<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Zły home dla stron WWW - część III</title>
	<link>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii</link>
	<description>Przegląd (nie)dostępnych, (nie)funkcjonalnych i (bez)wartościowych stron WWW</description>
	<pubDate>Wed, 07 Jan 2009 03:05:35 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.3</generator>
		<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2583</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jan 2007 11:21:40 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2583</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@ Jacek:&lt;/strong&gt;
&lt;blockquote&gt;tak, po roku wartość księgowa każdego sprzętu to zero. Dlatego każda poważna firma posiada środki na rokroczny leasing nowego sprzętu.&lt;/blockquote&gt;
Jeśli mnie skleroza nie myli, to okres amortyzacji sprzętu komputerowego (bodaj wartości poniżej 25 tysięcy Euro) to jednak trzy lata, a nie rok. Poza tym nie znam nawet wielkich koncernów, które wymieniałyby sprzęt co roku, wymiany firmowych laptopów to właśnie okres ~3 lat.


&lt;strong&gt;@ Piotr&lt;/strong&gt;
&lt;blockquote&gt;Czy to pismo przywędrowało na papierze (Poczta) czy jako e-mail?&lt;/blockquote&gt;
O ile wiem, to obiema drogami -- jako mail i jako list polecony. Na forum Pozycjonowanie i Optymalizacja ktoś wklejał skan listu poleconego i stąd mam cytatę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@ Jacek:</strong></p>
<blockquote><p>tak, po roku wartość księgowa każdego sprzętu to zero. Dlatego każda poważna firma posiada środki na rokroczny leasing nowego sprzętu.</p></blockquote>
<p>Jeśli mnie skleroza nie myli, to okres amortyzacji sprzętu komputerowego (bodaj wartości poniżej 25 tysięcy Euro) to jednak trzy lata, a nie rok. Poza tym nie znam nawet wielkich koncernów, które wymieniałyby sprzęt co roku, wymiany firmowych laptopów to właśnie okres ~3 lat.</p>
<p><strong>@ Piotr</strong></p>
<blockquote><p>Czy to pismo przywędrowało na papierze (Poczta) czy jako e-mail?</p></blockquote>
<p>O ile wiem, to obiema drogami &#8212; jako mail i jako list polecony. Na forum Pozycjonowanie i Optymalizacja ktoś wklejał skan listu poleconego i stąd mam cytatę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2571</link>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jan 2007 00:27:04 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2571</guid>
		<description>Piotrze, jedno pytanie: Czy to pismo przywędrowało na papierze (Poczta) czy jako e-mail?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piotrze, jedno pytanie: Czy to pismo przywędrowało na papierze (Poczta) czy jako e-mail?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Zen</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2569</link>
		<dc:creator>Zen</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jan 2007 23:00:08 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2569</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Spróbujcie skierować ruch rzędu kilkudziesięciu tysięcy UU _dziennie_ (odpalających skrypty PHP i korzystających z bazy danych) na jakikolwiek inny hosting wirtualny.&lt;/blockquote&gt;

No bez przesady. Ulegasz magii reklamy. Top100 NIE jest wyznacznikiem niczego innego niz liczby delegowanych domen na DNS danego operatora. Klient (a takich teraz sporo) kupuje domeny na potege (powiedzmy ze kupil 10), a Ty czytasz to ze dana firma ma 10 klientów. Co wiecej, z racji faktu zaprzestania udostepniania przez NASK aktualnych list rejestrowanych domen, top100 jest jeszcze bardziej bez sensu, bo zmieniaja sie statystyki tylko tych operatorow ktorzy majac nowe domeny sami je podyslaja oraz tych ktorzy wczesniej zarejestrowane domeny stracili. Wiec jesli nie zasilasz top100 samemu to mozesz tylko polecec w dol w ich statystykach. Fajnie, nie, szczegolnie jesli sobie uzmyslowisz kto stoi za top100. Tak, nie myslisz sie. Home.pl

Home fajko firma jest duzym graczem, i temu nikt nie zaprzeczy. Wiec stac ich by potyrac swoich klientow dowolnie jak im sie podoba. Jak klienci sobie pójdą to nikt płakać nie będzie. 80 klientów razy średnia cena hostingu nie daje jakies zabijajacej kwoty, zeby musieli sie jej strata przejmowowac. Wiec sie nie przejmuja. Lepiej stracic jednego "trudnego" klienta niz 10 standardowych.

Co do ruchu na shared hostingu. Bzdura jest ze home jedyny na swiecie nie wiem co daje. Taki serwis typu openoffice.pl (podaje ten serwis zeby nikt sie nie czepial ze jego firmowe dane ujawniam ;) nie stoi na home (tylko na neo.pl) a statystyki sa publicznie dostepne: jttp://openoffice.pl/stats/ - robi sredni kilkadziesiac tysiecy dziennie bez wiekszych problemow i nikt zlego slowa nie mowi, wiec mozna, a neo.pl tonie zadne reseller tylko normalny ISP z wlasnym zapleczem (a wiekszosc na top100 to reselerzy wiec trzeba byloby zrobic jakies zestawienie ktorye by moze ich grupowalo zaleznie od tego czyle uslugi sprzedaja). A NEO.pl w top100 w scislej czolowce jakos nie siedzi (mimo ze pamietam ich reklamy calostronicowe w Chipie z 1999 roku ;) Zreszta sprawdzalem tez rozne znane serwisy i zadko ktory stal na home. Widac w praktyce to co ktos napisal wczesniej - ze mniejszy stara sie bardziej. Do kazdego mozna sie przyczepic, tyle ze wiekszy z racji "sily przebicia" bedzie mniej sie przejmowal klientami. 100 w tą, 100 w tamtą, co za róznica. mamy sporo innych maruderów. dla mnejszego 100 robi juz wieksza roznice</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Spróbujcie skierować ruch rzędu kilkudziesięciu tysięcy UU _dziennie_ (odpalających skrypty PHP i korzystających z bazy danych) na jakikolwiek inny hosting wirtualny.</p></blockquote>
<p>No bez przesady. Ulegasz magii reklamy. Top100 NIE jest wyznacznikiem niczego innego niz liczby delegowanych domen na DNS danego operatora. Klient (a takich teraz sporo) kupuje domeny na potege (powiedzmy ze kupil 10), a Ty czytasz to ze dana firma ma 10 klientów. Co wiecej, z racji faktu zaprzestania udostepniania przez NASK aktualnych list rejestrowanych domen, top100 jest jeszcze bardziej bez sensu, bo zmieniaja sie statystyki tylko tych operatorow ktorzy majac nowe domeny sami je podyslaja oraz tych ktorzy wczesniej zarejestrowane domeny stracili. Wiec jesli nie zasilasz top100 samemu to mozesz tylko polecec w dol w ich statystykach. Fajnie, nie, szczegolnie jesli sobie uzmyslowisz kto stoi za top100. Tak, nie myslisz sie. Home.pl</p>
<p>Home fajko firma jest duzym graczem, i temu nikt nie zaprzeczy. Wiec stac ich by potyrac swoich klientow dowolnie jak im sie podoba. Jak klienci sobie pójdą to nikt płakać nie będzie. 80 klientów razy średnia cena hostingu nie daje jakies zabijajacej kwoty, zeby musieli sie jej strata przejmowowac. Wiec sie nie przejmuja. Lepiej stracic jednego &#8220;trudnego&#8221; klienta niz 10 standardowych.</p>
<p>Co do ruchu na shared hostingu. Bzdura jest ze home jedyny na swiecie nie wiem co daje. Taki serwis typu openoffice.pl (podaje ten serwis zeby nikt sie nie czepial ze jego firmowe dane ujawniam <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> nie stoi na home (tylko na neo.pl) a statystyki sa publicznie dostepne: jttp://openoffice.pl/stats/ - robi sredni kilkadziesiac tysiecy dziennie bez wiekszych problemow i nikt zlego slowa nie mowi, wiec mozna, a neo.pl tonie zadne reseller tylko normalny ISP z wlasnym zapleczem (a wiekszosc na top100 to reselerzy wiec trzeba byloby zrobic jakies zestawienie ktorye by moze ich grupowalo zaleznie od tego czyle uslugi sprzedaja). A NEO.pl w top100 w scislej czolowce jakos nie siedzi (mimo ze pamietam ich reklamy calostronicowe w Chipie z 1999 roku <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> Zreszta sprawdzalem tez rozne znane serwisy i zadko ktory stal na home. Widac w praktyce to co ktos napisal wczesniej - ze mniejszy stara sie bardziej. Do kazdego mozna sie przyczepic, tyle ze wiekszy z racji &#8220;sily przebicia&#8221; bedzie mniej sie przejmowal klientami. 100 w tą, 100 w tamtą, co za róznica. mamy sporo innych maruderów. dla mnejszego 100 robi juz wieksza roznice</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: elm</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2567</link>
		<dc:creator>elm</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jan 2007 20:03:47 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2567</guid>
		<description>Robisz wielkie halo z małej sprawy, moim zdaniem zwyczajnie szukasz posłuchu o czym może świadczyć forma artykułu przypominająca odcinki \"mody na sukces\". Przeceniasz swój zmysł analitycznego myślenia i manipulujesz wypowiedziami i cytatami podkładając do nich swój podtekst. Twoje argumenty z pozoru trafne są mocno naciągane.
Na siłę robisz sensacje i doszukujesz się \"teorii spiskowej\". Jestem ciekaw jak ty zarządzałbyś ogromną firmą.
Zawsze najłatwiej jest krytykować.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Robisz wielkie halo z małej sprawy, moim zdaniem zwyczajnie szukasz posłuchu o czym może świadczyć forma artykułu przypominająca odcinki \&#8221;mody na sukces\&#8221;. Przeceniasz swój zmysł analitycznego myślenia i manipulujesz wypowiedziami i cytatami podkładając do nich swój podtekst. Twoje argumenty z pozoru trafne są mocno naciągane.<br />
Na siłę robisz sensacje i doszukujesz się \&#8221;teorii spiskowej\&#8221;. Jestem ciekaw jak ty zarządzałbyś ogromną firmą.<br />
Zawsze najłatwiej jest krytykować.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2564</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jan 2007 18:18:36 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2564</guid>
		<description>o wymianach: "przyczyną jest głównie chęć zrobienia sobie kosztów"
tak, po roku wartość księgowa każdego sprzętu to zero. Dlatego każda poważna firma posiada środki na rokroczny leasing nowego sprzętu. Plus - przy podpisywaniu umów z serwisem patrzą na paramtr "czasu reakcji serwisu".

Jeszcze o firmach z mojego poprzedniego komentarza: pierwszy host na jakim siedziałem to był największy i najstarszy klient dużego datacenter. Niemniej - reseler. Drugi host, to było już samo datacenter. Nie wyciągnąłem odpowiednich wniosków - przeniesienie do większego oznacza, że wpada się z deszczu pod rynnę. Z dużego klienta  stałem się jednym z wielu anonimowych klientów, którzy "wiecznie sprawiają problemy, zawracają giterę i oczekują Bóg wie czego". Następnym razem przeniosę się... do mniejszego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>o wymianach: &#8220;przyczyną jest głównie chęć zrobienia sobie kosztów&#8221;<br />
tak, po roku wartość księgowa każdego sprzętu to zero. Dlatego każda poważna firma posiada środki na rokroczny leasing nowego sprzętu. Plus - przy podpisywaniu umów z serwisem patrzą na paramtr &#8220;czasu reakcji serwisu&#8221;.</p>
<p>Jeszcze o firmach z mojego poprzedniego komentarza: pierwszy host na jakim siedziałem to był największy i najstarszy klient dużego datacenter. Niemniej - reseler. Drugi host, to było już samo datacenter. Nie wyciągnąłem odpowiednich wniosków - przeniesienie do większego oznacza, że wpada się z deszczu pod rynnę. Z dużego klienta  stałem się jednym z wielu anonimowych klientów, którzy &#8220;wiecznie sprawiają problemy, zawracają giterę i oczekują Bóg wie czego&#8221;. Następnym razem przeniosę się&#8230; do mniejszego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2551</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jan 2007 09:45:06 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2551</guid>
		<description>&lt;strong&gt;@ jacek&lt;/strong&gt;
&lt;blockquote&gt;Jestem tzw. "trudnym klientem" -- nie współpracuje z home.pl . Współpracowałem z małą polską firmą resellerską. Zajmowałem w szczycie 80% zasobów maszyny. Firma zaprzestała działalności -- oddając swoich klientów do innej dużej firmy. Ot tak -- z dnia na dzień.&lt;/blockquote&gt;
Powiedziałbym raczej, że jesteś klientem, który skusił się na niską cenę tzw. garażowego hostingu. Śledząc przez ostatnie półtora roku forum Webhostingtalk.pl nie przypominam sobie upadku jakiejś większej firmy, przejęcia dotyczyły firm istniejących na rynku krótko.

&lt;blockquote&gt;Przeniosłem się do numeru 2 w Polsce… po wielu mailach w sprawie przyszłej współpracy (przesłałem kompletne specyfikacje generowanego ruchu i obciążenia) dowiedziałem się że “wszystko będzie OK”. Jest nędznie.&lt;/blockquote&gt;
Nigdy nie trzymałem tam swoich serwisów -- jakoś nie ufam tym z czołówki top100.pl, bo liczba obsługiwanych domen nie jest dla mnie wyznacznikiem jakości usług. W tej firmie nie zamierzam też niczego trzymać, ale to dzięki przeglądaniu Usenetu oraz paru for dyskusyjnych.

&lt;blockquote&gt;Polskie hosty nie dorosły do współczesnego internetu.&lt;/blockquote&gt;
Tutaj się z Tobą nie zgodzę -- nie można generalizować.

&lt;blockquote&gt;Projektowałem serwis dla jednej z większych firm sprzedających sprzęt komputerowy dla grubych klientów. Dowiedziałem się na jakich maszynach realizowana jest większość hostów w Polsce. Noname, składaki, sprzęt bez atestów, bez wykupionych usług serwisowych -- jednym słowem szrot na potęgę.&lt;/blockquote&gt;
Opinia firmy, której nie idzie handel jej sprzętem, niekoniecznie musi być słuszna. Większość z kilkuset firm hostingowych (i "hostingowych") to tzw. garaż hostingowy -- albo resellerzy firm zachodnioeuropejskich i amerykańskich, albo dzieciaki z 1-2 serwerami zaczynający w branży. Większość, nie oznacza "wszystkie" -- da się znaleźć kilkadziesiąt firm, które oferują dobry poziom usług i gdzie bez strachu można postawić serwis klienta.

Co do samego sprzętu -- wolę postawić serwis na poleasingowych serwerach, którymi opiekują się fachowcy, niż przepłacać za nowe markowe serwery, którymi niekoniecznie opiekują się fachmani. W razie problemów wymiana elementów w "składaku" jest tańsza i może trwać dużo krócej (firma może mieć zapas części), niż wymiana elementów na gwarancji, gdzie musi przyjechać przedstawiciel producenta.

&lt;blockquote&gt;Obawiam się że home czy netart fizycznie nie są w stanie wymieniać sprzętu częściej niż raz na 2-3 lata. W rezultacie virtualne hosty czyli “low end” realizowane są na szrocie, ew silnie przeciążonych większych jednostkach.&lt;/blockquote&gt;
Nie wiem czy jest jakakolwiek firma, która wymienia komplet sprzętu co 2-3 lata, zwłaszcza gdy sprzęt działa bez zarzutu. Wielkie koncerny z regularną wymianą sprzętu nie wchodzą w grę, przyczyną jest głównie chęć zrobienia sobie kosztów, a nie przymus wymiany jednych maszyn do pisania na drugie.

&lt;blockquote&gt;Efekt - pady, lagi, 503, i propozycje pt. “spierdalaj na dedyk za 1000 pln miesięcznie”. 1U kosztuje kilka tysięcy PLN. Przesłanie 1GB danych kosztuje kilka groszy. Skąd takie ceny za VPN i dedyki? Z biedy. Z potrzeby wymiany szrotów na cokolwiek na gwarancji…&lt;/blockquote&gt;
Nie wiem, czy w Polsce ceny nie są jednak wyższe, z powodu wysokich podatków oraz absurdalnej polityki TPSA. Inna rzecz, że niektóre oferty mają niewiele wspólnego z faktyczną usługą, a overselling jest wręcz absurdalny.

&lt;strong&gt;@ blas&lt;/strong&gt;
&lt;blockquote&gt;Na razie z dyskusji wynika, że chcielibyśmy dokładnego sprecyzowania "co jest w umowie".&lt;/blockquote&gt;
Nie tyle "chcielibyśmy", co jest to obowiązkiem usługodawcy. Nie ma on prawa powoływać się na klauzule, o których klient nie ma pojęcia w chwili podpisywania umowy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>@ jacek</strong></p>
<blockquote><p>Jestem tzw. &#8220;trudnym klientem&#8221; &#8212; nie współpracuje z home.pl . Współpracowałem z małą polską firmą resellerską. Zajmowałem w szczycie 80% zasobów maszyny. Firma zaprzestała działalności &#8212; oddając swoich klientów do innej dużej firmy. Ot tak &#8212; z dnia na dzień.</p></blockquote>
<p>Powiedziałbym raczej, że jesteś klientem, który skusił się na niską cenę tzw. garażowego hostingu. Śledząc przez ostatnie półtora roku forum Webhostingtalk.pl nie przypominam sobie upadku jakiejś większej firmy, przejęcia dotyczyły firm istniejących na rynku krótko.</p>
<blockquote><p>Przeniosłem się do numeru 2 w Polsce… po wielu mailach w sprawie przyszłej współpracy (przesłałem kompletne specyfikacje generowanego ruchu i obciążenia) dowiedziałem się że “wszystko będzie OK”. Jest nędznie.</p></blockquote>
<p>Nigdy nie trzymałem tam swoich serwisów &#8212; jakoś nie ufam tym z czołówki top100.pl, bo liczba obsługiwanych domen nie jest dla mnie wyznacznikiem jakości usług. W tej firmie nie zamierzam też niczego trzymać, ale to dzięki przeglądaniu Usenetu oraz paru for dyskusyjnych.</p>
<blockquote><p>Polskie hosty nie dorosły do współczesnego internetu.</p></blockquote>
<p>Tutaj się z Tobą nie zgodzę &#8212; nie można generalizować.</p>
<blockquote><p>Projektowałem serwis dla jednej z większych firm sprzedających sprzęt komputerowy dla grubych klientów. Dowiedziałem się na jakich maszynach realizowana jest większość hostów w Polsce. Noname, składaki, sprzęt bez atestów, bez wykupionych usług serwisowych &#8212; jednym słowem szrot na potęgę.</p></blockquote>
<p>Opinia firmy, której nie idzie handel jej sprzętem, niekoniecznie musi być słuszna. Większość z kilkuset firm hostingowych (i &#8220;hostingowych&#8221;) to tzw. garaż hostingowy &#8212; albo resellerzy firm zachodnioeuropejskich i amerykańskich, albo dzieciaki z 1-2 serwerami zaczynający w branży. Większość, nie oznacza &#8220;wszystkie&#8221; &#8212; da się znaleźć kilkadziesiąt firm, które oferują dobry poziom usług i gdzie bez strachu można postawić serwis klienta.</p>
<p>Co do samego sprzętu &#8212; wolę postawić serwis na poleasingowych serwerach, którymi opiekują się fachowcy, niż przepłacać za nowe markowe serwery, którymi niekoniecznie opiekują się fachmani. W razie problemów wymiana elementów w &#8220;składaku&#8221; jest tańsza i może trwać dużo krócej (firma może mieć zapas części), niż wymiana elementów na gwarancji, gdzie musi przyjechać przedstawiciel producenta.</p>
<blockquote><p>Obawiam się że home czy netart fizycznie nie są w stanie wymieniać sprzętu częściej niż raz na 2-3 lata. W rezultacie virtualne hosty czyli “low end” realizowane są na szrocie, ew silnie przeciążonych większych jednostkach.</p></blockquote>
<p>Nie wiem czy jest jakakolwiek firma, która wymienia komplet sprzętu co 2-3 lata, zwłaszcza gdy sprzęt działa bez zarzutu. Wielkie koncerny z regularną wymianą sprzętu nie wchodzą w grę, przyczyną jest głównie chęć zrobienia sobie kosztów, a nie przymus wymiany jednych maszyn do pisania na drugie.</p>
<blockquote><p>Efekt - pady, lagi, 503, i propozycje pt. “spierdalaj na dedyk za 1000 pln miesięcznie”. 1U kosztuje kilka tysięcy PLN. Przesłanie 1GB danych kosztuje kilka groszy. Skąd takie ceny za VPN i dedyki? Z biedy. Z potrzeby wymiany szrotów na cokolwiek na gwarancji…</p></blockquote>
<p>Nie wiem, czy w Polsce ceny nie są jednak wyższe, z powodu wysokich podatków oraz absurdalnej polityki TPSA. Inna rzecz, że niektóre oferty mają niewiele wspólnego z faktyczną usługą, a overselling jest wręcz absurdalny.</p>
<p><strong>@ blas</strong></p>
<blockquote><p>Na razie z dyskusji wynika, że chcielibyśmy dokładnego sprecyzowania &#8220;co jest w umowie&#8221;.</p></blockquote>
<p>Nie tyle &#8220;chcielibyśmy&#8221;, co jest to obowiązkiem usługodawcy. Nie ma on prawa powoływać się na klauzule, o których klient nie ma pojęcia w chwili podpisywania umowy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: fisher</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2550</link>
		<dc:creator>fisher</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jan 2007 09:42:59 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2550</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;dedykowane serwery są w home.pl drogie :-/&lt;/blockquote&gt;
warto wiec rozpatrzyc oferte konkurencji

Przy okazji krytykowania jakiegokolwiek uslugodawcy, warto pamietac ze duza czesc serwisow jest zle napisana, co przy duzej liczbie wizyt powoduje znaczne obciazenie dla procesora. 
Problemem uslugodawcow sa faktycznie zle skonstruowane regulaminy. Gdyby jawnie okreslili, ze obowiazuja limity w shared hostingu (wykorzystanie procesora, limit ruchu) to nie byloby tego zgielku i zamieszania.
Nie oczekiwalbym ze za kilkaset zlotych rocznie jakas firma da nam usluge hostingowa ktora wytrzyma powiedzmy 500k uv miesiecznie, do tego z calodobowym kompetentnym supportem i krotkim czasem reakcji na pady. Nie badzmy naiwni.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>dedykowane serwery są w home.pl drogie :-/</p></blockquote>
<p>warto wiec rozpatrzyc oferte konkurencji</p>
<p>Przy okazji krytykowania jakiegokolwiek uslugodawcy, warto pamietac ze duza czesc serwisow jest zle napisana, co przy duzej liczbie wizyt powoduje znaczne obciazenie dla procesora.<br />
Problemem uslugodawcow sa faktycznie zle skonstruowane regulaminy. Gdyby jawnie okreslili, ze obowiazuja limity w shared hostingu (wykorzystanie procesora, limit ruchu) to nie byloby tego zgielku i zamieszania.<br />
Nie oczekiwalbym ze za kilkaset zlotych rocznie jakas firma da nam usluge hostingowa ktora wytrzyma powiedzmy 500k uv miesiecznie, do tego z calodobowym kompetentnym supportem i krotkim czasem reakcji na pady. Nie badzmy naiwni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: blas</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2542</link>
		<dc:creator>blas</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jan 2007 00:30:54 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2542</guid>
		<description>@Piet: indywidualne podejście do klienta jest jak najbardziej OK, ale przy 30k serwerów, to by pewnie bylo ok 5k pracowników. Innymi słowy większe koszty, wyższe ceny.

Na razie z dyskusji wynika, że chcielibyśmy dokładnego sprecyzowania "co jest w umowie". Np zapytana SQL dłuższe od 2 sek == 1zł
itd. itp. I kto wie, byćmoże w przypadku takich molochów jak home.pl do tego dojdzie. W takiej masowej skali trudno sobie wyobrazić przeglądanie każdego serwisu pod względem wydajnościowym. Dlatego są serwery dedykowane. Płacisz ekstra, masz ekstra.
No nic czekamy na następny odcinek :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Piet: indywidualne podejście do klienta jest jak najbardziej OK, ale przy 30k serwerów, to by pewnie bylo ok 5k pracowników. Innymi słowy większe koszty, wyższe ceny.</p>
<p>Na razie z dyskusji wynika, że chcielibyśmy dokładnego sprecyzowania &#8220;co jest w umowie&#8221;. Np zapytana SQL dłuższe od 2 sek == 1zł<br />
itd. itp. I kto wie, byćmoże w przypadku takich molochów jak home.pl do tego dojdzie. W takiej masowej skali trudno sobie wyobrazić przeglądanie każdego serwisu pod względem wydajnościowym. Dlatego są serwery dedykowane. Płacisz ekstra, masz ekstra.<br />
No nic czekamy na następny odcinek <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacek</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2536</link>
		<dc:creator>Jacek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jan 2007 22:26:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2536</guid>
		<description>Jestem tzw. "trudnym klientem" - nie współpracuje z home.pl . Współpracowałem z małą polską firmą resellerską. Zajmowałem w szczycie 80% zasobów maszyny. Firma zaprzestała działalności - oddając swoich klientów do innej dużej firmy. Ot tak - z dnia na dzień. Zamiast administratora na telefon dostałem BOK, który nawet nie nadawał ticketów zapytaniom mailem. Przeniosłem się do numeru 2 w Polsce... po wielu mailach w sprawie przyszłej współpracy (przesłałem kompletne specyfikacje generowanego ruchu i obciążenia) dowiedziałem się że "wszystko będzie OK". Jest nędznie. Zapłaciłem kilkaset złotych za konto z kiepskimi statystykami (nie mogę zobaczyć statystyk dla domen - widzę staty dla wszystkich razem), dzieją się cuda mailami. To druga firma w Polsce... tylko czekam jak zamiast "indywidualne IP" zobaczę w reverse IP kilkadziesiąt serwisów. Jestem zdegustowany.

Polskie hosty nie dorosły do współczesnego internetu. Projektowałem serwis dla jednej z większych firm sprzedających sprzęt komputerowy dla grubych klientów. Dowiedziałem się na jakich maszynach realizowana jest większość hostów w Polsce. Noname, składaki, sprzęt bez atestów, bez wykupionych usług serwisowych - jednym słowem szrot na potęgę. Obawiam się że home czy netart fizycznie nie są w stanie wymieniać sprzętu częściej niż raz na 2-3 lata. W rezultacie virtualne hosty czyli "low end" realizowane są na szrocie, ew silnie przeciążonych większych jednostkach. Efekt - pady, lagi, 503, i propozycje pt. "spierdalaj na dedyk za 1000 pln miesięcznie". 1U kosztuje kilka tysięcy PLN. Przesłanie 1GB danych kosztuje kilka groszy. Skąd takie ceny za VPN i dedyki? Z biedy. Z potrzeby wymiany szrotów na cokolwiek na gwarancji....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem tzw. &#8220;trudnym klientem&#8221; - nie współpracuje z home.pl . Współpracowałem z małą polską firmą resellerską. Zajmowałem w szczycie 80% zasobów maszyny. Firma zaprzestała działalności - oddając swoich klientów do innej dużej firmy. Ot tak - z dnia na dzień. Zamiast administratora na telefon dostałem BOK, który nawet nie nadawał ticketów zapytaniom mailem. Przeniosłem się do numeru 2 w Polsce&#8230; po wielu mailach w sprawie przyszłej współpracy (przesłałem kompletne specyfikacje generowanego ruchu i obciążenia) dowiedziałem się że &#8220;wszystko będzie OK&#8221;. Jest nędznie. Zapłaciłem kilkaset złotych za konto z kiepskimi statystykami (nie mogę zobaczyć statystyk dla domen - widzę staty dla wszystkich razem), dzieją się cuda mailami. To druga firma w Polsce&#8230; tylko czekam jak zamiast &#8220;indywidualne IP&#8221; zobaczę w reverse IP kilkadziesiąt serwisów. Jestem zdegustowany.</p>
<p>Polskie hosty nie dorosły do współczesnego internetu. Projektowałem serwis dla jednej z większych firm sprzedających sprzęt komputerowy dla grubych klientów. Dowiedziałem się na jakich maszynach realizowana jest większość hostów w Polsce. Noname, składaki, sprzęt bez atestów, bez wykupionych usług serwisowych - jednym słowem szrot na potęgę. Obawiam się że home czy netart fizycznie nie są w stanie wymieniać sprzętu częściej niż raz na 2-3 lata. W rezultacie virtualne hosty czyli &#8220;low end&#8221; realizowane są na szrocie, ew silnie przeciążonych większych jednostkach. Efekt - pady, lagi, 503, i propozycje pt. &#8220;spierdalaj na dedyk za 1000 pln miesięcznie&#8221;. 1U kosztuje kilka tysięcy PLN. Przesłanie 1GB danych kosztuje kilka groszy. Skąd takie ceny za VPN i dedyki? Z biedy. Z potrzeby wymiany szrotów na cokolwiek na gwarancji&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Mikołajski</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2535</link>
		<dc:creator>Piotr Mikołajski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jan 2007 22:05:29 +0000</pubDate>
		<guid>http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-iii#comment-2535</guid>
		<description>Ech, nie wkleję tutaj niczego z jutrzejszego wpisu, ale uwierz mi -- to nie było konstruktywne rozwiązanie problemu. A przynajmniej nie takie, jakiego można oczekiwać po firmie tej wielkości i z takim doświadczeniem.

Zaczekajcie wy wszyscy na ostatni odcinek do jutrzejszego południa, to raptem paręnaście godzin ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ech, nie wkleję tutaj niczego z jutrzejszego wpisu, ale uwierz mi &#8212; to nie było konstruktywne rozwiązanie problemu. A przynajmniej nie takie, jakiego można oczekiwać po firmie tej wielkości i z takim doświadczeniem.</p>
<p>Zaczekajcie wy wszyscy na ostatni odcinek do jutrzejszego południa, to raptem paręnaście godzin <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
