Minął rok…
…odkąd zacząłem prowadzić bloga. Prawdę mówiąc rok minął 1 lipca, a ja zorientowałem się dopiero teraz — starość nie radość
Podsumowania jako takiego nie będzie, przynajmniej dzisiaj. Na więcej refleksji może zdobędę się w weekend — firma domaga się 200% wydajności, 300% uwagi i 400% kreatywności
P.S. Dowody uznania przyjmowane są codziennie w godzinach 08:00 — 20:00 w formie uprzednio ustalonej. Gratyfikacje pieniężne przyjmowane są całą dobę w postaci wpłat na konto bankowe ![]()
16.08.2006 – 02:08
No to niezły poślizg informacyjny. Bloguj, bloguj, szkoda dnia.
16.08.2006 – 08:06
No gratulacje
(kurde, musiałem czekać do 8 rano…)
16.08.2006 – 08:27
Poślizg jest, bo dzięki sklerozie byłem przekonany, że rocznica wypada gdzieś w drugiej połowie sierpnia
16.08.2006 – 17:44
No to gratulacje
100 lat? :>
17.08.2006 – 15:38
1 rok? Gratuluję. Oby tak dalej

BTW, pierwszy raz znalazłem bloger’a z tego samego miasta co ja - Olsztyn
19.08.2006 – 01:45
Też miałam pierwsze urodziny w tym roku. Rozumiem i cieszę się razem z Tobą.
19.08.2006 – 17:19
Ja jeszcze nie wiem, czy powinienem się cieszyć — blogowanie to nałóg, a na dodatek się rozwija