Po co nam Internet?

O mały włos nie trafił mnie szlag, gdy przeczytałem w lokalnej „Wyborczej” tekst Jak ściągamy turystów przez internet, o podejściu władz Olsztyna do miejskiego serwisu WWW.

Sama Wyborcza nie jest bez winy (ich informator miejski jest nieaktualny), ale wypowiedź pani Anity Szpaderskiej, rzecznik Urzędu Miasta, powaliła mnie na kolana:

Staramy się na bieżąco informować o imprezach w Olsztynie, ale zdarza się, że popełniamy błędy. Osoba wyznaczona do aktualizacji strony od pół roku jest na urlopie zdrowotnym, ale lada chwila ma wrócić. Na pewno się poprawimy, usuniemy nieaktualne i wprowadzające turystów w błąd informacje, choć nie obiecuję, że od razu. Zdajemy sobie sprawę, że dane na stronie powinny być aktualne, ale to nie jedyne miejsce, skąd goście czerpią wiadomości o mieście. Są informacje na plakatach, docieramy do nich przez media.

Śliczne, prawda? Zamiast komentarza tylko jedno pytanie. Co zrobiliby urzędnicy Wydziału Kultury, Promocji i Turystyki UM Olsztyn, gdyby „osoba wyznaczona do aktualizacji strony” zeszła z tego świata? Zamknęliby cały serwis?

This entry was posted in Olsztyn, WWW & Net. Bookmark the permalink.

2 Responses to Po co nam Internet?

  1. Robert says:

    Trzebaby nowy założyć, bo pewnie tylko „wyznaczona osoba” zna hasło. ;-)

    Na marginesie: zastanawiam się, czytając w różnych mediach wypowiedzi „rzecznika” tego czy innego urzędu, nawet tych bardzo mało ważnych. Czy oni tam są na pełny etat? Co robią przez 8 bitych godzin dziennie?

  2. Normalny rzecznik ma sporo pracy — teoretycznie to stanowisko jest połączeniem rzecznika, PR, monitorowania mediów i tradycyjnej biurokracji. Jak to jest w typowym urzędzie — tego nie wiem. Najwyraźniej jednak jest nieźle ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>