Nowe ministerstwa
Wreszcie miałem chwilę na rzut oka na ostatnie zmiany w rządzie. Na listę ministerstw patrzyłem z lekkim niedowierzaniem. Jak można było nie stworzyć Ministerstwa Prawdy oraz Ministerstwa Miłości?
Wreszcie miałem chwilę na rzut oka na ostatnie zmiany w rządzie. Na listę ministerstw patrzyłem z lekkim niedowierzaniem. Jak można było nie stworzyć Ministerstwa Prawdy oraz Ministerstwa Miłości?
15.05.2006 – 12:01
Za to jest kilku ministrów nienawiści, tylko w różnych resortach
15.05.2006 – 15:14
Piotr, ja juz sie wylaczylam z zainteresowania polityka. Radze zrobic to samo, bo dlugo nie pociagniesz. Mowie zupelnie powaznie. Oczywiscie mozna uznac, ze to egoizm, bo w chwili kryzysu odwracamy sie od panstwa, no, ale ja wole taki egoizm niz przyplacenie przygodami typu nerwica lub schizofrenia.
15.05.2006 – 20:19
Ekhem… skończyłem nauki polityczne — po takich studiach ciężko się polityką nie interesować. Poza tym nie chcę, żeby rządzili mną nieudacznicy, a bez śledzenia poczynań naszej “klasy” politycznej nie da się wyłapać tych nielicznych sensownych.
21.05.2006 – 22:46
Przypomina mi się stary dowcip: w pewnej partii zasłużonemu działaczowi zaproponowano aby zastanowił się jakie chce objąć ministerstwo ( No co? Nie brzmi współcześnie?)
- Po co ja mam się zastanawiać? Ja chcę być ministrem od pomarańczy!
- No… Panie kolego ale przecież w Polsce nie ma pomarańczy.
- Taak?! A sprawiedliwość to jest?