<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Komórkowa fobia?</title>
	<atom:link href="http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia</link>
	<description>Przegląd (nie)dostępnych, (nie)funkcjonalnych i (bez)wartościowych stron WWW</description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Apr 2010 12:05:59 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia/comment-page-1#comment-1922</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Oct 2006 10:17:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia#comment-1922</guid>
		<description>Robert, Akismet faktycznie Ciebie nie lubi. Może się komuś naraziłeś i ten ktoś ma większą siłę przekonywania Akismeta, niż ja? ;)

A &quot;znęcam się&quot; jedynie nad jej zdziwieniem oraz nad niekonsekwentnymi informacjami, jakie podaje -- albo to niemal wyłącznie pytanie o numer telefonu, albo jednak jakieś negocjacje handlowe. Do dziś nie wiem...

Z mojego punktu widzenia każdy może kontaktować się z klientami, jak chce -- nawet wymagać od nich osobistego stawiania się z kwiatami/flaszką pod drzwiami biura/mieszkania. Niech jednak nie uznają swojego podejścia za standard i niech nie dziwią się utracie zleceń od osób, które ich podejścia nie wyznają...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Robert, Akismet faktycznie Ciebie nie lubi. Może się komuś naraziłeś i&nbsp;ten ktoś ma większą siłę przekonywania Akismeta, niż ja? <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A &#8222;znęcam się&#8221; jedynie nad jej zdziwieniem oraz nad niekonsekwentnymi informacjami, jakie podaje &#8212; albo to niemal wyłącznie pytanie o&nbsp;numer telefonu, albo jednak jakieś negocjacje handlowe. Do dziś nie wiem&#8230;</p>
<p>Z mojego punktu widzenia każdy może kontaktować się z&nbsp;klientami, jak chce &#8212; nawet wymagać od nich osobistego stawiania się z&nbsp;kwiatami/flaszką pod drzwiami biura/mieszkania. Niech jednak nie uznają swojego podejścia za&nbsp;standard i&nbsp;niech nie dziwią się utracie zleceń od osób, które ich podejścia nie wyznają&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: rek</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia/comment-page-1#comment-1920</link>
		<dc:creator>rek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Oct 2006 12:19:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia#comment-1920</guid>
		<description>Temat super, komentarze  na poziomie Pis-u.
Szkoda</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Temat super, komentarze  na poziomie Pis-u.<br />
Szkoda</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Vroobelek</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia/comment-page-1#comment-1919</link>
		<dc:creator>Vroobelek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Oct 2006 07:30:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia#comment-1919</guid>
		<description>Nie spodziewałem się, że pójdziesz w ślady Rafiego i się będziesz znęcał nad biedną dziewczyną, której jednokomórkowi klienci spać nie dają. :-)

Zapytam jednak w ten sposób: &lt;em&gt;czy standardem korespondencji biznesowej w Polsce jest anonimowy e-mail z prośbą o podanie telefonu?&lt;/em&gt;

Co do nie-poprawności działania skype zgodzę się, szczególnie boli brak centralnego serwera i przekazywanie wiadomości na zasadzie p2p. Jeden z klientów wymaga Skype jako podstawowego komunikatora, często zdarza się że włączam program we wtorek, nagle okienko z czwartku 18.30 (gdy już mnie nie było) &quot;Robert, jak jesteś pilnie odezwij się&quot; ;-)))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie spodziewałem się, że pójdziesz w&nbsp;ślady Rafiego i&nbsp;się będziesz znęcał nad biedną dziewczyną, której jednokomórkowi klienci spać nie dają. <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Zapytam jednak w&nbsp;ten sposób: <em>czy standardem korespondencji biznesowej w&nbsp;Polsce jest anonimowy e-mail z&nbsp;prośbą o&nbsp;podanie telefonu?</em></p>
<p>Co do nie-poprawności działania skype zgodzę się, szczególnie boli brak centralnego serwera i&nbsp;przekazywanie wiadomości na zasadzie p2p. Jeden z&nbsp;klientów wymaga Skype jako podstawowego komunikatora, często zdarza się że włączam program we&nbsp;wtorek, nagle okienko z&nbsp;czwartku 18.30 (gdy już mnie nie było) &#8222;Robert, jak jesteś pilnie odezwij się&#8221; <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> ))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia/comment-page-1#comment-1918</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Oct 2006 20:36:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia#comment-1918</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Przeczytaj mój post raz jeszcze i moje komentarze. Wierzę, że nie zabłądzisz w lesie.&lt;/blockquote&gt;
Cóż, pozostaje mi tylko zacytować klasyków:
&lt;em&gt;Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było.&lt;/em&gt;

&lt;blockquote&gt;A! Mam też nadzieję, że blog będzie aktualizowany z innych powodów niż jakieś kontry wobec wpisów.&lt;/blockquote&gt;
1. Wrzucanie kamyczka nieudane :twisted:
2. Żeby coś napisać na jakiś temat, trzeba najpierw na ten temat trafić. Gdyby nie RAFi, nie zobaczyłbym Twojego kuriozalnego wpisu na temat roli komórek w prowadzeniu interesów.
3. Blog będzie aktualizowany na takich samych zasadach, na jakich aktualizowany jest obecnie :)

&lt;blockquote&gt;Zawsze się miło czytało spostrzeżenia, które nie były inspirowane innymi blogami.&lt;/blockquote&gt;
Szanowna Pani, moje spostrzeżenia są, jak sama nazwa wskazuje, moimi osobistymi spostrzeżeniami. Fakt, że mój komentarz pokrywa się z komentarzami wielu innych osób, dziwić nie powinien. Twoje poglądy wyrażone w rzeczonym poście (i komentarzach) są tak kuriozalne, że powinnaś się cieszyć z niewielkiej w sumie złośliwości komentujących.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Przeczytaj mój post raz jeszcze i&nbsp;moje komentarze. Wierzę, że nie zabłądzisz w&nbsp;lesie.</p></blockquote>
<p>Cóż, pozostaje mi tylko zacytować klasyków:<br />
<em>Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było.</em></p>
<blockquote><p>A! Mam też nadzieję, że blog będzie aktualizowany z&nbsp;innych powodów niż jakieś kontry wobec wpisów.</p></blockquote>
<p>1. Wrzucanie kamyczka nieudane <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_twisted.gif' alt=':twisted:' class='wp-smiley' /><br />
2. Żeby coś napisać na jakiś temat, trzeba najpierw na ten temat trafić. Gdyby nie RAFi, nie zobaczyłbym Twojego kuriozalnego wpisu na temat roli komórek w&nbsp;prowadzeniu interesów.<br />
3. Blog będzie aktualizowany na takich samych zasadach, na jakich aktualizowany jest obecnie <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<blockquote><p>Zawsze się miło czytało spostrzeżenia, które nie były inspirowane innymi blogami.</p></blockquote>
<p>Szanowna Pani, moje spostrzeżenia są, jak sama nazwa wskazuje, moimi osobistymi spostrzeżeniami. Fakt, że mój komentarz pokrywa się z&nbsp;komentarzami wielu innych osób, dziwić nie powinien. Twoje poglądy wyrażone w&nbsp;rzeczonym poście (i komentarzach) są tak kuriozalne, że powinnaś się cieszyć z&nbsp;niewielkiej w&nbsp;sumie złośliwości komentujących.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: shrew</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia/comment-page-1#comment-1917</link>
		<dc:creator>shrew</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Oct 2006 19:52:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia#comment-1917</guid>
		<description>Przeczytaj mój post raz jeszcze i moje komentarze. Wierzę, że nie zabłądzisz w lesie. 

A! Mam też nadzieję, że blog będzie aktualizowany z innych powodów niż jakieś kontry wobec wpisów. Zawsze się miło czytało spostrzeżenia, które nie były inspirowane innymi blogami. 

Do miłego :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytaj mój post raz jeszcze i&nbsp;moje komentarze. Wierzę, że nie zabłądzisz w&nbsp;lesie. </p>
<p>A! Mam też nadzieję, że blog będzie aktualizowany z&nbsp;innych powodów niż jakieś kontry wobec wpisów. Zawsze się miło czytało spostrzeżenia, które nie były inspirowane innymi blogami. </p>
<p>Do miłego <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: RAFi</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia/comment-page-1#comment-1914</link>
		<dc:creator>RAFi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Oct 2006 15:22:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia#comment-1914</guid>
		<description>PWNED! =)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>PWNED! =)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia/comment-page-1#comment-1912</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Oct 2006 14:29:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia#comment-1912</guid>
		<description>Raz to jakiś anonim pragnący numeru telefonu, innym razem ktoś mający do zaproponowania w sumie lekką robotę...
Raz to jakieś gorzkie żale na temat dziwnych wymagań firm, innym razem to zupełnie normalne wymagania, tylko niezgodne z obecnym podejściem...
Raz numer telefonu jest tylko dla zaufanych, innym razem dla tych, którzy się przedstawią i powiedzą, czego chcą...
Raz to upierdliwi klienci, innym razem molestujący faceci...

Dla mnie wszystkie te wyjaśnienia nie trzymają się kupy i im dalej w las, tym opary absurdu unoszą sie coraz wyżej. Argumentacja Shrew przypomina mi podejście osobnika prowadzącego serwis drawa.pl (&lt;a href=&quot;http://osiolki.net/osiolek/drawa&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;szczegóły na Osiołkach&lt;/a&gt;).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Raz to jakiś anonim pragnący numeru telefonu, innym razem ktoś mający do zaproponowania w&nbsp;sumie lekką robotę&#8230;<br />
Raz to jakieś gorzkie żale na temat dziwnych wymagań firm, innym razem to zupełnie normalne wymagania, tylko niezgodne z&nbsp;obecnym podejściem&#8230;<br />
Raz numer telefonu jest tylko dla zaufanych, innym razem dla tych, którzy się przedstawią i&nbsp;powiedzą, czego chcą&#8230;<br />
Raz to upierdliwi klienci, innym razem molestujący faceci&#8230;</p>
<p>Dla mnie wszystkie te wyjaśnienia nie trzymają się kupy i&nbsp;im dalej w&nbsp;las, tym opary absurdu unoszą sie coraz wyżej. Argumentacja Shrew przypomina mi podejście osobnika prowadzącego serwis drawa.pl (<a href="http://osiolki.net/osiolek/drawa" rel="nofollow">szczegóły na Osiołkach</a>).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: martinez</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia/comment-page-1#comment-1910</link>
		<dc:creator>martinez</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Oct 2006 13:34:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia#comment-1910</guid>
		<description>(Po prostu w GG są kolorowe i mrugające emotki)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>(Po prostu w&nbsp;GG są kolorowe i&nbsp;mrugające emotki)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: RAFi</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia/comment-page-1#comment-1909</link>
		<dc:creator>RAFi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Oct 2006 13:00:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia#comment-1909</guid>
		<description>Mikołaj, być może Shrew po prostu ma jakieś lęki? Może ktoś ją skrzywdził telefonicznie? ;) Albo po prostu kobieta nie potrafi rozmawiać mając słuchawkę przy uchu. Musi być komputerek i wtedy czuje się panią i władcą swojego stanowiska. ;) Ot co.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mikołaj, być może Shrew po prostu ma jakieś lęki? Może ktoś ją skrzywdził telefonicznie? <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Albo po prostu kobieta nie potrafi rozmawiać mając słuchawkę przy uchu. Musi być komputerek i&nbsp;wtedy czuje się panią i&nbsp;władcą swojego stanowiska. <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ot co.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: shrew</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia/comment-page-1#comment-1908</link>
		<dc:creator>shrew</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Oct 2006 09:52:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/10/komorkowa-fobia#comment-1908</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Tylko że Twoje doświadczenia to nie jest wyznacznik normy biznesowej.&lt;/blockquote&gt;
A czy ja gdzieś napisałam, że jest? Podzieliłam się doświadczeniem. Fajnie, że ktoś ma inne, bo to mi daje wiarę, że moje doświadczenie nie jest normą.

Jeśli chodzi o incydenty. Owszem, nie zdarzało się to codziennie, ale na tyle mnie to irytowało, że postanowiłam zapomnieć o komórce.

Co do molestowania - nazwij to, jak chcesz. To nie jest mój wymysł, tylko doświadczenia. Moje i osób, z którymi pracuję. Mówię o kobietach. Przy poście o tym molestowaniu pisałam o stanowczości. Tak, często to pomaga. Ale jak znajdzie się kilkunastu typów, którzy kupują ciągle nowe pre-paidy i poznajesz ich po głosie to już Ci się odechciewa pracy.  

Tak, wyłączyć telefon można. Tylko, że ja musiałabym to robić na tyle często, żeby dojść do wniosku, że jest mi zbędny. Są ludzie, którym nie wytłumaczysz, że wydzwaniają z bzdetami. Niewielki procent, ale uciążliwy. Więc od razu wolę sobie odciąć współpracę, bo nie posiadam telefonu.

Widzisz, nie do końca się zrozumieliśmy. Jeśli anonim pyta mnie o numer to dla mnie nie jest Partner do rozmów. Ja mogę podać numer człowiekowi, który w mailu doda jedno zdanie - kim jest i czego chce ode mnie. Kiedyś miałam domyślnie w stopce mailowej numer telefonu. Szybko okazało się, że owa dostępność jest wykorzystywana tylko przez tych, którym najmniej jest to potrzebne.

I nie fobia :) Ja bym to nazwała zmęczeniem. Przez mój żywot przewija się dość dużo ludzi i jeśli 1% z nich to idioci to urasta to do większej liczby. Może kiedyś wrócę do komórki. Na razie leży gdzieś w szafie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Tylko że Twoje doświadczenia to nie jest wyznacznik normy biznesowej.</p></blockquote>
<p>A czy ja gdzieś napisałam, że jest? Podzieliłam się doświadczeniem. Fajnie, że ktoś ma inne, bo to mi daje wiarę, że moje doświadczenie nie jest normą.</p>
<p>Jeśli chodzi o&nbsp;incydenty. Owszem, nie zdarzało się to codziennie, ale na tyle mnie to irytowało, że postanowiłam zapomnieć o&nbsp;komórce.</p>
<p>Co do molestowania &#8211; nazwij to, jak chcesz. To nie jest mój wymysł, tylko doświadczenia. Moje i&nbsp;osób, z&nbsp;którymi pracuję. Mówię o&nbsp;kobietach. Przy poście o&nbsp;tym molestowaniu pisałam o&nbsp;stanowczości. Tak, często to pomaga. Ale jak znajdzie się kilkunastu typów, którzy kupują ciągle nowe pre-paidy i&nbsp;poznajesz ich po głosie to już Ci się odechciewa pracy.  </p>
<p>Tak, wyłączyć telefon można. Tylko, że ja musiałabym to robić na tyle często, żeby dojść do wniosku, że jest mi zbędny. Są ludzie, którym nie wytłumaczysz, że wydzwaniają z&nbsp;bzdetami. Niewielki procent, ale uciążliwy. Więc od razu wolę sobie odciąć współpracę, bo nie posiadam telefonu.</p>
<p>Widzisz, nie do końca się zrozumieliśmy. Jeśli anonim pyta mnie o&nbsp;numer to dla mnie nie jest Partner do rozmów. Ja mogę podać numer człowiekowi, który w&nbsp;mailu doda jedno zdanie &#8211; kim jest i&nbsp;czego chce ode mnie. Kiedyś miałam domyślnie w&nbsp;stopce mailowej numer telefonu. Szybko okazało się, że owa dostępność jest wykorzystywana tylko przez tych, którym najmniej jest to potrzebne.</p>
<p>I nie fobia <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ja bym to nazwała zmęczeniem. Przez mój żywot przewija się dość dużo ludzi i&nbsp;jeśli 1% z&nbsp;nich to idioci to urasta to do większej liczby. Może kiedyś wrócę do komórki. Na razie leży gdzieś w&nbsp;szafie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
