Archive for April, 2007

Zmarł Jan Tadeusz Stanisławski

Saturday, April 21st, 2007

Wiosna tego roku nie jest najlepsza dla polskiej kultury. Wczoraj zmarł Jan Kociniak, dzisiaj dotarła do mnie informacja o śmierci Jana Tadeusza Stanisławskiego. Dla kogoś wychowanego na wykładach z mniemanologii stosowanej to olbrzymi cios. Pozostaną po nim nieliczne (i stanowczo zbyt rzadko powtarzane) programy z serii „Zezem”, radiowe wykłady mniemanologii stosowanej i książka z tymi wykładami.

Będąc młodą lekarką

Thursday, April 19th, 2007

Dzięki panoszącemu się w radiu towarzyszowi Czabańskiemu znika z anteny wyśmienity cykl „Będąc młodą lekarką”. Otóż autorka cyklu, Ewa Szumańska, odmówiła podpisania oświadczenia lustracyjnego, a towarzysz Czabański obiecał wszystkie takie osoby wyrzucić z pracy.

Cytuję za Wyborczą:

To drugie rozstanie Szumańskiej z Polskim Radiem. Po raz pierwszy odeszła po wprowadzeniu stanu wojennego, gdy nie chciała „wykazać skruchy”, a członków komisji weryfikacyjnej pytała o kompetencje do oceny dziennikarzy. Otrzymała pismo, że w trybie nagłym, z racji zagrożenia, jakie stwarza dla bezpieczeństwa państwa, nie może pracować w radiu.

Ewa Szumańska rozesłała do redakcji oświadczenie:

Będąc Młodą Lekarką,

chcę się w ten sposób pożegnać z moimi słuchaczami, ponieważ nie podpisałam pisemka, które należało podpisać, aby udowodnić, że się nie jest wielbłądzicą.

Innymi słowy wróciło nowe. Sytuacja jest o tyle śmieszna, że towarzysz Czabański specjalnie słynny nie jest, a i jakichś wybitnych osiągnięć nie ma. No, może nie do końca — w latach 1967-1980 był członkiem PZPR, zaś od 1980 do 1990 członkiem NSZZ „Solidarność”.

W przeciwieństwie do niego Ewa Szumańska w czasie wojny konspirowała w Kedywie oraz brała udział w Powstaniu Warszawskim, do PZPR nie należała, a i w czasie stanu wojennego potrafiła podważać fachowość komisji weryfikacyjnej.

Straszna to drwina historii, gdy osobnik żarliwie głoszący antykomunizm posługuje się metodami komunistycznymi. Jednocześnie strasznie to przykre, gdy osoby zasłużone dla kraju osądzane są przez osoby zasłużone… dla swojej formacji politycznej.

PS. Czy muszę dodawać, że Towarzysz Czabański nie potępił swego chamskiego kolegi, towarzysza Targalskiego?

Kopany entuzjazm

Wednesday, April 18th, 2007

Polska będzie organizować Euro 2012. News dnia, tygodnia, a może i miesiąca. Za piłką kopaną nie przepadam, ale z organizacji powinienem w sumie się cieszyć. Sęk w tym, że mam mocno mieszane uczucia.

Wraz z Ukrainą mamy dostać kilkadziesiąt miliardów euro. To spory zastrzyk gotówki i kasa pozwalająca na budowę nie tylko kilkunastu stadionów od zera, ale również na modyfikację infrastruktury drogowej. W teorii powinno wystarczyć, w praktyce nie jestem pewien, czy mamy ludzi, którzy potrafiliby ową kasę zainwestować — nie mylić z wydać.

Martwi mnie też kwestia wspólnej organizacji z Ukrainą. Nie dlatego, że to Ukraina, ale dlatego, że trzeba będzie współpracować z drugim krajem. Jak wiadomo, współpraca z innymi krajami nie jest ostatnio naszą najmocniejszą stroną.

Mam nadzieję, że to tylko takie sobie marudzenie, a odpowiednia ekipa już przystąpiła do pracy.