…nasze media prezentują brak orientacji w historii. Nie będę się pastwił nad wyczynami poszczególnych dziennikarzy, bo to i tak nic nie da. Bierze mnie tylko lekka cholera, gdy od tylu lat popełnia się te same błędy, które za każdym razem są prostowane.
Zatem jeszcze raz:
- „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał Westerplatte o 04:48, a nie o 04:45. Prosze to sobie w redakcjach wyryć na obudowach monitorów, żeby już tego nie powtarzać.
- Obroną Westerplatte dowodziło dwóch oficerów. Major Henryk Sucharski dowodził do 2 września, kiedy to przeżył załamanie nerwowe. Ponieważ chciał skapitulować, dowodzenie przejął kapitan Franciszek Dąbrowski. Kierował on obroną do samego końca, ale akt kapitulacji podpisywał Sucharski.
- Ostrzał Westerplatte nie był początkiem działań wojennych III Rzeszy przeciwko II RP. To z kolei proszę sobie wytatuować na obu rączkach, żeby za rok sytuacja się nie powtórzyła.
- Zachowane wspomnienia, pamiętniki i meldunki wskazują, że ataki na wybrane miasta i punkty oporu rozpoczęły się sporo przed 04:45. Wieluń został zbombardowany o 04:40, zaś premier Felicjan Sławoj-Składkowski otrzymał o 04:30 (od wojewody poznańskiego, Bociańskiego) meldunek o bombardowaniu Poznania, zaś kilka minut wcześniej (od wojewody krakowskiego, Tymińskiego) o bombardowaniu Krakowa.
Tyle o wojnie i historii. Mam nadzieję, że za rok już nikt starych błędów nie będzie powielał…
Jeszcze o Tczewie nie wspomniałeś
ależ to jest skutkiem tak uczenia historii. To zostało „w głowach” i trudno to zmienić. Wpajano prze lata że tylko Sucharski był bohaterem (film również tak to chyba pokazywał).
dziennikarze piszą/ mówią z nagłówkowo. Podobnie jest z ich ocena III RP.
Kuba, nie chcę tutaj robić wyliczanki ze wszystkimi miejscowościami zaatakowanymi przed 04:45, tych kilka wystarczy… albo i nie.
Jestem gotów wypić samotnie 0,75l wódki, gdy za rok nie usłyszę nigdzie o „S-H” strzelajacym o 04:45 i wojnie rozpoczętej o tej godzinie. Jestem święcie przekonany, że tej flaszki nie tknę i to nie dlatego, że wódki nie piję…