Wielki Edukator

Fot. Iwona Burdzanowska - Agencja Gazeta
Zdjęcie: Iwona Burdzanowska / Agencja Gazeta

Nauki Giertych strzeże
I strzec jej będzie aż…
Czy nie powiada tego
Wyraźnie jego twarz?

Niestety, to nie moje dzieło, a tylko przeróbka przedwojennego wierszyka autorstwa Eryka Lipińskiego.

This entry was posted in Media, Polska. Bookmark the permalink.

3 Responses to Wielki Edukator

  1. Bugatti says:

    Witam Pana Piotra,

    Ja rozumien Pańskie i innych usetowiczów (blogowiczów) rozgoryczenie nt. tego jaką postacią (czyt. przypadkiem) jest Roman Giertych. Ja proponuję stworzyć listę propozycji (a nawet żądań) jakie powinny zostać choćby dostrzeżone przez Ministerstwo Edukacji.
    Po pierwszy trzeba odnieśc się do tego co jest przyczyną tak słabych wyników matur. W programach publiczystycznych na ten temat wypowiadali się albo profesorzy, psychologowie, przedstawiciele instytucji szkolnych. Szkoda iż w większości ich tezy i spostrzeżenia nie są do końca obiektywne. Tym osobom( w szczególności profesorom łatwiej jest obarczyć winę w szczegolnym stopniu na samych uczniów). Owszem powodem tak słabego wyniku jest nie cheć uczniów do nauki. I tu warto zadać pytanie: Z czego wynika ta niechęć ? Czy da się odwrócić ten stan „empatii” lub często bezradności do nauki ? Owszem da się. Ale czy my profesorzy, nauczycielowie powinniśmy wnikać w te sprawy. Przeciez tym powinni zając sie rodzicie ! – Moim zdaniem tak *najczęściej* odpowiadają sobie w głębi duszy nauczycielowie szkół średnich i wyższych. Ja oczywiście nie twierdze, iz takie zdanie mają *wszyscy* nauczyciele. Ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy – i to głęboko !. Grona nauczycielskie mało zarabiają, więc po co mają wysilać umysły w szkole i to w dodatku każdemu osobno. Lepiej niech te „nie uki” chodzą na korepetycje. I oni(uczniowie), a przede wszystkim my nauczyciele bez pomocy partyjnych pomysłów rządącej „siły przewodniej narodu” wzbogacimy się na tym – I to prosze Państwa jest jeden z największych problemów Edukacji w Polsce. Z tym trzeba walczyć, gdyż uczniowie słabsi(słabsi nie raz nie z powodów natury umysłowej a fizycznej) będa w przysłości mieli problemy ze znalezieniem pracy.
    I z tego powodu na stanowisko nauczycieli powinni być wybierani MłODZI LUDZIE Z PASJĄ I CHĘCIĄ NIESIENIA POMOCY !.

    I z tym problemem trzeba walczyć, w przeciwnym wypadku za kilka lat w Polskich szkołach zapanuje chaos. Jakakolwiek opinia nauczyciela będzie wyśmiewana z powodu braku moralnego szacunku dla osób niepełnosprawnych i słabych intelektualnie.

    Prosze o dalszy monolog w tej sprawie

    Pozdrawiam Państwa

  2. Lista żądań niczego nie da z jednej prostej przyczyny — musiałby przeczytać ją, zaakceptować i poddać do dalszej dyskusji nasz ulubieniec. Jakoś tego nie widzę i w to nie wierzę. Facet z takimi ambicjami nie jest w stanie przyjąć jakiejkolwiek krytyki — on po prostu wie lepiej…

    Tak naprawdę za takie pomysły i takie manipulacje Giertych powinien zostać usunięty w trybie natychmiastowym przez premiera. Skoro nie został usunięty ze stanowiska, to znaczy że obecna koalicja rządząca popiera takie wymysły. Skoro tak, to można jedynie modlić się o to, żeby za wiele nie zdążyli wprowadzić w życie…

  3. Ike says:

    A ja mam specjalną fraszkę, której znaczenie można przypisywać w sposób dowolny:

    „Leśne wybory”

    Cz. 1 „Przed burzą”

    Po długim boju na leśnych wyborach, najwięcej głosów padło na partię kaczora.
    Zaraz wyszło na jaw, że to banda leni, zamiast dzielić się z lasem pchali do kieszeni.
    „Prawa i sprawiedliwości!” – rozległ się krzyk w borach – szybko się pozbyto durnego kaczora.
    I choć bardzo późno las się opamiętał, nie są takie głupie te leśne zwierzęta.

    Cz. 2 „Nowa nadzieja”

    Wkrótce zatem do lasu, słysząc, że kłopoty, zajechał inny kaczora, szukając roboty.
    Ten Donald z Półtuska, choć miał długą drogę, przyjechał i oznajmił: „Ratować las mogę”.
    Lecz zwierzęta i Donald nie doszli do ładu, padły brzydkie słowa: „Donald, spieprzaj dziadu.”
    Wygonili Donalda, nie było jak w niebie – najlepiej nie głosować i rządzić dla siebie.

    Cz. 3 „Imperium kontratakuje”

    Leśny lud bez władzy nie pożył w spokoju, wkrótce nowe partie ruszyły do boju.
    Doszło do zamieszek na leśnej polanie, gdzie małego zajączka napadły dwa dranie.
    To ów kaczor z bratem znowu wojowali, za owe przestępstwo ich z lasu wygnali.
    Jaki morał z tej bajki? Wyciągnijcie wnioski – nie masz ci ratunku ni dla lasu, ni Polski…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>