Jednak srebro, ale…
…jak ktoś będzie marudził, to powinien iść do specjalisty. Bo, proszę Szanownego Czytelnictwa, przed mistrzostwami nikt nie spodziewał się, że będziemy grać w finale. Być może optymiści myśleli o półfinałach i walce o brąz, ale to wszystko.
Polska ma tytuł wicemistrza świata i to jest wielkie osiągnięcie, którego nikt nam nie zabierze. I chrzanić dziwny dobór sędziów oraz ich dziwne zachowanie. Chrzanić też rewelacyjną dyspozycję Brazylijczyków i kiepski nasz występ w finale. To wszystko pikuś, bo mamy srebrny medal!
Niniejszym daję każdemu dyspensę i można sobie oficjalnie kilka kartek przeczytać. Można też uronić łzę wzruszenia, bo to żaden wstyd
PS. Bardzo, bardzo wspaniałym gestem ze strony naszych zawodników było założenie na ceremonię finałową koszulek z numerem 16 i nazwiskiem Arkadiusza Gołasia.
A Paweł Zagumny zdobył nagrodę dla najlepszego rozgrywającego ![]()
03.12.2006 – 15:05
POLSKA!
04.12.2006 – 02:41
“Polska miała więcej z gry”, że zacytuje Waligórskiego, nawet jeśli to nieuzasadniony w tym momencie cytat
srebro mnie cieszy prawie tak jak wygrana z Rosja.