<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Wybory rodziną silne, czyli na kogo nie głosować</title>
	<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac</link>
	<description>Przegląd (nie)dostępnych, (nie)funkcjonalnych i (bez)wartościowych stron WWW</description>
	<pubDate>Wed, 07 Jan 2009 10:02:34 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.3</generator>
		<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2151</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Dec 2006 10:34:19 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2151</guid>
		<description>Widzisz, różnica między dziedziczeniem zawodu, a pakowaniem rodziny na listy wyborcze, jest IMHO spora. Dzieci dziedziczą zawód przez obserwację rodziców, uczestniczenie w ich pracy etc. -- to całkiem naturalna droga, zwłaszcza w przypadku rzemiosła. Tak było przez setki lat i dzięki temu rzemiosło się rozwijało. 
Dziedziczenie innych zawodów nie jest już aż tak oczywiste, bo dziecko prawnika czy lekarza może wiele słyszeć o pracy rodziców, ale nie poznaje już tajników pracy. To niemożliwe, bo w domu da się przybijać fleki do butów, ale nie da się zrobić sali sądowej czy operacyjnej.

W przypadku polityków rzadko zdarza się dziedziczenie zawodu, bo to jest jeszcze cięższe. Polityka to m.in. sieć kontaktów i powiązań towarzyskich, które bardzo ciężko przekazać dziecku. Oczywiście można dać mu notes z telefonami do znajomych, ale to nigdy nie będzie działać na zasadzie &lt;em&gt;dzwoni Józek&lt;/em&gt;, ale &lt;em&gt;dzwoni dzieciak Józka&lt;/em&gt;.
W omawianym przez nas przypadku dochodzi już do kompletnego wynaturzenia, bo na listy kierowani są małżonkowie, rodzice etc. -- ludzie, którzy najczęściej nie mają fioletowego pojęcia o polityce. Tutaj już nawet nie bardzo można opowiadać o jakimś dziedziczeniu zainteresowań i zawodu, to po prostu zwykły skok na kasę.

Pytasz, dlaczego polityk nie powinien wkręcać dziecka czy małżonka na stołki? Nie powinien ze względu na przejrzystość polityki, na etykę i tym podobne hasła. Oczywiście to podejście idealistyczne, bo większość naszych polityków nie ma pojęcia, co to takiego ta cała &lt;em&gt;etyka&lt;/em&gt;...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widzisz, różnica między dziedziczeniem zawodu, a pakowaniem rodziny na listy wyborcze, jest IMHO spora. Dzieci dziedziczą zawód przez obserwację rodziców, uczestniczenie w ich pracy etc. &#8212; to całkiem naturalna droga, zwłaszcza w przypadku rzemiosła. Tak było przez setki lat i dzięki temu rzemiosło się rozwijało.<br />
Dziedziczenie innych zawodów nie jest już aż tak oczywiste, bo dziecko prawnika czy lekarza może wiele słyszeć o pracy rodziców, ale nie poznaje już tajników pracy. To niemożliwe, bo w domu da się przybijać fleki do butów, ale nie da się zrobić sali sądowej czy operacyjnej.</p>
<p>W przypadku polityków rzadko zdarza się dziedziczenie zawodu, bo to jest jeszcze cięższe. Polityka to m.in. sieć kontaktów i powiązań towarzyskich, które bardzo ciężko przekazać dziecku. Oczywiście można dać mu notes z telefonami do znajomych, ale to nigdy nie będzie działać na zasadzie <em>dzwoni Józek</em>, ale <em>dzwoni dzieciak Józka</em>.<br />
W omawianym przez nas przypadku dochodzi już do kompletnego wynaturzenia, bo na listy kierowani są małżonkowie, rodzice etc. &#8212; ludzie, którzy najczęściej nie mają fioletowego pojęcia o polityce. Tutaj już nawet nie bardzo można opowiadać o jakimś dziedziczeniu zainteresowań i zawodu, to po prostu zwykły skok na kasę.</p>
<p>Pytasz, dlaczego polityk nie powinien wkręcać dziecka czy małżonka na stołki? Nie powinien ze względu na przejrzystość polityki, na etykę i tym podobne hasła. Oczywiście to podejście idealistyczne, bo większość naszych polityków nie ma pojęcia, co to takiego ta cała <em>etyka</em>&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Karolina Lewandowska</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2150</link>
		<dc:creator>Karolina Lewandowska</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Dec 2006 10:01:01 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2150</guid>
		<description>corka Adama, jakby ktos mial watpliwosci.. Powiem tak: cieśla mial syna - syn zostal cieślą, Krawiec miał córe - córka - krawcową, adwokat - wiadomo.. I tak jest i tutaj. A wy mi powiedzcie dlaczego rodzic chcąc dla swojego dziecka dobrze miałby nie wkrecac go tu i tam?? Ja nigdy nie byłam wkręcana, zawsze musialam sama sobie radzic, ale nie wiem czy jakbym nie miala takiej mozliwości - czy bym nie skorzystala. Taką właśnie mamy dupokrację, ale ja byłam za smarkata zeby ten ustrój wybierac</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>corka Adama, jakby ktos mial watpliwosci.. Powiem tak: cieśla mial syna - syn zostal cieślą, Krawiec miał córe - córka - krawcową, adwokat - wiadomo.. I tak jest i tutaj. A wy mi powiedzcie dlaczego rodzic chcąc dla swojego dziecka dobrze miałby nie wkrecac go tu i tam?? Ja nigdy nie byłam wkręcana, zawsze musialam sama sobie radzic, ale nie wiem czy jakbym nie miala takiej mozliwości - czy bym nie skorzystala. Taką właśnie mamy dupokrację, ale ja byłam za smarkata zeby ten ustrój wybierac</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: blog o internecie</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2038</link>
		<dc:creator>blog o internecie</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Nov 2006 18:38:50 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2038</guid>
		<description>Patrząc na poznańskie wyboro-plakaty odnoszę wrażenie że Poznań jest czysty w tym względzie........

ale niestety odnoszę niemiłe wrażenie że 80% osób na nich widniejących miało lobotomię.... durne hasła nic nie mówiące..... typu "Dobra nowina dla A,B,C",  gdzie A,B,C to nazwy dzielnic. "Więcej pieniędzy" - dla kogo? dla mnie czy dla kandydata? + pchanie się do polityki z matczynym mlekiem na ustach i brakiem doświadczenia

szczegolnie podoba mi sie uzywanie kolorow PO w plakatach PISS-Off'ców....

caly poznań tonie w plakatowej makulaturze......codziennie na klamce wisi 5 kilo materiałów wyborczych........a ja w dalszym ciagu nic nie wiem na temat kandydatow....... mam nadzieje ze chociaz oni sami wiedza cos o sobie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Patrząc na poznańskie wyboro-plakaty odnoszę wrażenie że Poznań jest czysty w tym względzie&#8230;&#8230;..</p>
<p>ale niestety odnoszę niemiłe wrażenie że 80% osób na nich widniejących miało lobotomię&#8230;. durne hasła nic nie mówiące&#8230;.. typu &#8220;Dobra nowina dla A,B,C&#8221;,  gdzie A,B,C to nazwy dzielnic. &#8220;Więcej pieniędzy&#8221; - dla kogo? dla mnie czy dla kandydata? + pchanie się do polityki z matczynym mlekiem na ustach i brakiem doświadczenia</p>
<p>szczegolnie podoba mi sie uzywanie kolorow PO w plakatach PISS-Off&#8217;ców&#8230;.</p>
<p>caly poznań tonie w plakatowej makulaturze&#8230;&#8230;codziennie na klamce wisi 5 kilo materiałów wyborczych&#8230;&#8230;..a ja w dalszym ciagu nic nie wiem na temat kandydatow&#8230;&#8230;. mam nadzieje ze chociaz oni sami wiedza cos o sobie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2034</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Nov 2006 17:27:52 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2034</guid>
		<description>Napisałem "trochę", bo członkowie rodzin mogą przecież startować niezależnie od siebie. Oczywiście w praktyce raczej teoretycznie, ale fakt jest faktem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Napisałem &#8220;trochę&#8221;, bo członkowie rodzin mogą przecież startować niezależnie od siebie. Oczywiście w praktyce raczej teoretycznie, ale fakt jest faktem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: shqvarny</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2033</link>
		<dc:creator>shqvarny</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Nov 2006 17:11:40 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2033</guid>
		<description>nepotyzm? w przypadku kardynała Dziwisza, to trochę inne pojęcie by pasowało, bo przecież nie załatawia np. stanowiska biskupa swojemu bratankowi ;-) swoją drogą kard. Dziwisz miał w tym roku delegacje chyba ze wszystkich partii.

co do reszty to nepotyzm oczywisty, ale w Polsce to nie przeszkadza, jak psie gó%^o na trawniku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nepotyzm? w przypadku kardynała Dziwisza, to trochę inne pojęcie by pasowało, bo przecież nie załatawia np. stanowiska biskupa swojemu bratankowi <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> swoją drogą kard. Dziwisz miał w tym roku delegacje chyba ze wszystkich partii.</p>
<p>co do reszty to nepotyzm oczywisty, ale w Polsce to nie przeszkadza, jak psie gó%^o na trawniku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Lewandowski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2032</link>
		<dc:creator>Piotr Lewandowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Nov 2006 16:35:44 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2032</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Trąci też trochę nepotyzmem.&lt;/blockquote&gt;
Trochę? Nepotyzm maksymalny... I czyste złodziejstwo... Bo większość z tych osób (o ile nie wszystkie) pchają się na stołki przede wszystkim dla kasy... I założe się, że po wygraniu wyborów mało kto będzie pamiętał o ludziach, którzy ich wybrali... Prywata i szopenfeldziarstwo... Szkoda gadać...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Trąci też trochę nepotyzmem.</p></blockquote>
<p>Trochę? Nepotyzm maksymalny&#8230; I czyste złodziejstwo&#8230; Bo większość z tych osób (o ile nie wszystkie) pchają się na stołki przede wszystkim dla kasy&#8230; I założe się, że po wygraniu wyborów mało kto będzie pamiętał o ludziach, którzy ich wybrali&#8230; Prywata i szopenfeldziarstwo&#8230; Szkoda gadać&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2031</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Nov 2006 15:55:37 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2031</guid>
		<description>Przypuszczam, że sporo z tych osobników to "zrzutki" delegowani przez swoje partie. Tam może być mało lokalnych zaufanych działaczy, a stołki do obsadzenia są...

Bukiewicza uzupełniłem, dzięki :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przypuszczam, że sporo z tych osobników to &#8220;zrzutki&#8221; delegowani przez swoje partie. Tam może być mało lokalnych zaufanych działaczy, a stołki do obsadzenia są&#8230;</p>
<p>Bukiewicza uzupełniłem, dzięki <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: andre</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2030</link>
		<dc:creator>andre</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Nov 2006 15:36:34 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/wybory-rodzina-silne-czyli-na-kogo-nie-glosowac#comment-2030</guid>
		<description>sporo ludzi z lubuskiego :/
mąż posłanki Bukiewicz to Mirosław</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>sporo ludzi z lubuskiego :/<br />
mąż posłanki Bukiewicz to Mirosław</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
