Komentarze 2.0
Pojawiły się w Sieci komentarze uczestników pierwszej polskiej konferencji o Web 2.0. Ciekawych wypowiedzi jest (jak zwykle) mało, większość to jedynie krótkie wzmianki. Detale?
Zgodnie z wszelkimi znakami na niebie i ziemi komentarze osób związanych z marketingiem były do bólu przewidywalne — “znowu sukces”. Najbardziej hurraoptymistyczną relację znalazłem na blogu Web 2.0 — Sukces konferencji “Witamy Web 2.0 w Polsce!”. Ciut mniej entuzjastyczna relacja pojawiła się na blogu Sprawny Marketing — Konferencja “Witamy Web 2.0 w Polsce!” - jak, po co, kiedy, za co?
Dwie inne relacje można znaleźć na blogach ludzi związanych z Onet.pl — Krzyśka Kudłacika (Byłem na web 2 oraz Piotra Andrusiewicza (Co to jest Web 2.0?). Nie ukrywam, że te dwie relacje są bliskie mojemu punktowi widzenia — szczególnie relacja Krzyśka.
Materiały z konferencji (prezentacje w formacie PowerPoint oraz podcasty w formacie MP3) można znaleźć na stronie Biznesnet.pl:
Michał Filip Kowalik (Intel Corporation) — “Web 2.0 na świecie to już biznes”
Bogdan Wiśniewski (MCI Management) — “Web 2.0 w oczach polskiego inwestora”
Piotr Szostak (Comtica) — “Web 2.0, a interaktywne formaty telewizyjne. Integracja kanałów komunikacji i dystrybucji contentu.”
Zbigniew Braniecki (Flock) — “Trendy w ramach Web 2.0″
Dyskusja:
Tomasz Bienias (Agora) — “Społecznościowe serwisy internetowe Gazeta.pl”
Artur Gortych (Artegence) — “Filmweb.pl: społeczność wokół serwisu tematycznego (od 1998 r.)”
Łukasz Jonak (3S Generator) — “Biznes.net i Trendomierz.net: narzędzia Web 2.0 dla profesjonalisty”
21.06.2006 – 11:38
jesli mam byc szczera to przejrzalam te wszystkie prezentacje i albo to jest nudne albo ja sie nie znam. zapewne to drugie. wiadomo - baba
21.06.2006 – 11:39
a co to za moderacja :> // komentarz do usuniecia
21.06.2006 – 11:47
Nie narzekaj, wylądował w kubełku “do moderacji”, a nie “spam”
Poważniej, to od rana jest atak jakiegoś bezsensownego spamu — przypadkowe litery w treści, userze i adresach domen. Być może Akismet przełączył się w stan podwyższonej gotowości i zaczął być bardziej agresywny.
Co do prezentacji — zdecydowanie lepsze są, gdy podeprzeć się nagraniami. Ciekawie słuchało się Gandalfa, ale chyba najbardziej konkretnym było wystąpienie Artura Gortycha z Artegence. Żałuję, że akurat do tego nie udostępniono prezentacji.