…odkąd zacząłem prowadzić bloga. Prawdę mówiąc rok minął 1 lipca, a ja zorientowałem się dopiero teraz — starość nie radość
Podsumowania jako takiego nie będzie, przynajmniej dzisiaj. Na więcej refleksji może zdobędę się w weekend — firma domaga się 200% wydajności, 300% uwagi i 400% kreatywności
P.S. Dowody uznania przyjmowane są codziennie w godzinach 08:00 — 20:00 w formie uprzednio ustalonej. Gratyfikacje pieniężne przyjmowane są całą dobę w postaci wpłat na konto bankowe
No to niezły poślizg informacyjny. Bloguj, bloguj, szkoda dnia.
No gratulacje
(kurde, musiałem czekać do 8 rano…)
Poślizg jest, bo dzięki sklerozie byłem przekonany, że rocznica wypada gdzieś w drugiej połowie sierpnia
No to gratulacje
100 lat? :>
1 rok? Gratuluję. Oby tak dalej
BTW, pierwszy raz znalazłem bloger’a z tego samego miasta co ja – Olsztyn
Też miałam pierwsze urodziny w tym roku. Rozumiem i cieszę się razem z Tobą.
Ja jeszcze nie wiem, czy powinienem się cieszyć — blogowanie to nałóg, a na dodatek się rozwija