Obiecanki-cacanki

Kolejny odcinek kampanii samorządowej. Znowu krótki, bo będzie o obietnicach wyborczych, a tuaj można albo pisać miesiącami, albo w paru zdaniach :)

Wczoraj pisałem o uważnym przyglądaniu się ulotkom reklamowym. Warto czytać teksty tam zamieszczone nie tylko dlatego, że teoretycznie możemy dowiedzieć się czegoś o kandydacie. Przede wszystkim możemy rzucić okiem na to, czego kandydat chce dokonać i… pewne rzeczy wyjaśni stary żydowski kawał…

Trzej żołnierze Napoleona zostali ranni na polu walki i leżą w lazarecie. Cesarz postanowił ich odwiedzić osobiście i wysłał do nich ordynansa, aby jakoś się na wizytę przygotowali. Ordynans zapowiedział im, żeby na pytania odpowiadali krótko, a swoje prośby ograniczyli do jednej.
Gdy Napoleon wszedł na salę, podszedł do pierwszego wojaka:
- Kim jesteś synu?
- Polakiem.
- A czego sobie życzysz?
- Mój kraj jest okupowany, chciałbym wolnej Ojczyzny!

Napoleon pokiwał głową i podszedł do drugiego wiarusa:
- Kim jesteś synu?
- Belgiem.
- A czego sobie życzysz?
- W czasie wojny spalono mój browar. Chciałbym, aby go odbudowano.

Napoleon znów pokiwał głową i podszedł do ostatniego weterana.
- Kim jesteś synu?
- Żydem.
- A czego sobie życzysz?
- Chciałbym na kolację dostać solonego śledzia.

Po wyjściu cesarza Polak i Belg zaczęli Żyda opieprzać:
- No wiesz? Ze śledziem do Napoleona?!
- Ech, jak wy życia nie znacie… Napoleon nie zwróci ci niepodległej Polski, a Tobie nie odbuduje browaru. Jednak kto wie, może ja właśnie dziś dostanę na kolację solonego śledzia?

Wracając do tematu — stara prawda jest prosta. Jeżeli ktoś obiecuje rzeczy małe i realne, to jest spora szansa na to, że on to rzeczywiście zrealizuje. Jeśli jednak ktoś obiecuje cuda na kiju, czyli akwapark w 20-tysięcznej miejscowości, budowę kompletnej obwodnicy miejskiej, lotnisko międzynarodowe etc., a to wszystko za fundusze unijne… to go sobie odpuśćcie. To fantasta, który nie ma pojęcia o budżecie miasta / powiatu / gminy, kosztach tych przedsięwzięć, czasie ich realizacji i współfinansowaniu takich rzeczy przez Unię.

Oczywiście bywają wyjątki od tej reguły, ale jestem przekonany że te wyjątki znacie. Albowiem wyjątki już od jakiegoś czasu działają i widać efekty tych działań.

This entry was posted in Polska. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>