt;/blockquote&gt;
święta prawda, 'samowykop' na moje oko wygląda na zachowanie typu 'hm, napiszę coś, co wykopię. Kurde, musi to być coś w miarę ciekawego, żebym się dostał na stronę główną. Ok, napisałem, trzeba odczekać 30 sekund, żeby nie było podejrzeń. &lt;i&gt;Po 35 sekundach:&lt;/i&gt;&lt;i&gt; No dobra, klikam dodaj, czekam na setki komentarzy'.

co do tekstu - ładna &lt;a href="http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=20561" rel="nofollow"&gt;ironia&lt;/a&gt; :))&lt;/i&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Czyl link ,,wykop mnie&#8217;’ jest taki zły? Gorsze chyba dodawanie samemu własnych notek do takich serwisów. </p></blockquote>
<p>święta prawda, &#8217;samowykop&#8217; na moje oko wygląda na zachowanie typu &#8216;hm, napiszę coś, co wykopię. Kurde, musi to być coś w miarę ciekawego, żebym się dostał na stronę główną. Ok, napisałem, trzeba odczekać 30 sekund, żeby nie było podejrzeń. <i>Po 35 sekundach:</i><i> No dobra, klikam dodaj, czekam na setki komentarzy&#8217;.</p>
<p>co do tekstu - ładna <a href="http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=20561" rel="nofollow">ironia</a> :))</i></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MySZ</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-792</link>
		<dc:creator>MySZ</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Apr 2006 14:17:44 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-792</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;U mnie jak byk stoi na jego blogu linijka: “Bookmark this at Del.icio.us, Digg or Newsvine.”&lt;/blockquote&gt;

U mnie pod FF jej nie ma 

A u mnie jest :P (ale przy podglądzie wpisu, nie na liście na stronie głównej)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote></blockquote>
<blockquote><p>U mnie jak byk stoi na jego blogu linijka: “Bookmark this at Del.icio.us, Digg or Newsvine.”</p></blockquote>
<p>U mnie pod FF jej nie ma </p>
<p>A u mnie jest <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> (ale przy podglądzie wpisu, nie na liście na stronie głównej)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-789</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Apr 2006 13:37:01 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-789</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Nie wszyscy potrafią napisać plugin, więc dzielą się taką wiedzą, jaką akurat posiadają.&lt;/blockquote&gt;
Gdyby dzielili się &lt;strong&gt;wiedzą&lt;/strong&gt;, to złego słowa bym nie napisał. Sęk w tym, że owi "eksperci" produkują sterty pseudofachowego bełkotu, który z wiedzą ma niewiele wspólnego. Powielają błędy i mity, co nie przyczynia się do ogarnięcia chaosu informacyjnego.

&lt;blockquote&gt;Nie widzę nic złego w korzystaniu ze standardowych szablonów&lt;/blockquote&gt;
Ależ ja też nie widzę. Jeśli u kogoś wisi Kubrick, to rozumiem że:
 -- jest tradycjonalistą i Kubricka lubi;
 -- nie potrafi zrobić własnego szablonu;
 -- jest tak zarobiony, że na zrobienie szablonu nie ma czasu.

Problem zaczyna się w momencie, gdy kiepski szablon widzimy na blogu dizajnera WWW pouczającego innych o tym, jak się robi estetyczne strony. W tym wypadku hasło "szewc bez butów chodzi" się nie sprawdza.

&lt;blockquote&gt;Nie wiem, o kim piszesz (parę przykładów by się jednak przydało), ale sam jestem w stanie pomyśleć o jednym czy dwóch agresywnie promujących się “eskpertach”, którzy na to miano — moim zdaniem — nie zasługują.&lt;/blockquote&gt;
Nie daję przykładów personalnych z kilku powodów:
 -- opisuję zjawiska powszechne, dotyczące większej liczby autorów, niż byłbym w stanie wymienić;
 -- nie chcę się wdawać w potyczki personalne i najazdy zwolenników / przeciwników wymienionego osobnika;
 -- chcę wywołać odrobinę refleksji u czytających -- "czy znam takiego osobnika?", "czy on mówi o mnie?" -- może niektórzy się zmienią lub wpłyną na swoich znajomych;


&lt;blockquote&gt;U mnie jak byk stoi na jego blogu linijka: “Bookmark this at Del.icio.us, Digg or Newsvine.”&lt;/blockquote&gt;
U mnie pod FF jej nie ma (służę zrzutem), najwyraźniej czymś ją wycinam. Ale pod IE faktycznie widzę -- mea kulka ;) powinienem był sprawdzić w czymś, co wyświetla reklamy. Ale część o równaniu w górę pdotrzymuję ;)

&lt;blockquote&gt;Jednak jeśli content sam się nie promuje, to znaczy jedynie, że nie jest wyróżniający się - niekoniecznie, że jest słaby i niewarty czytania.&lt;/blockquote&gt;
Biorąc pod uwagę jakość polskojęzycznego Internetu, to dobry content się wyróżnia i trafi do ludzi. Nie wyróżni się tylko słaby i banalny autor, który nie ma nic do powiedzenia oraz (co najważniejsze) bez pomysłu na bloga. A pomysły leżą na ulicy, wystarczy się schylić... [1]

&lt;blockquote&gt;W sumie masz bardzo dużo racji, ale zarazem bardzo surowe podejście. :)&lt;/blockquote&gt;
Nie wiem, czy aż tak znowu surowe. Po prostu chciałbym, żeby nastolatki nie usiłowały robić za autorytety moralne czy za ekspertów, bo to jest śmieszne. Oni powinni się kształcić, eksperymentować i bawić, a nie moralizować i pouczać. Od tej reguły znam jeden wyjątek -- Gandalfa -- ale to zupełnie inna bajka.

&lt;em&gt;[1] -- Nie ma np. blogów kolekcjonujących dobre artykuły z polskich i zagranicznych źródeł na temat wąskich specjalizacji IT. Śmiem twierdzić, że blog "Ż życia Javascriptu" czy "Dziennik architekturowo-informacyjny" będzie miał więcej czytelników, niż moja pisanina. Dziedzin dla takich blogów są dziesiątki, jeśli nie setki -- wystarczy codzienne śledzenie i podawanie newsów.&lt;/em&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Nie wszyscy potrafią napisać plugin, więc dzielą się taką wiedzą, jaką akurat posiadają.</p></blockquote>
<p>Gdyby dzielili się <strong>wiedzą</strong>, to złego słowa bym nie napisał. Sęk w tym, że owi &#8220;eksperci&#8221; produkują sterty pseudofachowego bełkotu, który z wiedzą ma niewiele wspólnego. Powielają błędy i mity, co nie przyczynia się do ogarnięcia chaosu informacyjnego.</p>
<blockquote><p>Nie widzę nic złego w korzystaniu ze standardowych szablonów</p></blockquote>
<p>Ależ ja też nie widzę. Jeśli u kogoś wisi Kubrick, to rozumiem że:<br />
 &#8212; jest tradycjonalistą i Kubricka lubi;<br />
 &#8212; nie potrafi zrobić własnego szablonu;<br />
 &#8212; jest tak zarobiony, że na zrobienie szablonu nie ma czasu.</p>
<p>Problem zaczyna się w momencie, gdy kiepski szablon widzimy na blogu dizajnera WWW pouczającego innych o tym, jak się robi estetyczne strony. W tym wypadku hasło &#8220;szewc bez butów chodzi&#8221; się nie sprawdza.</p>
<blockquote><p>Nie wiem, o kim piszesz (parę przykładów by się jednak przydało), ale sam jestem w stanie pomyśleć o jednym czy dwóch agresywnie promujących się “eskpertach”, którzy na to miano — moim zdaniem — nie zasługują.</p></blockquote>
<p>Nie daję przykładów personalnych z kilku powodów:<br />
 &#8212; opisuję zjawiska powszechne, dotyczące większej liczby autorów, niż byłbym w stanie wymienić;<br />
 &#8212; nie chcę się wdawać w potyczki personalne i najazdy zwolenników / przeciwników wymienionego osobnika;<br />
 &#8212; chcę wywołać odrobinę refleksji u czytających &#8212; &#8220;czy znam takiego osobnika?&#8221;, &#8220;czy on mówi o mnie?&#8221; &#8212; może niektórzy się zmienią lub wpłyną na swoich znajomych;</p>
<blockquote><p>U mnie jak byk stoi na jego blogu linijka: “Bookmark this at Del.icio.us, Digg or Newsvine.”</p></blockquote>
<p>U mnie pod FF jej nie ma (służę zrzutem), najwyraźniej czymś ją wycinam. Ale pod IE faktycznie widzę &#8212; mea kulka <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> powinienem był sprawdzić w czymś, co wyświetla reklamy. Ale część o równaniu w górę pdotrzymuję <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<blockquote><p>Jednak jeśli content sam się nie promuje, to znaczy jedynie, że nie jest wyróżniający się - niekoniecznie, że jest słaby i niewarty czytania.</p></blockquote>
<p>Biorąc pod uwagę jakość polskojęzycznego Internetu, to dobry content się wyróżnia i trafi do ludzi. Nie wyróżni się tylko słaby i banalny autor, który nie ma nic do powiedzenia oraz (co najważniejsze) bez pomysłu na bloga. A pomysły leżą na ulicy, wystarczy się schylić&#8230; [1]</p>
<blockquote><p>W sumie masz bardzo dużo racji, ale zarazem bardzo surowe podejście. <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p></blockquote>
<p>Nie wiem, czy aż tak znowu surowe. Po prostu chciałbym, żeby nastolatki nie usiłowały robić za autorytety moralne czy za ekspertów, bo to jest śmieszne. Oni powinni się kształcić, eksperymentować i bawić, a nie moralizować i pouczać. Od tej reguły znam jeden wyjątek &#8212; Gandalfa &#8212; ale to zupełnie inna bajka.</p>
<p><em>[1] &#8212; Nie ma np. blogów kolekcjonujących dobre artykuły z polskich i zagranicznych źródeł na temat wąskich specjalizacji IT. Śmiem twierdzić, że blog &#8220;Ż życia Javascriptu&#8221; czy &#8220;Dziennik architekturowo-informacyjny&#8221; będzie miał więcej czytelników, niż moja pisanina. Dziedzin dla takich blogów są dziesiątki, jeśli nie setki &#8212; wystarczy codzienne śledzenie i podawanie newsów.</em></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Maciej Łebkowski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-788</link>
		<dc:creator>Maciej Łebkowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Apr 2006 12:28:25 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-788</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Zauważ, że najlepsi (jak np. Roger Johansson) nie umieszczają u siebie linków do Digg.com, choć przecież spokojnie mogliby to robić. Może należałoby czerpać wzory z najlepszych?&lt;/blockquote&gt;
Kurcze, Johansson to musi być gość, serwuje dynamiczny content zależnie od upodobań odwiedzającego. U mnie jak byk stoi na jego blogu linijka: "Bookmark this at Del.icio.us, Digg or Newsvine." (pod artem, pomiędzy reklamami a "Related"). ;-) Pcha również te linki do swojego RSS.

No dobra - nie każdy pisze wystarczająco dobry content, żeby się sam wypromował. Jednak jeśli content sam się nie promuje, to znaczy jedynie, że nie jest wyróżniający się - niekoniecznie, że jest słaby i niewarty czytania. 
W sumie masz bardzo dużo racji, ale zarazem bardzo surowe podejście. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Zauważ, że najlepsi (jak np. Roger Johansson) nie umieszczają u siebie linków do Digg.com, choć przecież spokojnie mogliby to robić. Może należałoby czerpać wzory z najlepszych?</p></blockquote>
<p>Kurcze, Johansson to musi być gość, serwuje dynamiczny content zależnie od upodobań odwiedzającego. U mnie jak byk stoi na jego blogu linijka: &#8220;Bookmark this at Del.icio.us, Digg or Newsvine.&#8221; (pod artem, pomiędzy reklamami a &#8220;Related&#8221;). <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> Pcha również te linki do swojego RSS.</p>
<p>No dobra - nie każdy pisze wystarczająco dobry content, żeby się sam wypromował. Jednak jeśli content sam się nie promuje, to znaczy jedynie, że nie jest wyróżniający się - niekoniecznie, że jest słaby i niewarty czytania.<br />
W sumie masz bardzo dużo racji, ale zarazem bardzo surowe podejście. <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Tkaczyk</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-787</link>
		<dc:creator>Paweł Tkaczyk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Apr 2006 11:54:26 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/04/autopromocja-uber-alles#comment-787</guid>
		<description>Napisałeś "rozumiem promocję przez robienie pluginów, programów...". Nie wszyscy potrafią napisać plugin, więc dzielą się taką wiedzą, jaką akurat posiadają. To samo dotyczy -- moim zdaniem -- szablonów. Rzeczywiście, jeśli ktoś pisze o użyteczności, powinien zadbać o swoje podwórko. Ale w innych przypadkach nie widzę nic złego w korzystaniu ze standardowych szablonów (na swoim przykładzie -- marzy mi się własny szablon, ale od roku nie znajduję czasu na jego zrobienie, zwłaszcza, że nie zajmuję się projektowaniem WWW na co dzień i sprawiałoby mi to spory kłopot).

Nie wiem, o kim piszesz (parę przykładów by się jednak przydało), ale sam jestem w stanie pomyśleć o jednym czy dwóch agresywnie promujących się "eskpertach", którzy na to miano -- moim zdaniem -- nie zasługują. Ale taka chyba specyfika blogosfery -- po prostu trzeba omijać takie miejsca ;) Dobry content sam się wypromuje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Napisałeś &#8220;rozumiem promocję przez robienie pluginów, programów&#8230;&#8221;. Nie wszyscy potrafią napisać plugin, więc dzielą się taką wiedzą, jaką akurat posiadają. To samo dotyczy &#8212; moim zdaniem &#8212; szablonów. Rzeczywiście, jeśli ktoś pisze o użyteczności, powinien zadbać o swoje podwórko. Ale w innych przypadkach nie widzę nic złego w korzystaniu ze standardowych szablonów (na swoim przykładzie &#8212; marzy mi się własny szablon, ale od roku nie znajduję czasu na jego zrobienie, zwłaszcza, że nie zajmuję się projektowaniem WWW na co dzień i sprawiałoby mi to spory kłopot).</p>
<p>Nie wiem, o kim piszesz (parę przykładów by się jednak przydało), ale sam jestem w stanie pomyśleć o jednym czy dwóch agresywnie promujących się &#8220;eskpertach&#8221;, którzy na to miano &#8212; moim zdaniem &#8212; nie zasługują. Ale taka chyba specyfika blogosfery &#8212; po prostu trzeba omijać takie miejsca <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> Dobry content sam się wypromuje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
