Czy Opera jest używana poza Polską?

Nie, nie mam zamiaru trollować ;)
Rzuciłem dziś okiem na statystyki jednego z moich serwisów. Patrząc na przeglądarki coś mnie podkusiło, żeby poanalizować dane dotyczące Opery — oto one (z niemal 10 tysięcy wizyt), podane za Google Analytics:

Udział przeglądarek

  • Internet Explorer — 69.12%
  • Firefox — 20.81%
  • Opera — 8.10%
  • Mozilla — 1.21%
  • Netscape — 0.41%
  • Safari — 0.25%
  • Konqueror — 0.04%
  • gzip — 0.01%
  • SpaceBison — 0.01%
  • Mozilla Compatible Agent — 0.01%

Wersje Opery

  • 8.52 — 256
  • 8.50 — 255
  • 8.51 — 129
  • 7.54 — 55
  • 8.00 — 27
  • 8.53 — 20
  • 8.01 — 18
  • 7.23 — 12
  • 9.00 — 10
  • 8.02 — 9
  • 9.0 — 4
  • 7.53 — 4
  • 6.00 — 4
  • 7.50 — 2
  • 7.21 — 2
  • 7.10 — 1
  • 7.51 — 1
  • 7.11 — 1

Kraje pochodzenia użytkowników Opery

  • Poland — 785
  • Germany — 9
  • Norway — 2
  • Belgium — 2
  • United Kingdom — 2
  • Ireland — 2
  • Netherlands — 1
  • Cyprus — 1
  • Luxembourg — 1
  • Czech Republic — 1
  • France — 1
  • Israel — 1
  • Russian Federation — 1
  • Ukraine — 1

Pierwsza 10 krajów (61 krajów ogółem)

  • Germany
  • Czech Republic
  • United States
  • United Kingdom
  • France
  • Austria
  • Canada
  • Russian Federation
  • Italy
  • Ireland

Tak, to nie pomyłka. Z Polski pochodzi 96,91% użytkowników Opery, jacy pojawili się w jednym z moich serwisów branżowych (nie IT). Teoretycznie badania takie prowadzone na serwisie polskojęzycznym nie mają większego sensu, ale nie do końca. Użytkownicy zagraniczni wyklikali 996 z 9997 wizyt w badanym okresie. Na 996 wizyt użytkowników zagranicznych przypada… 25 wizyt użytkowników Opery, czyli 2.51%. Oznacza to blisko 3-krotnie większą popularność tej przeglądarki w Polsce, w porównaniu do średniej światowej. Warto porównać pierwszą dziesiątkę krajów z krajami użytkowników Opery. Można wysnuć wniosek, że Opera jest praktycznie nieznana w USA, Kanadzie czy Austrii.

This entry was posted in WWW & Net. Bookmark the permalink.

9 Responses to Czy Opera jest używana poza Polską?

  1. adas says:

    W stanach chyba produkty z Europy przebicia nie mają ;) A co do popularności Opery w Polsce chyba było już wiele słów powiedzianych…

    Po prostu Polacy ją lubią :)

  2. Owszem, Polacy ją lubią. Jak sobie przypomnę flejmy przeglądarkowe, skłonny jestem stwierdzić, że niektórzy aż za bardzo (i to nie jest przytyk do Ciebie ;) ). Dziwi mnie jednak tak niska penetracja rynku zagranicznego — poziom 2,5% to żadna rewelacja.

  3. Statystyki są smutne dla fanów Opery: według żadnego z ośrodków jej globalny udział nie przekracza 1%., a jest mniejszy niż np. Safari.

  4. krzychu says:

    Zaglądanie na statstyki prywatnych stron nie ma poważniejszego sensu poznawczego. Sugeruję rzut oka na statystyki polskiej części internetu: http://www.ranking.pl/rank.php?stat=browPL
    Opera to w zasadzie tylko polska specjalność :) )

  5. Krzychu, statystyki Gemiusa są dobrze znane, dlatego o nich nie mówię :)
    Zainteresowały mnie informacje z czegoś mniejszego, niż Twoja firma, czyli z niszowego serwisu branżowego. Jego tematyka jest „ponadgraniczna”, a spora część prezentowanych informacji to zdjęcia, które są uniwersalne. Niestety, nawet tak korzystne założenia nie zmieniają fatalnych wyników Opery.
    Niedługo będę odpalał anglojęzyczny serwis lotniczy. Do końca roku powinno się tam znaleźć wystarczająco wiele danych, żeby zrobić podobne podsumowanie. Ciekaw jestem, jak będzie ono wyglądało…

  6. rafalski says:

    Nigdy nie przepadałem za operą, jej twórcy zawsze łgali co do jej osiągów. Pamiętne przeboje z JS w czasach dhtml. Nawet dziś, użycie location.replace(location.href.split(„#”)[0]+”#”+arg) powoduje przeładowanie strony, co dyskwalifikuje ją przy paru zastosowaniach AJAX-owych.
    Większe znaczenie na świecie będzie miało safari.

  7. eRiX says:

    @rafalski, nie zgodze sie z Toba, to nie byly klamstwa…

    nie lubie programow z interfejsem opartym na Gecko, bo odnosilem wrazenie, ze troche wolno dzialaja (i zawsze dzialaja wolniej niz interfejsy natywne).

    Podziwiam tworcow Opery za to, ze wlaczyli w jeden program tyle funkcji, ale nie stracil on przez to na wydajnosci.

    Potrafie odpalic po kilkanascie stron na raz i wszystko ladnie chodzi.

    Co do AJAX-a: tez projektuje strony i w porownaniu z IE, to Opera jest ‚swieta’… Ile to hackow trzeba zastosowac, zeby strona byla chociaz poprawnie WYSWIETLONA we wszystkich przegladarkach (winny: IE).

    Ale w koncu: Polak potrafi… :)

  8. skillya says:

    U mnie wizyt na razie troszke ponad 1000 (z zagranicy jakis 1%..).
    Stan na dziś:
    Internet Explorer — 50.51%
    Firefox — 30.80%
    Opera — 15.68%
    Mozilla — 2.85%
    Netscape — 0.08%
    Mozilla Compatible Agent — 0.08%

    W sumie zaskoczyly mnie te wyniki (jakos malo IE), moze jak wejsc bedzie 10 razy wiecej, to sie wyrowna do sredniej [;

    Swoja droga: co to jest „Mozilla Compatible Agent”.. ?

  9. Skillya, wszystko zależy od tematyki serwisu. Badania porównawcze prowadzone na serwisie IT nie mają sensu — tam IE zawsze będzie miał wyniki poniżej średniej.

    A “Mozilla Compatible Agent” to może być cokolwiek ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>