Archive for November, 2006

IE6 oraz IE7 pod jednym dachem

Thursday, November 30th, 2006

Od pojawienia się pierwszych wersji beta IE7 większość z osób budujących strony WWW zaczęła się martwić, pojawił się bowiem poważny problem — jak pod jednym Windows mieć zainstalowane jednocześnie obie wersje Internet Explorera.
Niewtajemniczonych informuję, że porządny dostarczyciel serwisów WWW nie jest osobą normalną i ma zainstalowanych kilka różnych przeglądarek, często w kilku wersjach. Wszystko „dzięki” temu, że poszczególne wersje jednej przeglądarki potrafią wyświetlać kod strony w dość różny sposób.

Wróćmy zatem do tematu — jak zainstalować w jednym Windows obie wersje przeglądarki Internet Explorer. Do tej pory oficjalnie znane było rozwiązanie, jakie w artykule „Multiple IEs on one machine” Chris Wilson zaproponował na swoim blogu.

(more…)

Kult Górnika i Żałoba Narodowa

Thursday, November 23rd, 2006

Wśród wielu Gier I Zabaw Ludu Polskiego™ pierwsze miejsce zajmują wspólnie dwie Kult Górnika™ i Żałoba Narodowa™. Obie uprawiane są namiętnie przy okazji większych wydarzeń i tragedii zbiorowych, a ich połączenie to wielka zbiorowa ekstaza, widoczna zwłaszcza w mediach. Dla własnych potrzeb określam tę ekstazę jako Szajbę Medialną™.

(more…)

Web Wars

Monday, November 20th, 2006

YaaL podesłała mi linkę do tekstu Web Wars, który mnie zachwycił do tego stopnia, że spłakałem się przy nim ze śmiechu.

Obawiam się jednak, że bez znajomości angielskiego oraz branży webmasterskiej, a przede wszystkim bez znajomości uniwersum Star Wars tekst będzie hermetyczny. Trudno się mówi ;)

Koniec serialu wyborczego

Friday, November 10th, 2006

W ostatnim odcinku cyklu wyborczego będzie bardzo krótko. Wybory to poważna sprawa i jeśli macie zamiar iść zagłosować dla jaj, to lepiej siedźcie w domu. Choć przez cały tydzień namawiałem Was do wzięcia udziału w wyborach, to dla dowcipnisiów robię wyjątek. Idźcie na piwo, obejrzyjcie jakiś film, pograjcie w coś czy po prostu pójdźcie spać — zrobicie tym mniej szkody sobie i innym, niż wrzuceniem do urny głosu poparcia dla jakiegoś idioty.

A teraz czas na ciszę wyborczą ;)

Stylowo i niesmacznie

Thursday, November 9th, 2006

Przedostatni odcinek cyklu wyborczego to kilka słów na temat stylu prowadzenia kampanii. To kolejny czynnik, który może nam wiele powiedzieć o kandydacie, a im więcej o nich wiemy, tym mniejsza szansa na błędną decyzję.

(more…)

Obiecanki-cacanki

Wednesday, November 8th, 2006

Kolejny odcinek kampanii samorządowej. Znowu krótki, bo będzie o obietnicach wyborczych, a tuaj można albo pisać miesiącami, albo w paru zdaniach :)

(more…)

Po ulotkach ich poznacie

Tuesday, November 7th, 2006

Ciąg dalszy kampanii samorządowej. Tym razem krócej, bo o spamowaniu, pardon, ulotkach reklamowych ;)

(more…)

Wybory rodziną silne, czyli na kogo nie głosować

Monday, November 6th, 2006

W najbliższych wyborach samorządowych wielu kandydujących to krewni polityków z pierwszych stron gazet i rodziny lokalnych notabli. W większości przypadków to działanie z wyrachowania, bo diety samorządowców nie należą do najniższych, a praca do najcięższych.

Wydaje mi się, że głosowanie na takich kandydatów może umacniać lokalne układziki, jakich pełno, szczególnie w gminach, powiatach i mniejszych miastach. Może to też budzić niezdrowe relacje, gdy radni zaczną wykorzystywać pozycję członka rodziny do wpływania na decyzje w mieście czy regionie.

Oczywiście rodziny polityków i notabli mają prawo do startowania w wyborach, ale moim zdaniem jest to działanie nieetyczne. Trąci też trochę nepotyzmem i złośliwi mawiają, że to nowe podejście do polityki prorodzinnej. Wyjątkiem od reguły mogą być ci, którzy wykazali się pozytywnymi działaniami w czasie poprzednich kadencji, gdy ich krewni nie byli jeszcze znani. Ale z ręką na sercu powiedzcie sobie sami, ilu takich jest? Właśnie dlatego na takie osoby głosował nie będę — wolę nie ryzykować.

(more…)

Nadchodzą wybory samorządowe

Sunday, November 5th, 2006

Choć chcę ograniczać wpisy dotyczące polityki, to jednak nie mam zamiaru z nich zrezygnować. Polityka to część naszego życia, czy tego chcemy, czy nie i aż się ciśnie na usta cytat z Vabank II, gdy Kramer przekracza rzekomą granicę polsko-niemiecką:

– Politik interesiert mich nichts.
– Aber Politik interesiert sich.

– Politik interessiert mich nicht.
– Aber Politik interesiert sich fĂźr Sie.

(more…)

Czy freelancer żywi się powietrzem?

Friday, November 3rd, 2006

Takie pytanie przyszło mi do głowy, po przeczytaniu ciekawego wpisu Freelancing – Meandry wdrożeń projektów informatycznych (cz. 3) na blogu Pawła Fornalskiego i po przejrzeniu serwisu Zlecenia.przez.net, o którym była mowa.
(more…)