Wybory rodziną silne, czyli na kogo nie głosować

W najbliższych wyborach samorządowych wielu kandydujących to krewni polityków z pierwszych stron gazet i rodziny lokalnych notabli. W większości przypadków to działanie z wyrachowania, bo diety samorządowców nie należą do najniższych, a praca do najcięższych.

Wydaje mi się, że głosowanie na takich kandydatów może umacniać lokalne układziki, jakich pełno, szczególnie w gminach, powiatach i mniejszych miastach. Może to też budzić niezdrowe relacje, gdy radni zaczną wykorzystywać pozycję członka rodziny do wpływania na decyzje w mieście czy regionie.

Oczywiście rodziny polityków i notabli mają prawo do startowania w wyborach, ale moim zdaniem jest to działanie nieetyczne. Trąci też trochę nepotyzmem i złośliwi mawiają, że to nowe podejście do polityki prorodzinnej. Wyjątkiem od reguły mogą być ci, którzy wykazali się pozytywnymi działaniami w czasie poprzednich kadencji, gdy ich krewni nie byli jeszcze znani. Ale z ręką na sercu powiedzcie sobie sami, ilu takich jest? Właśnie dlatego na takie osoby głosował nie będę — wolę nie ryzykować.


Za dzisiejszą Wyborczą podaję niektóre z takich przypadków. Niestety, nie jest to komplet danych (brak zwłaszcza danych o SLD), ale mam nadzieję, że listę przypadków uzupełnicie ;)

Prawo i Sprawiedliwość

  • Mateusz Cymański — Malbork, radny w Radzie Miasta — syn szefa pomorskiego PiS, posła Tadeusza Cymańskiego
  • Arkadiusz Marcinkiewicz — Gorzów, radny w Radzie Miasta — brat byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza
  • Mirosław Marcinkiewicz — Lubuskie, radny w sejmiku — brat byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza
  • Jacek Nowak — Chorzów, radny w Radzie Miasta — syn śląskiej posłanki PiS Marii Nowak
  • Marek Pęk — Małopolska, radny w sejmiku — syn eurodeputowanego LPR Bogdana Pęka
  • Jacek Piecha — Rybnik, radny w Radzie Miasta — syn wiceministra zdrowia, posła Bolesława Piechy
  • Krzysztof Podkański — Lublin, radny w Radzie Miasta — syn prezesa PSL Piast, europosła Zdzisława Podkańskiego
  • Karol Tchórzewski — okręg siedlecki, radny w sejmiku — syn wiceprezesa PiS, posła Krzysztofa Tchórzewskiego
  • Lidia Ujazdowska — okręg warszawski, radna w sejmiku — żona ministra kultury, posła Kazimierza Ujazdowskiego

Samoobrona

  • Wiesława Filipek — Płockie, radna w sejmiku — żona wiceprzewodniczącego Samoobrony, posła Krzysztofa Filipka
  • Katarzyna Figiel — Pomorskie, ? — siostrzenica posłanki Danuty Hojarskiej
  • Magdalena Hojarska — Nowy Dwór, radna w Radzie Powiatu — córka posłanki Danuty Hojarskiej
  • Anna Hojarska — Pomorskie, ? — szwagierka posłanki Danuty Hojarskiej
  • Danuta Hojarska — Pomorskie, ? — szwagierka posłanki Danuty Hojarskiej
  • Cezary Łyżwiński — Łódzkie, radny w sejmiku — syn wiceszefa Samoobrony, posła Stanisława Łyżwińskiego i posłanki Wandy Łyżwińskiej
  • Małgorzata Kuropatwińska — Kujawsko-Pomorskie, radna w sejmiku — córka posła Lecha Kuropatwińskiego
  • ? Młynarczyk — okręg chełmski, radna w sejmiku — żona posła Henryka Młynarczyka
  • Kinga Zbyrowska — Podkarpacie, radna w sejmiku — synowa posłanki Marii Zbyrowskiej

Liga Polskich Rodzin

  • Marek Bosak — Lubuskie, radny w sejmiku — starszy brat posła i szefa Młodzieży Wszechpolskiej, Krzysztofa Bosaka
  • Ryszard Bosak — Lubuskie, radny w sejmiku — ojciec posła i szefa Młodzieży Wszechpolskiej, Krzysztofa Bosaka
  • Agnieszka Chruszcz — okręg legnicki, radna w sejmiku — szwagierka europosła Sylwestra Chruszcza
  • Małgorzata Parda — Wrocław, radna w Radzie Miasta — siostra posła i wiceministra sportu, Radosława Pardy
  • Maciej Twaróg — Kraków, radny w Radzie Miasta — zięć ministra, Zbigniewa Wassermanna

Platforma Obywatelska

  • Mirosław Bukiewicz — Zielona Góra, radny w Radzie Miasta — mąż posłanki PO i kandydatki na prezydenta Zielonej Góry, Bożenny Bukiewicz
  • Barbara Dziwisz — Małopolska, radna w sejmiku — bratanica kardynała Stanisława Dziwisza
  • Andrzej Dziwisz — Małopolska, wójt Raby Wyżnej — bratanek kardynała Stanisława Dziwisza
  • Witold Skrzydlewski — Łódź, radny w Radzie Miasta — ojciec łódzkiej posłanki PO Joanny Skrzydlewskiej
  • Łukasz Szadny — Gorzów Wielkopolski, radny w Radzie Miasta — syn posła Waldemara Szadnego
This entry was posted in Polska. Bookmark the permalink.

8 Responses to Wybory rodziną silne, czyli na kogo nie głosować

  1. andre says:

    sporo ludzi z lubuskiego :/
    mąż posłanki Bukiewicz to Mirosław

  2. Przypuszczam, że sporo z tych osobników to „zrzutki” delegowani przez swoje partie. Tam może być mało lokalnych zaufanych działaczy, a stołki do obsadzenia są…

    Bukiewicza uzupełniłem, dzięki :)

  3. Trąci też trochę nepotyzmem.

    Trochę? Nepotyzm maksymalny… I czyste złodziejstwo… Bo większość z tych osób (o ile nie wszystkie) pchają się na stołki przede wszystkim dla kasy… I założe się, że po wygraniu wyborów mało kto będzie pamiętał o ludziach, którzy ich wybrali… Prywata i szopenfeldziarstwo… Szkoda gadać…

  4. shqvarny says:

    nepotyzm? w przypadku kardynała Dziwisza, to trochę inne pojęcie by pasowało, bo przecież nie załatawia np. stanowiska biskupa swojemu bratankowi ;-) swoją drogą kard. Dziwisz miał w tym roku delegacje chyba ze wszystkich partii.

    co do reszty to nepotyzm oczywisty, ale w Polsce to nie przeszkadza, jak psie gó%^o na trawniku.

  5. Napisałem „trochę”, bo członkowie rodzin mogą przecież startować niezależnie od siebie. Oczywiście w praktyce raczej teoretycznie, ale fakt jest faktem.

  6. Patrząc na poznańskie wyboro-plakaty odnoszę wrażenie że Poznań jest czysty w tym względzie……..

    ale niestety odnoszę niemiłe wrażenie że 80% osób na nich widniejących miało lobotomię…. durne hasła nic nie mówiące….. typu „Dobra nowina dla A,B,C”, gdzie A,B,C to nazwy dzielnic. „Więcej pieniędzy” – dla kogo? dla mnie czy dla kandydata? + pchanie się do polityki z matczynym mlekiem na ustach i brakiem doświadczenia

    szczegolnie podoba mi sie uzywanie kolorow PO w plakatach PISS-Off’ców….

    caly poznań tonie w plakatowej makulaturze……codziennie na klamce wisi 5 kilo materiałów wyborczych……..a ja w dalszym ciagu nic nie wiem na temat kandydatow……. mam nadzieje ze chociaz oni sami wiedza cos o sobie

  7. Karolina Lewandowska says:

    corka Adama, jakby ktos mial watpliwosci.. Powiem tak: cieśla mial syna – syn zostal cieślą, Krawiec miał córe – córka – krawcową, adwokat – wiadomo.. I tak jest i tutaj. A wy mi powiedzcie dlaczego rodzic chcąc dla swojego dziecka dobrze miałby nie wkrecac go tu i tam?? Ja nigdy nie byłam wkręcana, zawsze musialam sama sobie radzic, ale nie wiem czy jakbym nie miala takiej mozliwości – czy bym nie skorzystala. Taką właśnie mamy dupokrację, ale ja byłam za smarkata zeby ten ustrój wybierac

  8. Widzisz, różnica między dziedziczeniem zawodu, a pakowaniem rodziny na listy wyborcze, jest IMHO spora. Dzieci dziedziczą zawód przez obserwację rodziców, uczestniczenie w ich pracy etc. — to całkiem naturalna droga, zwłaszcza w przypadku rzemiosła. Tak było przez setki lat i dzięki temu rzemiosło się rozwijało.
    Dziedziczenie innych zawodów nie jest już aż tak oczywiste, bo dziecko prawnika czy lekarza może wiele słyszeć o pracy rodziców, ale nie poznaje już tajników pracy. To niemożliwe, bo w domu da się przybijać fleki do butów, ale nie da się zrobić sali sądowej czy operacyjnej.

    W przypadku polityków rzadko zdarza się dziedziczenie zawodu, bo to jest jeszcze cięższe. Polityka to m.in. sieć kontaktów i powiązań towarzyskich, które bardzo ciężko przekazać dziecku. Oczywiście można dać mu notes z telefonami do znajomych, ale to nigdy nie będzie działać na zasadzie dzwoni Józek, ale dzwoni dzieciak Józka.
    W omawianym przez nas przypadku dochodzi już do kompletnego wynaturzenia, bo na listy kierowani są małżonkowie, rodzice etc. — ludzie, którzy najczęściej nie mają fioletowego pojęcia o polityce. Tutaj już nawet nie bardzo można opowiadać o jakimś dziedziczeniu zainteresowań i zawodu, to po prostu zwykły skok na kasę.

    Pytasz, dlaczego polityk nie powinien wkręcać dziecka czy małżonka na stołki? Nie powinien ze względu na przejrzystość polityki, na etykę i tym podobne hasła. Oczywiście to podejście idealistyczne, bo większość naszych polityków nie ma pojęcia, co to takiego ta cała etyka

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>