<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Etyka zawodowa?</title>
	<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa</link>
	<description>Przegląd (nie)dostępnych, (nie)funkcjonalnych i (bez)wartościowych stron WWW</description>
	<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 22:29:47 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.3</generator>
		<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1722</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Aug 2006 11:53:51 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1722</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@ Kamil:&lt;/strong&gt; Sam widzisz, do czego prowadzi podawanie linków i nazwisk -- do dyskusji o nieistotnym w całej sprawie detalu, czyli o stopniu zastosowania darmowej skórki. A wpis &lt;strong&gt;nie jest o tym&lt;/strong&gt;, ale o zachowaniach etycznych w pracy web(designera/developera/mastera/*). Niestety, o tym dyskusji jest najmniej :(

&lt;blockquote&gt;&lt;em&gt;lekko zmodyfikowanej darmowej skórki&lt;/em&gt;
Takimi zdaniami faktycznie sugerujesz plagiat&lt;/blockquote&gt;
O matko... w życiu w takim zdaniu nie dopatrzyłbym się sugerowania plagiatu. Ale żeby była jasność:

1. Jeżeli chciałbym powiedzieć o plagiacie, to podałbym adresy obu serwisów i jasno napisał o plagiacie. Wydawało mi się, że to oczywiste...

2. Jak można dokonać plagiatu czegoś, co jest udostępnione na zasadach Open Source i wyrażono zgodę na dowolne wykorzystywanie i modyfikowanie tego czegoś?

3. Wyraźnie pisałem, że stosowania / przerabiania darmowych elementów nie uważam za coś nagannego. Dotyczy to również stosowania / przerabiania darmowych skórek -- wszak po to są...

&lt;blockquote&gt;Nie sądzę, by usunięcie do końca informacji o Bliksie było przeoczeniem… raczej zwyczajnie nikomu na tym nie zależało (a to niektórzy starają się im wmówić).&lt;/blockquote&gt;
Ślady Bliksa są w kodzie wyraźne (jest ich więcej, niż zacytowane) i nie widzę sensu w wypieraniu się tego faktu. Na czym dyskusję o Bliksie kończę, bo wpis nie o tym traktuje.


&lt;blockquote&gt;&lt;em&gt;Wordpress to potężne narzędzie, które dostępne jest za darmo i chyba dobrze byłoby twórcom owego narzędzia w jakiś sposób podziękować za jego udostępnienie.&lt;/em&gt;
Oczywiście, że by wypadało!&lt;/blockquote&gt;
Ano właśnie, wypadałoby. Jednak tutaj jakoś nie mogę się doczekać odpowiedzi autora, komentarza czy czegokolwiek innego.

&lt;blockquote&gt;Sam z całą pewnością w kazdym ze swoich serwisów w których użyję tego, czy innego wynalazku pochwalę się tym faktem.&lt;/blockquote&gt;
I słusznie. Wstyd żaden, oszczędność czasu spora, a i jakaś forma podziękowania dla autorów owego czegoś jest.

&lt;blockquote&gt;Osobiście dopuszczam jednak możliwość taką w której uzasadnionym z biznesowego punktu widzenia może być ukrycie tego przed typowym klientem (nie rozważam, czy tu miało to miejsce).&lt;/blockquote&gt;
Prawdę mówiąc ciężko mi taką sytuację wykombinować. Rozumiem, że stosowania gotowca mógłby się "wstydzić" koder PHP, który (w teorii) powinien taki skrypt machnąć klientowi samodzielnie. Tutaj jednak ponownie dochodzimy do kwestii etyki zawodowej i oszustwa. Przecież koder informujący na stronie o autorskich rozwiązaniach, a &lt;em&gt;de facto&lt;/em&gt; stosujący gotowca oszukuje klientów i konkurencję.

&lt;blockquote&gt;Co więcej twórcy WP również przewidzieli taką możliwość licencjonując swój produkt w taki, a nie inny sposób.&lt;/blockquote&gt;
Owszem. Nie ma sensu tego zabraniać, skoro i tak zawsze znajdzie się ktoś, to będzie chciał fragmenty kodu usunąć. Jeśli jednak poczyta się forum Wordpress.org, to takie postępowanie jest tam niezbyt dobrze widziane.

&lt;blockquote&gt;“Nie bądźmy bardziej święci od papieża”, albo jakoś tak to szło. To samo w sobie nie jest nieetyczne.&lt;/blockquote&gt;
Samo usunięcie nie, podobnie jak modyfikacja. Ba, zmodyfikowanie kodu przez wycięcie informacji o stosowanej wersji jest dla mnie zrozumiałe -- zmniejsza się ryzyko ataku "script-kiddies". Tylko że wycięcie tej informacji &lt;strong&gt;oraz&lt;/strong&gt; przemilczenie jej w serwisie firmowym zaczyna już brzydko pachnieć...

&lt;blockquote&gt;Referencji bronił nie będę, choć posiadając pewne argumenty i tak bardzo miłując dyskusję mógłbym jeszcze długo ;)&lt;/blockquote&gt;
Ależ broń, bardzo proszę. To nie gazeta, żeby nam miejsca brakowało :)

&lt;blockquote&gt;Nie zamierzam, bo faktycznie dostrzegam tam pewne nadużycia (w formie).&lt;/blockquote&gt; 
I nad owymi nadużyciami można byłoby podyskutować, bo przecież owe nadużycia nie są etyczne...

&lt;blockquote&gt;Jaki znacznik słuzy do wprowadzania takich ładnych cytatów? ;)&lt;/blockquote&gt;
&#60;blockquote&#62;&#60;/blockquote&#62;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@ Kamil:</strong> Sam widzisz, do czego prowadzi podawanie linków i nazwisk &#8212; do dyskusji o nieistotnym w całej sprawie detalu, czyli o stopniu zastosowania darmowej skórki. A wpis <strong>nie jest o tym</strong>, ale o zachowaniach etycznych w pracy web(designera/developera/mastera/*). Niestety, o tym dyskusji jest najmniej <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
<blockquote><p><em>lekko zmodyfikowanej darmowej skórki</em><br />
Takimi zdaniami faktycznie sugerujesz plagiat</p></blockquote>
<p>O matko&#8230; w życiu w takim zdaniu nie dopatrzyłbym się sugerowania plagiatu. Ale żeby była jasność:</p>
<p>1. Jeżeli chciałbym powiedzieć o plagiacie, to podałbym adresy obu serwisów i jasno napisał o plagiacie. Wydawało mi się, że to oczywiste&#8230;</p>
<p>2. Jak można dokonać plagiatu czegoś, co jest udostępnione na zasadach Open Source i wyrażono zgodę na dowolne wykorzystywanie i modyfikowanie tego czegoś?</p>
<p>3. Wyraźnie pisałem, że stosowania / przerabiania darmowych elementów nie uważam za coś nagannego. Dotyczy to również stosowania / przerabiania darmowych skórek &#8212; wszak po to są&#8230;</p>
<blockquote><p>Nie sądzę, by usunięcie do końca informacji o Bliksie było przeoczeniem… raczej zwyczajnie nikomu na tym nie zależało (a to niektórzy starają się im wmówić).</p></blockquote>
<p>Ślady Bliksa są w kodzie wyraźne (jest ich więcej, niż zacytowane) i nie widzę sensu w wypieraniu się tego faktu. Na czym dyskusję o Bliksie kończę, bo wpis nie o tym traktuje.</p>
<blockquote><p><em>Wordpress to potężne narzędzie, które dostępne jest za darmo i chyba dobrze byłoby twórcom owego narzędzia w jakiś sposób podziękować za jego udostępnienie.</em><br />
Oczywiście, że by wypadało!</p></blockquote>
<p>Ano właśnie, wypadałoby. Jednak tutaj jakoś nie mogę się doczekać odpowiedzi autora, komentarza czy czegokolwiek innego.</p>
<blockquote><p>Sam z całą pewnością w kazdym ze swoich serwisów w których użyję tego, czy innego wynalazku pochwalę się tym faktem.</p></blockquote>
<p>I słusznie. Wstyd żaden, oszczędność czasu spora, a i jakaś forma podziękowania dla autorów owego czegoś jest.</p>
<blockquote><p>Osobiście dopuszczam jednak możliwość taką w której uzasadnionym z biznesowego punktu widzenia może być ukrycie tego przed typowym klientem (nie rozważam, czy tu miało to miejsce).</p></blockquote>
<p>Prawdę mówiąc ciężko mi taką sytuację wykombinować. Rozumiem, że stosowania gotowca mógłby się &#8220;wstydzić&#8221; koder PHP, który (w teorii) powinien taki skrypt machnąć klientowi samodzielnie. Tutaj jednak ponownie dochodzimy do kwestii etyki zawodowej i oszustwa. Przecież koder informujący na stronie o autorskich rozwiązaniach, a <em>de facto</em> stosujący gotowca oszukuje klientów i konkurencję.</p>
<blockquote><p>Co więcej twórcy WP również przewidzieli taką możliwość licencjonując swój produkt w taki, a nie inny sposób.</p></blockquote>
<p>Owszem. Nie ma sensu tego zabraniać, skoro i tak zawsze znajdzie się ktoś, to będzie chciał fragmenty kodu usunąć. Jeśli jednak poczyta się forum Wordpress.org, to takie postępowanie jest tam niezbyt dobrze widziane.</p>
<blockquote><p>“Nie bądźmy bardziej święci od papieża”, albo jakoś tak to szło. To samo w sobie nie jest nieetyczne.</p></blockquote>
<p>Samo usunięcie nie, podobnie jak modyfikacja. Ba, zmodyfikowanie kodu przez wycięcie informacji o stosowanej wersji jest dla mnie zrozumiałe &#8212; zmniejsza się ryzyko ataku &#8220;script-kiddies&#8221;. Tylko że wycięcie tej informacji <strong>oraz</strong> przemilczenie jej w serwisie firmowym zaczyna już brzydko pachnieć&#8230;</p>
<blockquote><p>Referencji bronił nie będę, choć posiadając pewne argumenty i tak bardzo miłując dyskusję mógłbym jeszcze długo <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p></blockquote>
<p>Ależ broń, bardzo proszę. To nie gazeta, żeby nam miejsca brakowało <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<blockquote><p>Nie zamierzam, bo faktycznie dostrzegam tam pewne nadużycia (w formie).</p></blockquote>
<p>I nad owymi nadużyciami można byłoby podyskutować, bo przecież owe nadużycia nie są etyczne&#8230;</p>
<blockquote><p>Jaki znacznik słuzy do wprowadzania takich ładnych cytatów? <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p></blockquote>
<p>&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ffreak (Kamil Trebunia)</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1721</link>
		<dc:creator>ffreak (Kamil Trebunia)</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Aug 2006 09:29:07 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1721</guid>
		<description>"lekko zmodyfikowanej darmowej skórki"

Takimi zdaniami faktycznie sugerujesz plagiat, a nie powinieneś. Grafika nie jest lekko zmodyfikowana - jest kompletnie inna (i nawet chyba nie jest dziełem wykonawcy tego bloga, o czym wspominają w case study zresztą), a kod HTML na ile kojarzę tamtejszych koderów był zapewne najpierw napisany od podstaw, a potem przystosowany do któregoś z gotowych szablonów - to bardzo logiczne i racjonalne czasowo jak dla mnie. Nie sądzę, by usunięcie do końca informacji o Bliksie było przeoczeniem... raczej zwyczajnie nikomu na tym nie zależało (a to niektórzy starają się im wmówić).

P.S
Jaki znacznik słuzy do wprowadzania takich ładnych cytatów? ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;lekko zmodyfikowanej darmowej skórki&#8221;</p>
<p>Takimi zdaniami faktycznie sugerujesz plagiat, a nie powinieneś. Grafika nie jest lekko zmodyfikowana - jest kompletnie inna (i nawet chyba nie jest dziełem wykonawcy tego bloga, o czym wspominają w case study zresztą), a kod HTML na ile kojarzę tamtejszych koderów był zapewne najpierw napisany od podstaw, a potem przystosowany do któregoś z gotowych szablonów - to bardzo logiczne i racjonalne czasowo jak dla mnie. Nie sądzę, by usunięcie do końca informacji o Bliksie było przeoczeniem&#8230; raczej zwyczajnie nikomu na tym nie zależało (a to niektórzy starają się im wmówić).</p>
<p>P.S<br />
Jaki znacznik słuzy do wprowadzania takich ładnych cytatów? <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1720</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Aug 2006 09:24:47 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1720</guid>
		<description>Zacznijmy od wyjaśnienia kilku kwestii...

I. Nie &lt;strong&gt;Blinx&lt;/strong&gt;, ale &lt;strong&gt;Blix&lt;/strong&gt;. Być może istnieje skórka Blinx, ale ona mnie nie interesuje i o niej nie mówię.
II. Nie &lt;strong&gt;wykorzystanie&lt;/strong&gt;, a modyfikacja szablonu Blix.

Skoro jednak twierdzisz, że to projekty kompletnie ze sobą nie związane, to wytłumacz mi następujące zbiegi okoliczności:

1. Zarówno URI dla ikony, jak i URI dla pliku CSS ma następujące odwołanie:
&lt;blockquote&gt;/wp-content/themes/&lt;strong&gt;Blix&lt;/strong&gt;/images/favicon.gif
/wp-content/themes/&lt;strong&gt;Blix&lt;/strong&gt;/style.css&lt;/blockquote&gt;
Rozumiem, że nazwa &lt;strong&gt;Blix&lt;/strong&gt; została wybrana zupełnie przypadkowo i nie ma nic wspólnego z szablonem Blix?

2. Oryginalny szablon Blix zawiera następujące pliki CSS: style.css, layout.css, spring_flavour.css. Szablon, o którym mówimy, ma odwołania do następujących plików CSS: style.css, media_layout.css, media_flavour.css, layout.css, styl.css i styl_p.css -- trzy ostatnie nie istnieją, pojawia się błąd 404.
Rozumiem, że nazwa &lt;strong&gt;*_flavour.css&lt;/strong&gt; pojawiła się kompletnym przypadkiem i nie ma nic wspólnego z szablonem Blix?

3. Kod plików style.css szablonu Blix i style.css omawianego projektu zawiera następujące linijki kodu (podaję wybrane fragmenty, na całość szkoda mi miejsca):
&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;Blix&lt;/strong&gt;
/*
Theme Name: Blix
Theme URI: http://www.kingcosmonaut.de/blix/
Description: Hmmm...
Version: 0.9.1
Author: Sebastian Schmieg
Author URI:
*/

@import "layout.css";
@import "spring_flavour.css";

&lt;strong&gt;Mediapolis&lt;/strong&gt;
/*
Theme Name: Mediapolis Blix
Theme URI: 
Description: Mediapolis by autentika
Version: 1.0
Author: autentika
Author URI: http://www.autentika.pl/
*/

@import "style/layout.css";
@import "style/styl.css";
@import "style/styl_p.css";
@import "media_layout.css";
@import "media_flavour.css";&lt;/blockquote&gt;

Rozumiem, że ich podobieństwo jest czysto przypadkowe?

4. Kod plików spring_flavour.css i media_flavour.css zawiera następujące linijki kodu:
&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;Blix&lt;/strong&gt;
#comments li .editlink a {
  display:block;
  height:14px;
  width:14px;
  margin:0;
  padding:0;
  border:none;
  font-size:1px; /* IEWin */
  line-height:0; /* IEWin */
  text-indent:-9999px;
  background:url(images/spring_flavour/edit.gif) 0 0;
}

&lt;strong&gt;Mediapolis&lt;/strong&gt;
#comments li .editlink a {
  display:block;
  height:14px;
  width:14px;
  margin:0;
  padding:0;
  border:none;
  font-size:1px; /* IEWin */
  line-height:0; /* IEWin */
  text-indent:-9999px;
  background:url(images/media_flavour/edit.gif) 0 0;
}
&lt;/blockquote&gt;
Rozumiem, że ich podobieństwo jest czysto przypadkowe?

5. Kod plików layout.css i media_layout.css zawiera następujące linijki kodu:
&lt;blockquote&gt;&lt;strong&gt;Blix&lt;/strong&gt;
pre, code, kbr {font-family:Courier, Monaco, monospace;}

#comments .header {
  position:relative;
  min-height:19px; /* 19 + 3 +3 = 25px = height of gravatar */
  margin:0 0 10px 0;
  padding:3px 6px;
}

* html #comments .header {height:19px;} /* IEWin */


&lt;strong&gt;Mediapolis&lt;/strong&gt;
pre, code, kbr {font-family:Courier, Monaco, monospace;}

#comments .header {
  position:relative;
  min-height:19px; /* 19 + 3 +3 = 25px = height of gravatar */
  margin:0 0 10px 0;
  padding:3px 6px;
}

* html #comments .header {height:19px;} /* IEWin */
&lt;/blockquote&gt;
Rozumiem, że ich podobieństwo jest czysto przypadkowe?



Żeby było jasne, powtórzę to po raz kolejny -- &lt;strong&gt;wykorzystanie w projekcie darmowego szablonu Blix&lt;/strong&gt;, lub wykorzystanie jego elementów, &lt;strong&gt;to nie jest plagiat&lt;/strong&gt;.

Nie wnikam, ile procent z oryginalnego kodu Blix zostało zaczerpnięte do serwisu, ile do bloga, a ile zostało zostawionych samym sobie jako śmieciowy kod, do którego witryna nadal się odwołuje -- szkoda mi na takie analizy czasu. Fakt jest faktem -- przy tworzeniu projektu Mediapolis został wykorzystany szablon Blix, na co IMHO wskazują zacytowane wyżej fragmenty.


&lt;strong&gt;P.S.&lt;/strong&gt; Bądź łaskaw zauważyć, że ten wpis nie dotyczy stosowania (bądź nie) szablonu Blix w Waszych produkcjach -- to mnie naprawdę średnio interesuje i dyskusję na ten temat uznaję generalnie za zakończoną.
&lt;strong&gt;Ten wpis dotyczy etyki zawodowej&lt;/strong&gt; ze szczególnym uwzględnieniem zachowań nieetycznych. &lt;strong&gt;Proszę o trzymanie się właśnie tego tematu.&lt;/strong&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zacznijmy od wyjaśnienia kilku kwestii&#8230;</p>
<p>I. Nie <strong>Blinx</strong>, ale <strong>Blix</strong>. Być może istnieje skórka Blinx, ale ona mnie nie interesuje i o niej nie mówię.<br />
II. Nie <strong>wykorzystanie</strong>, a modyfikacja szablonu Blix.</p>
<p>Skoro jednak twierdzisz, że to projekty kompletnie ze sobą nie związane, to wytłumacz mi następujące zbiegi okoliczności:</p>
<p>1. Zarówno URI dla ikony, jak i URI dla pliku CSS ma następujące odwołanie:</p>
<blockquote><p>/wp-content/themes/<strong>Blix</strong>/images/favicon.gif<br />
/wp-content/themes/<strong>Blix</strong>/style.css</p></blockquote>
<p>Rozumiem, że nazwa <strong>Blix</strong> została wybrana zupełnie przypadkowo i nie ma nic wspólnego z szablonem Blix?</p>
<p>2. Oryginalny szablon Blix zawiera następujące pliki CSS: style.css, layout.css, spring_flavour.css. Szablon, o którym mówimy, ma odwołania do następujących plików CSS: style.css, media_layout.css, media_flavour.css, layout.css, styl.css i styl_p.css &#8212; trzy ostatnie nie istnieją, pojawia się błąd 404.<br />
Rozumiem, że nazwa <strong>*_flavour.css</strong> pojawiła się kompletnym przypadkiem i nie ma nic wspólnego z szablonem Blix?</p>
<p>3. Kod plików style.css szablonu Blix i style.css omawianego projektu zawiera następujące linijki kodu (podaję wybrane fragmenty, na całość szkoda mi miejsca):</p>
<blockquote><p><strong>Blix</strong><br />
/*<br />
Theme Name: Blix<br />
Theme URI: <a href="http://www.kingcosmonaut.de/blix/" rel="nofollow">http://www.kingcosmonaut.de/blix/</a><br />
Description: Hmmm&#8230;<br />
Version: 0.9.1<br />
Author: Sebastian Schmieg<br />
Author URI:<br />
*/</p>
<p>@import &#8220;layout.css&#8221;;<br />
@import &#8220;spring_flavour.css&#8221;;</p>
<p><strong>Mediapolis</strong><br />
/*<br />
Theme Name: Mediapolis Blix<br />
Theme URI:<br />
Description: Mediapolis by autentika<br />
Version: 1.0<br />
Author: autentika<br />
Author URI: <a href="http://www.autentika.pl/" rel="nofollow">http://www.autentika.pl/</a><br />
*/</p>
<p>@import &#8220;style/layout.css&#8221;;<br />
@import &#8220;style/styl.css&#8221;;<br />
@import &#8220;style/styl_p.css&#8221;;<br />
@import &#8220;media_layout.css&#8221;;<br />
@import &#8220;media_flavour.css&#8221;;</p></blockquote>
<p>Rozumiem, że ich podobieństwo jest czysto przypadkowe?</p>
<p>4. Kod plików spring_flavour.css i media_flavour.css zawiera następujące linijki kodu:</p>
<blockquote><p><strong>Blix</strong><br />
#comments li .editlink a {<br />
  display:block;<br />
  height:14px;<br />
  width:14px;<br />
  margin:0;<br />
  padding:0;<br />
  border:none;<br />
  font-size:1px; /* IEWin */<br />
  line-height:0; /* IEWin */<br />
  text-indent:-9999px;<br />
  background:url(images/spring_flavour/edit.gif) 0 0;<br />
}</p>
<p><strong>Mediapolis</strong><br />
#comments li .editlink a {<br />
  display:block;<br />
  height:14px;<br />
  width:14px;<br />
  margin:0;<br />
  padding:0;<br />
  border:none;<br />
  font-size:1px; /* IEWin */<br />
  line-height:0; /* IEWin */<br />
  text-indent:-9999px;<br />
  background:url(images/media_flavour/edit.gif) 0 0;<br />
}
</p></blockquote>
<p>Rozumiem, że ich podobieństwo jest czysto przypadkowe?</p>
<p>5. Kod plików layout.css i media_layout.css zawiera następujące linijki kodu:</p>
<blockquote><p><strong>Blix</strong><br />
pre, code, kbr {font-family:Courier, Monaco, monospace;}</p>
<p>#comments .header {<br />
  position:relative;<br />
  min-height:19px; /* 19 + 3 +3 = 25px = height of gravatar */<br />
  margin:0 0 10px 0;<br />
  padding:3px 6px;<br />
}</p>
<p>* html #comments .header {height:19px;} /* IEWin */</p>
<p><strong>Mediapolis</strong><br />
pre, code, kbr {font-family:Courier, Monaco, monospace;}</p>
<p>#comments .header {<br />
  position:relative;<br />
  min-height:19px; /* 19 + 3 +3 = 25px = height of gravatar */<br />
  margin:0 0 10px 0;<br />
  padding:3px 6px;<br />
}</p>
<p>* html #comments .header {height:19px;} /* IEWin */
</p></blockquote>
<p>Rozumiem, że ich podobieństwo jest czysto przypadkowe?</p>
<p>Żeby było jasne, powtórzę to po raz kolejny &#8212; <strong>wykorzystanie w projekcie darmowego szablonu Blix</strong>, lub wykorzystanie jego elementów, <strong>to nie jest plagiat</strong>.</p>
<p>Nie wnikam, ile procent z oryginalnego kodu Blix zostało zaczerpnięte do serwisu, ile do bloga, a ile zostało zostawionych samym sobie jako śmieciowy kod, do którego witryna nadal się odwołuje &#8212; szkoda mi na takie analizy czasu. Fakt jest faktem &#8212; przy tworzeniu projektu Mediapolis został wykorzystany szablon Blix, na co IMHO wskazują zacytowane wyżej fragmenty.</p>
<p><strong>P.S.</strong> Bądź łaskaw zauważyć, że ten wpis nie dotyczy stosowania (bądź nie) szablonu Blix w Waszych produkcjach &#8212; to mnie naprawdę średnio interesuje i dyskusję na ten temat uznaję generalnie za zakończoną.<br />
<strong>Ten wpis dotyczy etyki zawodowej</strong> ze szczególnym uwzględnieniem zachowań nieetycznych. <strong>Proszę o trzymanie się właśnie tego tematu.</strong></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ffreak (Kamil Trebunia)</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1719</link>
		<dc:creator>ffreak (Kamil Trebunia)</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Aug 2006 09:18:19 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1719</guid>
		<description>Piotrze

&lt;blockquote&gt;Nie mam pojęcia, czemu zdecydowaliście się na podawanie nazw serwisów oraz nazwisk osób zainteresowanych / zaangażowanych. Sam tego unikałem, aby dyskusja o etyce zawodowej nie przerodziła się w dyskusję o konkretnym projekcie.&lt;/blockquote&gt;
Żeby uniknąć popadania w śmieszność przy używaniu coraz to wymyślniejszych zaimków, albo jakąś fałszywość :) Te dane były całkowicie oczywiste od momentu w którym Rafi sobie "trackbacknął" (ja jego wpisu wcześniej nie czytałem). Poza tym jak sam napisałeś, to ledwie "minuta szukania w google". No, a moje nazwisko to dla dodania powagi ;) i by wziąć pełną odpowiedzialnośc na słowa.

&lt;blockquote&gt;Obawiam się, że nie zrozumiałeś wpisu…
Nie piszę tutaj o tym, co jest legalne / nielegalne. Piszę o tym, co jest (lub nie jest) etyczne.&lt;/blockquote&gt;
Owszem, rozumiem to. Teraz po tej uwadze możesz nawet założyć, że na pewno ;)

&lt;blockquote&gt;Wordpress to potężne narzędzie, które dostępne jest za darmo i chyba dobrze byłoby twórcom owego narzędzia w jakiś sposób podziękować za jego udostępnienie.&lt;/blockquote&gt;
Oczywiście, że by wypadało! Sam z całą pewnością w kazdym ze swoich serwisów w których użyję tego, czy innego wynalazku pochwalę się tym faktem.
Ja nawet nie tyle uważam, że podawać takie informacje wypada, co wręcz warto - wzbudza zaufanie i sympatie. Ja _naprawdę_ inaczej patrzę na twórców serwisów którzy powiedzmy korzystają z cudzych malutkich skryptów JS i przy każdym zostawiają copyrights (stanowiące często nawet 30-50% objętości skryptu) - z o wiele większym szacunkiem, skoro i oni szanują pracę innych (podałem przykład prostych skryptów JS, bo tam bardzo kuszącym jest usunięcie tych (c) ze względu na małą złożoność, niewykrywalność itd.).

Osobiście dopuszczam jednak możliwość taką w której uzasadnionym z biznesowego punktu widzenia może być ukrycie tego przed typowym klientem (nie rozważam, czy tu miało to miejsce).
Co więcej twórcy WP również przewidzieli taką możliwość licencjonując swój produkt w taki, a nie inny sposób. "Nie bądźmy bardziej święci od papieża", albo jakoś tak to szło. To samo w sobie nie jest nieetyczne.


Referencji bronił nie będę, choć posiadając pewne argumenty i tak bardzo miłując dyskusję mógłbym jeszcze długo ;) Nie zamierzam, bo faktycznie dostrzegam tam pewne nadużycia (w formie).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piotrze</p>
<blockquote><p>Nie mam pojęcia, czemu zdecydowaliście się na podawanie nazw serwisów oraz nazwisk osób zainteresowanych / zaangażowanych. Sam tego unikałem, aby dyskusja o etyce zawodowej nie przerodziła się w dyskusję o konkretnym projekcie.</p></blockquote>
<p>Żeby uniknąć popadania w śmieszność przy używaniu coraz to wymyślniejszych zaimków, albo jakąś fałszywość <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Te dane były całkowicie oczywiste od momentu w którym Rafi sobie &#8220;trackbacknął&#8221; (ja jego wpisu wcześniej nie czytałem). Poza tym jak sam napisałeś, to ledwie &#8220;minuta szukania w google&#8221;. No, a moje nazwisko to dla dodania powagi <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> i by wziąć pełną odpowiedzialnośc na słowa.</p>
<blockquote><p>Obawiam się, że nie zrozumiałeś wpisu…<br />
Nie piszę tutaj o tym, co jest legalne / nielegalne. Piszę o tym, co jest (lub nie jest) etyczne.</p></blockquote>
<p>Owszem, rozumiem to. Teraz po tej uwadze możesz nawet założyć, że na pewno <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<blockquote><p>Wordpress to potężne narzędzie, które dostępne jest za darmo i chyba dobrze byłoby twórcom owego narzędzia w jakiś sposób podziękować za jego udostępnienie.</p></blockquote>
<p>Oczywiście, że by wypadało! Sam z całą pewnością w kazdym ze swoich serwisów w których użyję tego, czy innego wynalazku pochwalę się tym faktem.<br />
Ja nawet nie tyle uważam, że podawać takie informacje wypada, co wręcz warto - wzbudza zaufanie i sympatie. Ja _naprawdę_ inaczej patrzę na twórców serwisów którzy powiedzmy korzystają z cudzych malutkich skryptów JS i przy każdym zostawiają copyrights (stanowiące często nawet 30-50% objętości skryptu) - z o wiele większym szacunkiem, skoro i oni szanują pracę innych (podałem przykład prostych skryptów JS, bo tam bardzo kuszącym jest usunięcie tych (c) ze względu na małą złożoność, niewykrywalność itd.).</p>
<p>Osobiście dopuszczam jednak możliwość taką w której uzasadnionym z biznesowego punktu widzenia może być ukrycie tego przed typowym klientem (nie rozważam, czy tu miało to miejsce).<br />
Co więcej twórcy WP również przewidzieli taką możliwość licencjonując swój produkt w taki, a nie inny sposób. &#8220;Nie bądźmy bardziej święci od papieża&#8221;, albo jakoś tak to szło. To samo w sobie nie jest nieetyczne.</p>
<p>Referencji bronił nie będę, choć posiadając pewne argumenty i tak bardzo miłując dyskusję mógłbym jeszcze długo <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> Nie zamierzam, bo faktycznie dostrzegam tam pewne nadużycia (w formie).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Samojlik</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1718</link>
		<dc:creator>Michał Samojlik</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Aug 2006 04:48:33 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1718</guid>
		<description>Piotr
Dlaczego wciąż bezpodstawnie zarzucasz wykorzystanie skórki Blinx i użycie jej w wyżej omawianej stronie? Podaj jakieś konkrety, listę podobieństw, argumentów i dowodów na wykorzystanie. 
Średnio wprawna osoba powinna szybko się zorientować, że to nie prawda, a grafika, zarówno pod wzg wizualnym jak i html to inna bajka niż Blinx.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piotr<br />
Dlaczego wciąż bezpodstawnie zarzucasz wykorzystanie skórki Blinx i użycie jej w wyżej omawianej stronie? Podaj jakieś konkrety, listę podobieństw, argumentów i dowodów na wykorzystanie.<br />
Średnio wprawna osoba powinna szybko się zorientować, że to nie prawda, a grafika, zarówno pod wzg wizualnym jak i html to inna bajka niż Blinx.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1717</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Aug 2006 21:09:08 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1717</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@ Kamil i Michał:&lt;/strong&gt; Nie mam pojęcia, czemu zdecydowaliście się na podawanie nazw serwisów oraz nazwisk osób zainteresowanych / zaangażowanych. Sam tego unikałem, aby dyskusja o etyce zawodowej nie przerodziła się w dyskusję o konkretnym projekcie.



Na Wasze komentarze pozwolę sobie odpowiedzieć w odwrotnej kolejności.



&lt;strong&gt;@ Michał:&lt;/strong&gt; Nie wiem, gdzie w moim poście (i jakim cudem) dopatrzyłeś się posądzenia o plagiat. Napisałem wyraźnie:

&lt;blockquote&gt;Przerobiono szablon Blix, zmieniając kolory i kilka innych detali&lt;/blockquote&gt;

Oznacza to tylko tyle, że w omawianym projekcie zainstalowaliście szablon Blix, po czym w nim pogrzebaliście, zmieniając kolorystykę, grafikę i parę detali. Nie jest to plagiat, bo ten szablon może być stosowany przez każdego zarówno bez zmian, jak i z modyfikacjami.

O stosowaniu Bliksa świadczy np. "/wp-content/themes/&lt;strong&gt;Blix&lt;/strong&gt;/style.css".

Co do niechęci do dyskusji na główny temat... szkoda.



&lt;strong&gt;@ Kamil:&lt;/strong&gt;
&lt;blockquote&gt;Odniosę się do tego wzajemnego poklepywania się. [...]&lt;/blockquote&gt;
Dla mnie "poklepywanie się po plecach" nie jest związane ze znajomością ze szkolnej ławy. Dla mnie "poklepywanie się po plecach" jest związane z formą owej rekomdendacji, zwłaszcza w świetle faktów i reszty wpisu.

&lt;blockquote&gt;Skoro nie są kumplami, a wspólpracują i to nawet dość blisko, to oznaczać MUSI, że współpracuje im się dobrze&lt;/blockquote&gt;
Nie musi, czego przykładów w świecie jest aż nadto. Ale to dyskusja na zupełnie inny post i, być może, na zupełnie innym blogu :)

&lt;blockquote&gt;Jeśli chodzi o przypisywanie sobie stworzenia funkcjonalności będących częścią WP.[...]&lt;/blockquote&gt;
Obawiam się, że nie zrozumiałeś wpisu...
Nie piszę tutaj o tym, co jest legalne / nielegalne. Piszę o tym, co jest (lub nie jest) etyczne.

&lt;blockquote&gt;O ile licencje nie stanowią inaczej (nie wiem, nie czytałem) nie widzę powodów dla których nie możnaby ukryć części składowych serwisu.&lt;/blockquote&gt;
Licencja Wordpressa (GPL) nie zabrania usuwania ze stopki czy z kodu informacji o Wordpressie -- jest to legalne. A powód do nieukrywania tej informacji jest IMHO bardzo prosty i wręcz oczywisty... przynajmniej dla mnie.

Wordpress to potężne narzędzie, które dostępne jest za darmo i chyba dobrze byłoby twórcom owego narzędzia w jakiś sposób podziękować za jego udostępnienie. Skoro owo potężne narzędzie pozwala zarabiać pieniądze, to chyba &lt;strong&gt;wypadałoby&lt;/strong&gt; o nim wspomnieć w &lt;strong&gt;widoczny&lt;/strong&gt; sposób?

&lt;blockquote&gt;W niektórych CMS-ach autorzy chwalą się drag&#038;dropami itp., które “wykonali” przy użyci scriptaculous, czy podobnych - wg Ciebie nie powinni?&lt;/blockquote&gt;
Weź pod uwagę, że oni o zastosowanych bibliotekach / skryptach / fragmentach kodu piszą. Informują o tym najczęściej albo w samym kodzie, albo w opisie CMS-a na stronie "firmowej", albo gdzieś w jego dokumentacji czy na blogu/forum CMS-a.
Nie popadajmy w przesadę, nie chodzi o wymienienie w stopce serwisu wszystkich plików JS, funkcji PHP etc. w nim użytych -- to byłby absurd.

&lt;blockquote&gt;(tylko mi tu nie pisz, że to co innego :) to tylko mniejszy kaliber)&lt;/blockquote&gt;
J.w. -- to jest coś innego, przynajmniej dla mnie.

Pierwsze primo: pozostawienie informacji o Wordpressie w stopce serwisu w tyłek nie gryzie, ani nie boli.
Drugie primo: skoro już w "case study" jest mowa o Open Source, to czemu nie przyznać się do stosowania Wordpressa i zmodyfikowania szablonu Blix?
Trzecie primo: pisanie o standardowych opcjach / możliwościach Wordpressa w sposób sugerujący, jakoby ich istnienie było zasługą firmy tworzącej witrynę, jest -- w moim odczuciu -- oszustwem. Jak nie kombinować, jest to przypisywanie sobie zasług innych osób -- w tym przypadku autorów wyszukiwarki i panelu administracyjnego Wordpressa.

&lt;blockquote&gt;Wg mnie narzędzia, szablony, biblioteki, frameworki itd. są po to, by ich używać.&lt;/blockquote&gt;
Oczywiście. O tym pisałem w swoim poście, jak też u RAFiego. Mogę też napisać to po raz kolejny -- stosowanie gotowych rozwiązań nie jest ujmą na honorze dla nikogo i (przy dobraniu odpowiednich narzędzi) może świadczyć o stosującym gotowce jak najlepiej.

&lt;blockquote&gt;Jeśli w źródłach (których nie oglądałem) faktycznie widać jakieś _próby zatarcia śladów_ WP na siłę, to może się to wydać conajwyżej zabawne, ale nie rozumiem dlaczego należałoby to potępiać (a Ty to robisz).&lt;/blockquote&gt;
Bo mówię o &lt;strong&gt;etyce zawodowej&lt;/strong&gt;, która jest ważną częścią każdej profesji. Dla mnie zachowanie opisane w tym poście jest wybitnie nieetyczne, że o profesjonalizmie nie wspomnę.

&lt;blockquote&gt;Największym moim zarzutem wobec tego typu case studies, czy referencji, czy ogólniej sposobu prowadzenia biznesu jest [...]&lt;/blockquote&gt;
To swoją drogą. Ale nawet takie marketoidalne pitolenie można napisać uczciwie, w sposób nie godzący ani w interesy własne, ani w interesy osób trzecich. To jest różnica między &lt;em&gt;zarabianiem pieniędzy&lt;/em&gt;, a &lt;strong&gt;profesjonalizmem&lt;/strong&gt;.

&lt;blockquote&gt;(...) być może warto tłumić takie zagrania już w zarodku, by nie pozwolić im się niebezpiecznie rozwinąć, by ich niepotrzebnie nie promować…&lt;/blockquote&gt;
Warto. Jak pisałem w treści posta -- może ktoś się zastanowi, zanim popełni coś podobnego...

&lt;blockquote&gt;szkoda tylko, że obrywa się przy tym jednostkom.. cóż ;)&lt;/blockquote&gt;
A to już nie moja wina, ja nazwisk, linków czy nazw firm nie podawałem...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@ Kamil i Michał:</strong> Nie mam pojęcia, czemu zdecydowaliście się na podawanie nazw serwisów oraz nazwisk osób zainteresowanych / zaangażowanych. Sam tego unikałem, aby dyskusja o etyce zawodowej nie przerodziła się w dyskusję o konkretnym projekcie.</p>
<p>Na Wasze komentarze pozwolę sobie odpowiedzieć w odwrotnej kolejności.</p>
<p><strong>@ Michał:</strong> Nie wiem, gdzie w moim poście (i jakim cudem) dopatrzyłeś się posądzenia o plagiat. Napisałem wyraźnie:</p>
<blockquote><p>Przerobiono szablon Blix, zmieniając kolory i kilka innych detali</p></blockquote>
<p>Oznacza to tylko tyle, że w omawianym projekcie zainstalowaliście szablon Blix, po czym w nim pogrzebaliście, zmieniając kolorystykę, grafikę i parę detali. Nie jest to plagiat, bo ten szablon może być stosowany przez każdego zarówno bez zmian, jak i z modyfikacjami.</p>
<p>O stosowaniu Bliksa świadczy np. &#8220;/wp-content/themes/<strong>Blix</strong>/style.css&#8221;.</p>
<p>Co do niechęci do dyskusji na główny temat&#8230; szkoda.</p>
<p><strong>@ Kamil:</strong></p>
<blockquote><p>Odniosę się do tego wzajemnego poklepywania się. [&#8230;]</p></blockquote>
<p>Dla mnie &#8220;poklepywanie się po plecach&#8221; nie jest związane ze znajomością ze szkolnej ławy. Dla mnie &#8220;poklepywanie się po plecach&#8221; jest związane z formą owej rekomdendacji, zwłaszcza w świetle faktów i reszty wpisu.</p>
<blockquote><p>Skoro nie są kumplami, a wspólpracują i to nawet dość blisko, to oznaczać MUSI, że współpracuje im się dobrze</p></blockquote>
<p>Nie musi, czego przykładów w świecie jest aż nadto. Ale to dyskusja na zupełnie inny post i, być może, na zupełnie innym blogu <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<blockquote><p>Jeśli chodzi o przypisywanie sobie stworzenia funkcjonalności będących częścią WP.[&#8230;]</p></blockquote>
<p>Obawiam się, że nie zrozumiałeś wpisu&#8230;<br />
Nie piszę tutaj o tym, co jest legalne / nielegalne. Piszę o tym, co jest (lub nie jest) etyczne.</p>
<blockquote><p>O ile licencje nie stanowią inaczej (nie wiem, nie czytałem) nie widzę powodów dla których nie możnaby ukryć części składowych serwisu.</p></blockquote>
<p>Licencja Wordpressa (GPL) nie zabrania usuwania ze stopki czy z kodu informacji o Wordpressie &#8212; jest to legalne. A powód do nieukrywania tej informacji jest IMHO bardzo prosty i wręcz oczywisty&#8230; przynajmniej dla mnie.</p>
<p>Wordpress to potężne narzędzie, które dostępne jest za darmo i chyba dobrze byłoby twórcom owego narzędzia w jakiś sposób podziękować za jego udostępnienie. Skoro owo potężne narzędzie pozwala zarabiać pieniądze, to chyba <strong>wypadałoby</strong> o nim wspomnieć w <strong>widoczny</strong> sposób?</p>
<blockquote><p>W niektórych CMS-ach autorzy chwalą się drag&#038;dropami itp., które “wykonali” przy użyci scriptaculous, czy podobnych - wg Ciebie nie powinni?</p></blockquote>
<p>Weź pod uwagę, że oni o zastosowanych bibliotekach / skryptach / fragmentach kodu piszą. Informują o tym najczęściej albo w samym kodzie, albo w opisie CMS-a na stronie &#8220;firmowej&#8221;, albo gdzieś w jego dokumentacji czy na blogu/forum CMS-a.<br />
Nie popadajmy w przesadę, nie chodzi o wymienienie w stopce serwisu wszystkich plików JS, funkcji PHP etc. w nim użytych &#8212; to byłby absurd.</p>
<blockquote><p>(tylko mi tu nie pisz, że to co innego <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> to tylko mniejszy kaliber)</p></blockquote>
<p>J.w. &#8212; to jest coś innego, przynajmniej dla mnie.</p>
<p>Pierwsze primo: pozostawienie informacji o Wordpressie w stopce serwisu w tyłek nie gryzie, ani nie boli.<br />
Drugie primo: skoro już w &#8220;case study&#8221; jest mowa o Open Source, to czemu nie przyznać się do stosowania Wordpressa i zmodyfikowania szablonu Blix?<br />
Trzecie primo: pisanie o standardowych opcjach / możliwościach Wordpressa w sposób sugerujący, jakoby ich istnienie było zasługą firmy tworzącej witrynę, jest &#8212; w moim odczuciu &#8212; oszustwem. Jak nie kombinować, jest to przypisywanie sobie zasług innych osób &#8212; w tym przypadku autorów wyszukiwarki i panelu administracyjnego Wordpressa.</p>
<blockquote><p>Wg mnie narzędzia, szablony, biblioteki, frameworki itd. są po to, by ich używać.</p></blockquote>
<p>Oczywiście. O tym pisałem w swoim poście, jak też u RAFiego. Mogę też napisać to po raz kolejny &#8212; stosowanie gotowych rozwiązań nie jest ujmą na honorze dla nikogo i (przy dobraniu odpowiednich narzędzi) może świadczyć o stosującym gotowce jak najlepiej.</p>
<blockquote><p>Jeśli w źródłach (których nie oglądałem) faktycznie widać jakieś _próby zatarcia śladów_ WP na siłę, to może się to wydać conajwyżej zabawne, ale nie rozumiem dlaczego należałoby to potępiać (a Ty to robisz).</p></blockquote>
<p>Bo mówię o <strong>etyce zawodowej</strong>, która jest ważną częścią każdej profesji. Dla mnie zachowanie opisane w tym poście jest wybitnie nieetyczne, że o profesjonalizmie nie wspomnę.</p>
<blockquote><p>Największym moim zarzutem wobec tego typu case studies, czy referencji, czy ogólniej sposobu prowadzenia biznesu jest [&#8230;]</p></blockquote>
<p>To swoją drogą. Ale nawet takie marketoidalne pitolenie można napisać uczciwie, w sposób nie godzący ani w interesy własne, ani w interesy osób trzecich. To jest różnica między <em>zarabianiem pieniędzy</em>, a <strong>profesjonalizmem</strong>.</p>
<blockquote><p>(&#8230;) być może warto tłumić takie zagrania już w zarodku, by nie pozwolić im się niebezpiecznie rozwinąć, by ich niepotrzebnie nie promować…</p></blockquote>
<p>Warto. Jak pisałem w treści posta &#8212; może ktoś się zastanowi, zanim popełni coś podobnego&#8230;</p>
<blockquote><p>szkoda tylko, że obrywa się przy tym jednostkom.. cóż <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p></blockquote>
<p>A to już nie moja wina, ja nazwisk, linków czy nazw firm nie podawałem&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: RAFi</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1716</link>
		<dc:creator>RAFi</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Aug 2006 21:01:10 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1716</guid>
		<description>&lt;b&gt;Michał&lt;/b&gt; pominę podobieństwo szablonu, gdyż w całej tej sprawie z pewnością nie posłużyłbym się przykładem wizualizacji serwisu. Może chodzi Piotrowi o układ i sposób wyświetlania newsów? Nie wiem, nie sprawdzałem tego.

Mnie osobiście razi przypisywanie sobie, ubranych w papkowate słowa, czynności, których tak naprawdę nie było. Ani Ty jako firma, ani zleceniodawca nie napisał silnika na którym działa strona Twojego zleceniodawcy. Nie dziwi mnie zatem oburzenie o niesmaczne zachowanie w postaci wypisywania, cóż też takiego fajnego zrobiono, by powstała ta strona.

p.s. A tak na marginesie. Należałoby docenić trud i ciężką pracę tych, którzy tak naprawdę napisali silnik, czyli autorów Wordpress poprzez umieszczenie linku do ich strony.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><b>Michał</b> pominę podobieństwo szablonu, gdyż w całej tej sprawie z pewnością nie posłużyłbym się przykładem wizualizacji serwisu. Może chodzi Piotrowi o układ i sposób wyświetlania newsów? Nie wiem, nie sprawdzałem tego.</p>
<p>Mnie osobiście razi przypisywanie sobie, ubranych w papkowate słowa, czynności, których tak naprawdę nie było. Ani Ty jako firma, ani zleceniodawca nie napisał silnika na którym działa strona Twojego zleceniodawcy. Nie dziwi mnie zatem oburzenie o niesmaczne zachowanie w postaci wypisywania, cóż też takiego fajnego zrobiono, by powstała ta strona.</p>
<p>p.s. A tak na marginesie. Należałoby docenić trud i ciężką pracę tych, którzy tak naprawdę napisali silnik, czyli autorów Wordpress poprzez umieszczenie linku do ich strony.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Samojlik</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1715</link>
		<dc:creator>Michał Samojlik</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Aug 2006 17:58:03 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1715</guid>
		<description>@Piotr  Otwórz proszę jeszcze raz te dwa projekty (mediapolis i blinx). Czy Ty naprawdę widzisz podobieństwo? Oczy dziś na tym wytrzeszczyłem i nic. Naprawdę są podobne? Może ktoś jeszcze się wypowie. O ile z resztą argumentów nie chce mi się dyskutować, to posądzenie o plagiat boli mnie okrutnie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Piotr  Otwórz proszę jeszcze raz te dwa projekty (mediapolis i blinx). Czy Ty naprawdę widzisz podobieństwo? Oczy dziś na tym wytrzeszczyłem i nic. Naprawdę są podobne? Może ktoś jeszcze się wypowie. O ile z resztą argumentów nie chce mi się dyskutować, to posądzenie o plagiat boli mnie okrutnie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ffreak (Kamil Trebunia)</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1714</link>
		<dc:creator>ffreak (Kamil Trebunia)</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Aug 2006 17:14:31 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1714</guid>
		<description>// od razu zaznaczę, że znam Michała Samojlika i swego czasu miałem nawet okazję z nim pracować - tak się poznaliśmy. z tego zapewne wynika, że nie jestem całkowicie obiektywny.

Odniosę się do tego wzajemnego poklepywania się. Z tego co mi wiadomo Michał nie poznał pana Krzystofa Urbanowicza w liceum i nie są kumplami - podobnie założyciele wspomnianego (tu, czy u Rafiego) GoldenLine. Skoro nie są kumplami, a wspólpracują i to nawet dość blisko, to oznaczać MUSI, że współpracuje im się dobrze, a skoro tak, to naturalnym wydają się bardzo dobre referencje. Ludzie Ci są przede wszystkim partnerami biznesowymi, ewentualna znajomość przyszła później i zupełnie naturalnie - wynikiem częstych kontaktów biznesowych. Na tym polu nie widzę nadużyć. Żadnych. Co innego forma.. (o tym później).

Od teraz koniec z nazwami, nazwiskami.. Chciałeś dyskusji o problemie, więc o to moje - inne nieco zdanie.

Jeśli chodzi o przypisywanie sobie stworzenia funkcjonalności będących częścią WP..
O ile licencje nie stanowią inaczej (nie wiem, nie czytałem) nie widzę powodów dla których nie możnaby ukryć części składowych serwisu.
W niektórych CMS-ach autorzy chwalą się drag&#38;dropami itp., które "wykonali" przy użyci scriptaculous, czy podobnych - wg Ciebie nie powinni? (tylko mi tu nie pisz, że to co innego :) to tylko mniejszy kaliber) Wg mnie narzędzia, szablony, biblioteki, frameworki itd. są po to, by ich używać.
Jeśli w źródłach (których nie oglądałem) faktycznie widać jakieś _próby zatarcia śladów_ WP na siłę, to może się to wydać conajwyżej zabawne, ale nie rozumiem dlaczego należałoby to potępiać (a Ty to robisz).


I już całkowicie uogólniając.. Największym moim zarzutem wobec tego typu case studies, czy referencji, czy ogólniej sposobu prowadzenia biznesu jest fakt, że są one tworzone na siłę (bo muszą być) i ta maniera kiepskich marketoidów, wręcz allegrowa ("wspaniały kontrachent! prowadzenie interesów z tym Panem to czysta przyjemność!!" w przypadku aukcji klawiaturki do telefonu za 5zł..).
To mnie cholernie drażni (a potykam się o to na każdym kroku), ale... uważam to ubieranie się w za duże słowa za zupełnie nieszkodliwe dla tak dużego środowiska (wg Ciebie jest?), a na pewnym etapie, przy pewnych klientach jest podejrzewam niezbędne - kwestia grupy docelowej zapewne - na niektórych to działa.

Kiedyś niektórzy z nich pewno ewoluują (albo zwyczajnie zmienią klientelę) i nauczą się robić interesy równie dobrze bez tego marketingowego pierdu pierdu bla bla bla, ale póki co... "jesteśmy tu, żeby robić pieniądze, a nie żeby się podobać"...

--

Tak, ja też uważam, że to jest niesmaczne, ale nie uważam, żeby było przy takiej rozbuchanej konkurencji nieetyczne i warte potępienia. Oczywiście póki w grę nie wchodzą takie nagięcia i figury retoryczne, które sugerowałyby oczywistą nieprawdę... Wtedy to zwyczajnie oszustwo warte potępienia, napiętnowania i wyśmiania. Do takiego jednak moim zdaniem tutaj nie doszło i nawet się nie zbliżyło.

Z drugiej jednak strony być może warto tłumić takie zagrania już w zarodku, by nie pozwolić im się niebezpiecznie rozwinąć, by ich niepotrzebnie nie promować... szkoda tylko, że obrywa się przy tym jednostkom.. cóż ;) Byle zachować umiar i nie przegiąć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>// od razu zaznaczę, że znam Michała Samojlika i swego czasu miałem nawet okazję z nim pracować - tak się poznaliśmy. z tego zapewne wynika, że nie jestem całkowicie obiektywny.</p>
<p>Odniosę się do tego wzajemnego poklepywania się. Z tego co mi wiadomo Michał nie poznał pana Krzystofa Urbanowicza w liceum i nie są kumplami - podobnie założyciele wspomnianego (tu, czy u Rafiego) GoldenLine. Skoro nie są kumplami, a wspólpracują i to nawet dość blisko, to oznaczać MUSI, że współpracuje im się dobrze, a skoro tak, to naturalnym wydają się bardzo dobre referencje. Ludzie Ci są przede wszystkim partnerami biznesowymi, ewentualna znajomość przyszła później i zupełnie naturalnie - wynikiem częstych kontaktów biznesowych. Na tym polu nie widzę nadużyć. Żadnych. Co innego forma.. (o tym później).</p>
<p>Od teraz koniec z nazwami, nazwiskami.. Chciałeś dyskusji o problemie, więc o to moje - inne nieco zdanie.</p>
<p>Jeśli chodzi o przypisywanie sobie stworzenia funkcjonalności będących częścią WP..<br />
O ile licencje nie stanowią inaczej (nie wiem, nie czytałem) nie widzę powodów dla których nie możnaby ukryć części składowych serwisu.<br />
W niektórych CMS-ach autorzy chwalą się drag&amp;dropami itp., które &#8220;wykonali&#8221; przy użyci scriptaculous, czy podobnych - wg Ciebie nie powinni? (tylko mi tu nie pisz, że to co innego <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> to tylko mniejszy kaliber) Wg mnie narzędzia, szablony, biblioteki, frameworki itd. są po to, by ich używać.<br />
Jeśli w źródłach (których nie oglądałem) faktycznie widać jakieś _próby zatarcia śladów_ WP na siłę, to może się to wydać conajwyżej zabawne, ale nie rozumiem dlaczego należałoby to potępiać (a Ty to robisz).</p>
<p>I już całkowicie uogólniając.. Największym moim zarzutem wobec tego typu case studies, czy referencji, czy ogólniej sposobu prowadzenia biznesu jest fakt, że są one tworzone na siłę (bo muszą być) i ta maniera kiepskich marketoidów, wręcz allegrowa (&#8221;wspaniały kontrachent! prowadzenie interesów z tym Panem to czysta przyjemność!!&#8221; w przypadku aukcji klawiaturki do telefonu za 5zł..).<br />
To mnie cholernie drażni (a potykam się o to na każdym kroku), ale&#8230; uważam to ubieranie się w za duże słowa za zupełnie nieszkodliwe dla tak dużego środowiska (wg Ciebie jest?), a na pewnym etapie, przy pewnych klientach jest podejrzewam niezbędne - kwestia grupy docelowej zapewne - na niektórych to działa.</p>
<p>Kiedyś niektórzy z nich pewno ewoluują (albo zwyczajnie zmienią klientelę) i nauczą się robić interesy równie dobrze bez tego marketingowego pierdu pierdu bla bla bla, ale póki co&#8230; &#8220;jesteśmy tu, żeby robić pieniądze, a nie żeby się podobać&#8221;&#8230;</p>
<p>&#8211;</p>
<p>Tak, ja też uważam, że to jest niesmaczne, ale nie uważam, żeby było przy takiej rozbuchanej konkurencji nieetyczne i warte potępienia. Oczywiście póki w grę nie wchodzą takie nagięcia i figury retoryczne, które sugerowałyby oczywistą nieprawdę&#8230; Wtedy to zwyczajnie oszustwo warte potępienia, napiętnowania i wyśmiania. Do takiego jednak moim zdaniem tutaj nie doszło i nawet się nie zbliżyło.</p>
<p>Z drugiej jednak strony być może warto tłumić takie zagrania już w zarodku, by nie pozwolić im się niebezpiecznie rozwinąć, by ich niepotrzebnie nie promować&#8230; szkoda tylko, że obrywa się przy tym jednostkom.. cóż <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> Byle zachować umiar i nie przegiąć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1713</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Aug 2006 15:44:49 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/08/etyka-zawodowa#comment-1713</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@ Robert:&lt;/strong&gt; Nie ma żadnej prywatnej wojenki :)
Ot, jeden osobnik usiłuje budować swój wizerunek profesjonalisty, biznesmena i takie tam, a tak naprawdę cichcem zachowuje się... powiedzmy, że niezgodne z budowanym przez siebie wizerunkiem. Odkąd pamiętam, to wciskanie ludziom kitu miało krótkie nogi, zwłaszcza w Internecie. Tutaj większości rzeczy nie da się ukryć i bezpodstawne ględzenie o własnej świetności etc. ma krótkie i krzywe nóżki. Głupia to polityka, a powtarzana przez tak wielu...

O szczegółach personalnych pisał nie będę, wystarczy że zainteresowani sobie chwilę pogooglają, poczytają i wyciągną własne wnioski.


&lt;strong&gt;@ Michał:&lt;/strong&gt;
Tak, o tego Blixa mi chodzi (adres serwisu wyciąłem) -- &#60;link rel="stylesheet" href="http://xxx/wp-content/themes/Blix/style.css" type="text/css" media="screen, projection" /&#62;


&lt;strong&gt;@ RAFi:&lt;/strong&gt;
Trackbacka mogłem puścić, ale nie zrobiłem tego celowo. Naprawdę nie chcę dyskutować o osobniku robiącym z siebie profesjonalistę, podobnie jak nie chcę dyskutować o wybryku konkretnej młodej firmy. Konsekwentnie nie podaję (i nie podam) adresów, bo nie o to mi chodzi.
Chciałbym porozmawiać o opisanych w poście zachowaniach -- przypisywaniu sobie zasług innych, pomijaniu współautorów serwisu (wszak autorzy Wordpressa są współautorami serwisów na nim zbudowanych), wzajemnym poklepywaniu po plecach etc.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@ Robert:</strong> Nie ma żadnej prywatnej wojenki <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Ot, jeden osobnik usiłuje budować swój wizerunek profesjonalisty, biznesmena i takie tam, a tak naprawdę cichcem zachowuje się&#8230; powiedzmy, że niezgodne z budowanym przez siebie wizerunkiem. Odkąd pamiętam, to wciskanie ludziom kitu miało krótkie nogi, zwłaszcza w Internecie. Tutaj większości rzeczy nie da się ukryć i bezpodstawne ględzenie o własnej świetności etc. ma krótkie i krzywe nóżki. Głupia to polityka, a powtarzana przez tak wielu&#8230;</p>
<p>O szczegółach personalnych pisał nie będę, wystarczy że zainteresowani sobie chwilę pogooglają, poczytają i wyciągną własne wnioski.</p>
<p><strong>@ Michał:</strong><br />
Tak, o tego Blixa mi chodzi (adres serwisu wyciąłem) &#8212; &lt;link rel=&#8221;stylesheet&#8221; href=&#8221;http://xxx/wp-content/themes/Blix/style.css&#8221; type=&#8221;text/css&#8221; media=&#8221;screen, projection&#8221; /&gt;</p>
<p><strong>@ RAFi:</strong><br />
Trackbacka mogłem puścić, ale nie zrobiłem tego celowo. Naprawdę nie chcę dyskutować o osobniku robiącym z siebie profesjonalistę, podobnie jak nie chcę dyskutować o wybryku konkretnej młodej firmy. Konsekwentnie nie podaję (i nie podam) adresów, bo nie o to mi chodzi.<br />
Chciałbym porozmawiać o opisanych w poście zachowaniach &#8212; przypisywaniu sobie zasług innych, pomijaniu współautorów serwisu (wszak autorzy Wordpressa są współautorami serwisów na nim zbudowanych), wzajemnym poklepywaniu po plecach etc.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
