<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rózga Świętego Mikołaja... &#187; Olsztyn</title>
	<atom:link href="http://piotr.mikolajski.net/category/olsztyn/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piotr.mikolajski.net</link>
	<description>Przegląd (nie)dostępnych, (nie)funkcjonalnych i (bez)wartościowych stron WWW</description>
	<lastBuildDate>Mon, 31 Oct 2011 08:36:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.4</generator>
		<item>
		<title>4 czerwca 1989</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2009/06/4-czerwca-1989</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2009/06/4-czerwca-1989#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Jun 2009 09:27:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2009/06/4-czerwca-1989</guid>
		<description><![CDATA[Wiosna 1989 była bardzo interesująca. Rozmowy Okrągłego Stołu, ich zakończenie, piękna pogoda i&#160;wyczuwalne oczekiwanie na coś nowego. Nie bardzo wiadomo, na co, wszak nikt sobie nie zdawał sprawy z&#160;tego, co będzie. Kampania wyborcza była niezauważalna, patrząc z&#160;dzisiejszej perspektywy. Gazety Wyborczej &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2009/06/4-czerwca-1989">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiosna 1989 była bardzo interesująca. Rozmowy Okrągłego Stołu, ich zakończenie, piękna pogoda i&nbsp;wyczuwalne oczekiwanie na coś nowego. Nie bardzo wiadomo, na co, wszak nikt sobie nie zdawał sprawy z&nbsp;tego, co będzie. Kampania wyborcza była niezauważalna, patrząc z&nbsp;dzisiejszej perspektywy. Gazety Wyborczej na oczy nie widziałem, nawet nie wiem, czy docierała do Olsztyna. Pamiętam jedynie stoły rozstawione przy kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa (mniej kojarzącym &#8212; skrzyżowanie Kopernika i&nbsp;Mickiewicza). Rozdawano przy nich karteczki z&nbsp;instrukcją głosowania &#8212; kogo na której liście zakreślić. Żałuję, że nie wziąłem tych karteczek&#8230; a&nbsp;jeśli wziąłem, to że nie zachowały się do dziś&#8230;</p>
<p>Ojciec na wybory poszedł pierwszy i&nbsp;przyniósł do domu wszystkie karty do głosowania. Popatrzyliśmy na nazwiska Solidarności: Sejm obstawiła Grażyna Langowska, Józef Lubieniecki i&nbsp;Zenon Złakowski, Senat Erwin Kruk i&nbsp;Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski. Nazwiska, poza ostatnim, pamiętam do dziś. Co ciekawe, pierwsza dwójka sprzyja dziś PiS, trzeci to LPR/Libertas, pozostała dwójka polityką się nie zajmuje. Ale nie ma sensu psucie wspomnień dzisiejszymi wydarzeniami&#8230;</p>
<p>Dzięki rodzinnej decyzji dostałem karty wyborcze do ręki i&nbsp;mogłem brać udział w&nbsp;wyborach. Nie tylko wrzucając głos do urny, ale po prostu wypełniając pola krzyżykami. To były moje pierwsze wybory, w&nbsp;których brałem czynny udział. Gdybym zdawał sobie sprawę z&nbsp;ważności i&nbsp;wyjątkowości tego faktu, może zrobiłbym jakieś fotki pamiątkowe, niczym <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/u/siwa.html">Siwa</a>. Niestety, fotek brak i&nbsp;tylko mam wspomnienia.</p>
<p>Po wyborach zapanował entuzjazm. Wiadomo było, że nadchodzą Zmiany. Nadal niewiele osób wiedziało, na czym mają polegać i&nbsp;jak to wszystko będzie wyglądać. O przystąpieniu do NATO nikt nie myślał, podobnie jak o&nbsp;wejściu do EWG. Ba, to chyba była ówczesna <em>political fiction</em>. Może to i&nbsp;lepiej?</p>
<p>Dziś żal mi trochę, że nie potrafimy w&nbsp;Polsce stworzyć podobnej atmosfery jedności i&nbsp;wspólnie pracować dla dobra kraju. W 1989 roku wydawało się, że wszystko jest możliwe. Nawet jeśli nie natychmiast, to przecież za&nbsp;rok czy dwa na pewno. Być może była to naiwność, ale wolałem ówczesną atmosferę od dzisiejszych przepychanek i&nbsp;wszechobecnej agresji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2009/06/4-czerwca-1989/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sprawa Małkowskiego</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2008/02/sprawa-malkowskiego</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2008/02/sprawa-malkowskiego#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2008 22:03:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Czesław Jerzy]]></category>
		<category><![CDATA[Małkowski]]></category>
		<category><![CDATA[seksafera]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2008/02/sprawa-malkowskiego</guid>
		<description><![CDATA[Od kilku dni w&#160;mediach praktycznie nie ma wydania programu informacyjnego, w&#160;którym nie byłoby wzmianki o&#160;seksaferze związanej z&#160;prezydentem Olsztyna, Czesławem Jerzym Małkowskim. Podejrzany jest o&#160;molestowanie seksualne pracownic, jak też o&#160;gwałt na jednej z&#160;nich. Zarzuty poważne i&#160;brzmiące nad wyraz groźnie, ale&#8230; No &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2008/02/sprawa-malkowskiego">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od kilku dni w&nbsp;mediach praktycznie nie ma wydania programu informacyjnego, w&nbsp;którym nie byłoby wzmianki o&nbsp;seksaferze związanej z&nbsp;prezydentem Olsztyna, Czesławem Jerzym Małkowskim. Podejrzany jest o&nbsp;molestowanie seksualne pracownic, jak też o&nbsp;gwałt na jednej z&nbsp;nich. Zarzuty poważne i&nbsp;brzmiące nad wyraz groźnie, ale&#8230;</p>
<p><span id="more-411"></span></p>
<p>No właśnie, jest pewne &#8222;ale&#8221;, dość dobrze znane mieszkańcom Olsztyna, zwłaszcza tym w&nbsp;ten czy inny sposób związanym z&nbsp;olsztyńskim światem polityki i&nbsp;mediów. Wątpliwości związane z&nbsp;tą sprawą są na tyle duże, że postanowiłem o&nbsp;tym skrobnąć parę słów.</p>
<p>Prezydent Małkowski, znany w&nbsp;Olsztynie pod ksywką &#8222;Czesław Jerzy&#8221;, nie jest bohaterem mojej bajki. Prywatnie uważam go za&nbsp;szkodnika, który z&nbsp;uporem godnym lepszej sprawy niszczy moje miasto, upodabniając je do Wilczego Szańca. Decyzje administracyjne i&nbsp;gospodarcze podejmowane przez CJM wołają o&nbsp;pomstę do nieba, podobnie jak jego zamiłowanie do lansu. Nie trawię tego gościa również za&nbsp;jego maniery, miałem bowiem okazję widzieć go na paru spotkaniach zamkniętych i&nbsp;nie wspominam tego najmilej. W normalnych warunkach nie stanąłbym w&nbsp;jego obronie, ale dzisiejsze wydarzenia przepełniły czarę goryczy&#8230;</p>
<p>Gorycz nie wynika z&nbsp;rozczarowania panem prezydentem, o&nbsp;nie. Pod tym względem nie mam złudzeń od wielu lat. Rozczarowanie wynika raczej z&nbsp;nagonki mediów, która to nagonka idzie wyłącznie jednym tropem, starannie pomijając różne pogłoski, krążące po Olsztynie. Oto krótka lista pogłosek&#8230;</p>
<ul>
<li>Wydarzenia, o&nbsp;których mowa, miały miejsce kilka lat temu i&nbsp;wychodzą na światło dzienne dopiero dziś.</li>
<li>Małkowski od lat uznawany był za&nbsp;babiarza i&nbsp;nikogo to nie dziwiło.</li>
<li>W Ratuszu niektóre panie będące blisko Małkowskiego były znane ze&nbsp;swobody obyczajowej. To także nikogo nie dziwiło, ani specjalnie nikt o&nbsp;tym nie rozpowiadał &#8212; ot, życie.</li>
<li>Odsunięcie Czesława Jerzego od władzy w&nbsp;sposób konwencjonalny, czyli przez wygranie wyborów, jest praktycznie nierealne. Choć wśród osób wykształconych Małkowski ma kiepską opinię, to jednak lud go lubi. A że podczas wyborów głos mędrca równy jest głosowi wioskowego głupka&#8230;</li>
<li>Na odsunięciu prezydenta miasta od władzy korzystają przynajmniej dwaj faceci zainteresowani tym stołkiem. Im większy smród, tym bardziej można będzie rozgrywać kartę uczciwości i&nbsp;moralności. Dodatkowo stanowisk w&nbsp;Ratuszu jest sporo, a&nbsp;przecież fajnie byłoby gdzieś umieścić swoich kolegów. To możliwość szczególnie cenna dla tych, którzy w&nbsp;żaden inny sposób nie mogą wynagrodzić swoich aparatczyków partyjnych.</li>
<li>Dowody przeciwko Małkowskiemu są dość wątpliwe. Zdjęcie z&nbsp;&#8222;juwenaliami&#8221; na wierzchu niczego nie dowodzi, zakładając nawet, że jest na nim CJM, co przecież pewne nie jest. Nagranie rozmowy telefonicznej prezentowane przez TVN jest zwykłą rozmową kochanków i&nbsp;trzeba naprawdę dużej dozy dobrej woli, by uznać to za&nbsp;rozmowę zgwałconej kobiety z&nbsp;gwałcicielem.</li>
<li>Jedna z&nbsp;kobiet oskarżających Małkowskiego jest z&nbsp;nim w&nbsp;konflikcie. Wieść gminna niesie, że CJM nie zgodził się na jakieś żądania czy prośby i&nbsp;to jest rodzaj vendetty.</li>
<li>Dziennikarz mocno zaangażowany w&nbsp;sprawę ma kierować się podobnymi motywami, jak kobieta będąca z&nbsp;nim w&nbsp;konflikcie. Kolejna wieść gminna sugeruje, że i&nbsp;w tym przypadku Czesław Jerzy nie stanął na wysokości zadania i&nbsp;czegoś nie zrobił czy na coś się nie zgodził.</li>
</ul>
<p>Czy po przeczytaniu powyższych wątpliwości zaczęliście się zastanawiać, czemu tego faceta aresztowano i&nbsp;wyprowadzono z&nbsp;głową przy chodniku? Jeśli tak, to dobrze, bo to znak, że Wasze mózgi pracują intensywnie. A jak jest naprawdę? Mam parę swoich hipotez, ale nie mogę ich tutaj napisać. Żelaznych dowodów nie mam, więc spokojnie można byłoby mnie pozwać o&nbsp;zniesławienie, a&nbsp;na takie potyczki jakoś nie mam ochoty&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2008/02/sprawa-malkowskiego/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowa akcja Wyborczej &#8211; &#8222;Największe grzechy polskich miast&#8221;</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2007/02/nowa-akcja-wyborczej-najwieksze-grzechy-polskich-miast</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2007/02/nowa-akcja-wyborczej-najwieksze-grzechy-polskich-miast#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Feb 2007 12:57:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[WWW & Net]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2007/02/nowa-akcja-wyborczej-najwieksze-grzechy-polskich-miast</guid>
		<description><![CDATA[Gazeta Wyborcza rozpoczęła nową akcję &#8222;Przystanek Miasto&#8221; o&#160;przyszłości największych polskich miast. Oto, jak sami ową akcję opisują: Debatę w&#160;ramach &#8222;Przystanku Miasto&#8221; rozpoczynamy od ujawnienia siedmiu grzechów głównych 21 polskich miast. Artykuły pełne pasji, prowokacyjnych sformułowań, ale i&#160;troski o&#160;przyszłość lokalnych społeczności &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2007/02/nowa-akcja-wyborczej-najwieksze-grzechy-polskich-miast">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gazeta Wyborcza rozpoczęła nową akcję &#8222;<a href="http://www.gazetawyborcza.pl/0,78490.html">Przystanek Miasto</a>&#8221; o&nbsp;przyszłości największych polskich miast. Oto, jak sami ową akcję opisują:</p>
<blockquote><p>Debatę w&nbsp;ramach &#8222;Przystanku Miasto&#8221; rozpoczynamy od ujawnienia siedmiu grzechów głównych 21 polskich miast. Artykuły pełne pasji, prowokacyjnych sformułowań, ale i&nbsp;troski o&nbsp;przyszłość lokalnych społeczności napisali szefowie lokalnych wydań &#8222;Gazety Wyborczej&#8221;.</p></blockquote>
<p>Akcja niegłupia, bo polskie miasta dostają teraz setki milionów euro i&nbsp;warto taką kasę wydać sensownie. Piotr Pacewicz pisze, że <a href="http://www.gazetawyborcza.pl/1,75968,3928509.html">&#8222;taka szansa zdarza się raz na sto lat&#8221;</a> i&nbsp;ciężko się z&nbsp;nim nie zgodzić&#8230;</p>
<p>Niestety, o&nbsp;olsztyńskiej części tej akcji wypowiedzieć się dobrze nie mogę, o&nbsp;czym więcej za&nbsp;chwilę. Ciekaw jestem, jak na akcję i&nbsp;wypowiedzi szefów lokalnych dodatków Wyborczej reagują ludzie w&nbsp;innych miastach? Czy opisano problemy Waszych miast sensownie i&nbsp;tylko olsztyński dodatek (jak zwykle) nie błyszczy? A może wszędzie RedNacze nie popisali się intelektem i&nbsp;choć zamysły w&nbsp;Centrali były słuszne, to wykonanie w&nbsp;terenie tradycyjne? <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
<span id="more-393"></span></p>
<p>Wróćmy jednak do Olsztyna. Opisywany przeze mnie tekst to <a href="http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35187,3924233.html">&#8222;Siedem grzechów mojego miasta&#8221;</a> autorstwa Ewy Zientarskiej, redaktor naczelnej olsztyńskiego dodatku do GW (Gazeta Warmii i&nbsp;Mazur).</p>
<p>Pozwolę sobie komentować wybrane akapity. Dla własnej wygody wybrałem te, z&nbsp;którymi się nie zgadzam, ewentualnie te w&nbsp;których są oczywiste bzdury&#8230;</p>
<blockquote><p>Nie chodzi o&nbsp;to, by Olsztyn stał się Warszawą czy Gdańskiem. Ale czego naszemu miastu brakuje, by było mniej duszne? Co przeszkadza stać się przyjazną ludziom prowincją? O grzechach Olsztyna pisze Ewa Zientarska, Gazeta Wyborcza.</p></blockquote>
<p>Zajawka interesująca i&nbsp;słuszna. Olsztyn nie powinien być ani Warszawą, ani Gdańskiem. Mogę też zgodzić się ze&nbsp;stwierdzeniem, że nasze miasto bywa &#8222;duszne&#8221; i&nbsp;że może nie być szczególnie przyjazne mieszkańcom i&nbsp;turystom. To dobre wrażenie psuje ciąg dalszy:</p>
<blockquote><p>Gdy w&nbsp;2004 roku wprowadziłam się do Olsztyna, zbaraniałam. Po Warszawie, Łodzi i&nbsp;Lublinie, w&nbsp;których mieszkałam wcześniej, Olsztyn wydał mi się nie tylko Polską B, ale w&nbsp;najlepszym wypadku Polską F.</p></blockquote>
<p>Albowiem trafiłam tutaj na zesłanie? Przepraszam, ale tylko taki komentarz mi się na usta ciśnie. Trąci mi bowiem na milę zachowaniem określanym przeze mnie jako &#8222;wielkomiejstwo&#8221; &#8212; osoba przyjeżdżająca z&nbsp;większej miejscowości do mniejszej automatycznie uznaje mniejszą za&nbsp;prowincję, niezależnie od rzeczywistej wielkości i&nbsp;wszelkich walorów obu miejscowości.</p>
<blockquote><p>Ohydny Dworzec Główny, ulice brzydkie, biedne, ze&nbsp;stylem pt. &#8222;brak stylu&#8221;. A w&nbsp;samym centrum, przy głównej ulicy rozpościerał się gigantyczny skwer &#8212; według mnie łąka. Dobrze, że nie pasły się tam krowy.</p></blockquote>
<p>Ohydny dworzec to pozostałość epoki Gierka. Rzeczywiście jest brzydki, ale obwinianie o&nbsp;ten stan miasta jest śmieszne. Dworce są własnością PKP, a&nbsp;miasto ma niewielki wpływ na decyzje tej instytucji&#8230; czego doskonałym przykładem choćby Dworzec Centralny w&nbsp;Warszawie. Owszem, miasto może sporo zmienić przejmując dworzec od PKP i&nbsp;go remontując / budując od podstaw, ale na obie te rzeczy także trzeba mieć pieniądze i&nbsp;to niemałe. Może dlatego większość znanych mi dworców PKP w&nbsp;Polsce nie wygląda zachęcająco &#8212; wspomniany już Dworzec Centralny w&nbsp;Warszawie, brudne dworce w&nbsp;Białymstoku, Wrocławiu czy Katowicach, czy zrujnowane dworce w&nbsp;Iławie lub Bartoszycach. Wszyscy wygrzebujemy się z&nbsp;pozostałości PRL i&nbsp;narzekanie na dworce PKP przy omawianiu urody miast to lekka przesada&#8230;</p>
<p>Brzydkie ulice to także pozostałości po PRL oraz &#8222;podarek&#8221; od sołdatów Armii Czerwonej, którzy spalili 40% zabudowy Olsztyna po jego zdobyciu w&nbsp;styczniu 1945 roku. Przedwojenny Allenstein znany ze&nbsp;zdjęć to piękne i&nbsp;zielone miasto, ale wielu z&nbsp;tych budowli już nie ma. Po wojnie o&nbsp;&#8222;poniemieckie&#8221; miasta lokalne władze specjalnie nie dbały, o&nbsp;czym starsi mieszkańcy tych miast doskonale pamiętają. Wrocław, Kołobrzeg czy Elbląg to kolejne z&nbsp;długiej listy miast &#8222;rozwijanych&#8221; np. przez rozbiórkę budynków i&nbsp;wywóz cegieł do odbudowywanych miast w&nbsp;centrum Polski.</p>
<p>Gigantyczny skwer kojarzący się autorce z&nbsp;łąką to zwykły skwerek, wielkości przeciętnego parkingu strzeżonego. Zmieściłaby się na nim może setka samochodów osobowych &#8212; ciężko mówić tutaj o&nbsp;&#8222;gigantycznych przestrzeniach&#8221;.</p>
<blockquote><p>Zaskakiwało mnie wszystko. Dojeżdżanie do Olsztyna pociągami, które dawno powinny trafić na złom i&nbsp;to że ostatni bezpośredni pociąg do Warszawy odjeżdża w&nbsp;okolicach godz. 17 (dlaczego Łódź wielokroć lepiej jest skomunikowana ze&nbsp;stolicą niż my?).</p></blockquote>
<p>Niech mi ktoś &#8222;kumaty&#8221; wyjaśni, co wspólnego z&nbsp;jakimś miastem ma fakt podstawiania takich, a&nbsp;nie innych wagonów przez PKP? Specjalistą od pociągów nie jestem, ale AFAIK miasto nie ma wpływu na wygląd przedziałów i&nbsp;wiek podstawianego taboru.<br />
Niech mi też ktoś wytłumaczy, czemu autorka pisze o&nbsp;czymś, o&nbsp;czym nie ma pojęcia i&nbsp;pojęcia mieć nie chce? Sieć kolejowa w&nbsp;dalszym ciągu odzwierciedla podziały zaborcze i&nbsp;łatwiej dojechać z&nbsp;Olsztyna do Wrocławia (cała trasa przebiega przez teren dawnej Rzeszy), niż do Płocka (zabór rosyjski). Poza tym z&nbsp;Łodzi do Warszawy też jakby ciut bliżej było, a&nbsp;i oba miasta większe&#8230;</p>
<p>Odchodząc na chwilę od tematu głównego &#8212; wyjazd z&nbsp;wielu miast po pewnej godzinie nie jest możliwy, a&nbsp;przejazdy nocą są możliwe tylko między skrajnymi częściami kraju. Żadna w&nbsp;tym wina samorządów miast, bo nie są one właścicielami PKP.</p>
<blockquote><p>To, że prezydent, kiedy zaprosił mnie na kawę, głównie rozmawiał przez telefon, a&nbsp;w którąś z&nbsp;sobót listopada kilka osób z&nbsp;rzędu powiedziało mi &#8222;dobranoc&#8221; przed godz. 18.</p></blockquote>
<p>So? W listopadzie o&nbsp;18 jest już ciemno i&nbsp;odruchy u&nbsp;niektórych mogą działać &#8212; należy takiego urzędnika zwolnić? A zachowanie prezydenta miasta trzeba było opisać w&nbsp;gazecie, opatrując wrednym komentarzem. Jakoś sobie takowego komentarza nie przypominam&#8230;</p>
<blockquote><p><strong>Grzech urzędniczej buty</strong><br />
W Olsztynie za&nbsp;demokratyczną fasadą (wybory, konsultacje społeczne itd.) trzyma się PRL z&nbsp;wpływami carskiej Rosji. Tu urzędnik jest Panem &#8212; a&nbsp;petent ma być pokorny.</p></blockquote>
<p>Z tym się zgadzam, podobnie jak z&nbsp;podanymi przykładami bzdurnego zachowania urzędników. Nie jestem sobie jednak w&nbsp;stanie przypomnieć jakiejś trwałej akcji wywierania nacisku na tych, którzy za&nbsp;te rzeczy odpowiadają. Przeciętny mieszkaniec miasta nie ma wielkiego wpływu na urzędników, lokalne media mogą naciskać na urząd, aby urzędnicy zmienili swoje podejście do petentów.</p>
<blockquote><p><strong>Grzech bojaźni</strong><br />
Olsztyniacy. Czy kiedyś za&nbsp;wypowiedź o&nbsp;urzędniku straciliście dotację lub stypendium? Komu się wtedy poskarżyliście? Dlaczego sądzicie, że jeśli pięknie nie podziękujecie za&nbsp;pieniądze (nie ratusza, podatników), to już ich nie dostaniecie?</p>
<p>Zobaczcie wreszcie, że takimi zachowaniami sami sobie takich urzędników hodujecie.</p></blockquote>
<p>Aż chce się powiedzieć &#8222;przyganiał Kociołek Gierkowi&#8221;, bo lokalne media (w tym dodatek GW) nie są lepsze. Nikt nie chciał zainteresować się bliżej historią pewnej szkoły językowej, która miała olbrzymie długi, choć mieniła się być najlepszą w&nbsp;mieście. Krytyka była uwalana, bo ta szkoła wydawała sporo kasy na reklamę i&nbsp;nikt nie chciał gryźć ręki, która daje żarcie. Sprawę nagłośniono dopiero kilka tygodni temu, gdy do szkoły wszedł komornik i&nbsp;wiadomo było, że nie będzie już kasy za&nbsp;reklamy.<br />
To samo dotyczy innych firm i&nbsp;innych przypadków, jak też kontaktów z&nbsp;urzędami. W lokalnych mediach władze brylują i&nbsp;nikt ich nie rozlicza. Nie ma twardych i&nbsp;ostrych wywiadów, nie ma kłopotliwych pytań i&nbsp;przerywania pitolenia, w&nbsp;którym politycy tak się lubują. Możemy obejrzeć lub przeczytać jedynie ugłaskiwanki, którymi mało kto jest zainteresowany&#8230; a&nbsp;które przypadkowy czytelnik może brać na serio, jako dowód dobrej roboty.</p>
<blockquote><p><strong>Grzech nudy</strong><br />
Śmieszą mnie kosmiczne nazwy w&nbsp;naszym małym Olsztynie przypominające, że pięć wieków temu był tu Kopernik &#8211; Urania (hala sportowa) i&nbsp;Planeta (biblioteka). Bardziej od wybitnego astronoma obchodzą mnie żywi olsztyniacy, którym Bóg dał talent i&nbsp;którym coś się chce. Bardzo bym chciała, by to oni narzucali wyraźny klimat Olsztynowi.</p></blockquote>
<p>Tutaj po raz kolejny z&nbsp;redaktorki wylazła niekompetencja. Nazwa Urania została przyjęta w&nbsp;latach 80-tych w&nbsp;plebiscycie jednej z&nbsp;gazet codziennych &#8212; chyba (nieistniejącego już dziś) &#8222;Dziennika Pojezierza&#8221; i&nbsp;nawiązywała do &#8222;kosmicznego&#8221; wyglądu hali sportowej (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hala_Urania_w_Olsztynie">przypomina trochę latający talerz</a>), podobnego do planetarium. Z kolei nazwa &#8222;Planeta&#8221; to bezpośrednie nawiązanie do Planetarium, w&nbsp;którego budynku biblioteka się znajduje.<br />
Bezsens tych stwierdzeń jest podobny do narzekania na nazwę wrocławskich dzielnic Krzyki i&nbsp;Psie Pole czy warszawskiej Chomiczówki. Nikt tam przecież nieustannie nie krzyczy, a&nbsp;i pewnie hordy psów nie ganiają się z&nbsp;hordami chomików&#8230;</p>
<p>Nie rozumiem również, czemu Olsztyn nie ma szczycić się tym, że miastem zarządzał Kopernik. Ile miast w&nbsp;Polsce może się Kopernikiem pochwalić? Na całym świecie miasta szczycą się słynnymi obywatelami i&nbsp;tak jak Gdańsk szczyci się <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Daniel_Gabriel_Fahrenheit">Fahrenheitem</a>, a&nbsp;Świdnica baronem <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Manfred_von_Richthofen">von Richthofenem</a>, tak Olsztyn może i&nbsp;powinien szczycić się m.in. Kopernikiem.</p>
<blockquote><p><strong>Grzech brzydoty</strong><br />
Pokłony dla tych, którzy pięknie odnowili Stare Miasto. A ciężkie baty za&nbsp;zabicie głównej ulicy &#8211; pruski areszt, różowiutki ratusz, peerelowski Dukat plus nowoczesna Alfa. Za zrujnowane przepiękne kamienice przy ul. Mickiewicza, Partyzantów, Warmińskiej, Mrongowiusza&#8230; Za to, że latami niszczały cudowna kamienica przy placu Bema i&nbsp;secesyjny pałacyk przy Dąbrowszczaków. To wszystko ciężki grzech lekceważenia, tego, co mamy tutaj pięknego.</p></blockquote>
<p>Zaś ten fragment to ciężki grzech ignorancji&#8230;<br />
&#8222;Piękne odnowienie&#8221; starówki to postawienie na niej budynków, które do niej nie pasują. Postawiono je na granicach starych fundamentów &#8212; to plus, bo zabudowa nie zniszczyła starej geometrii rynku. Niestety, nowe budynki pasują do starej zabudowy, jak pięść do nosa. Nie są ani budynkami wiernie naśladującymi starą architekturę, ani nie są budynkami z&nbsp;gruntu nowoczesnymi, które do tej architektury by pasowały, jednocześnie z&nbsp;nią kontrastując. Odnowa bardziej przypomina porównanie &#8222;zamkowatych&#8221; gargameli do średniowiecznych zamczysk. Zresztą proszę rzucić okiem na <a href="http://www.zobacz-olsztyn.pl/showimg.php?img=lot8.jpg&#038;gal=lotnicze">zdjęcie lotnicze olsztyńskiej starówki</a> &#8212; geometria jest zachowana, ale nowe budynki widać od razu.</p>
<p>Autorka narzeka na <a href="http://www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=2&#038;ido=49&#038;idz=734">pruski areszt</a> (na marginesie: skwer na zdjęciu został zabudowany centrum handlowym). Wykorzystywany jest do dzisiaj i&nbsp;zgadzam się, areszt śledczy działający w&nbsp;środku miasta może nie zachwycać. Nie mogę jednak narzekać na jego urodę &#8212; to zabytek, zaś architektura neogotycka broni się sama.</p>
<p>&#8222;<a href="http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Olsztyn-ratusz.jpg">Różowiutki ratusz</a>&#8221; to budowla w&nbsp;stylu neorenesansowym sprzed stu lat, też zresztą będąca zabytkiem. Kolor elewacji nie musi się podobać, ale to tylko farba &#8212; za&nbsp;kilka lat trzeba będzie ją odnowić i&nbsp;wtedy będzie można wybrać inny kolor. Zresztą nie jestem pewien, czy przypadkiem ów róż nie został wybrany po konsultacjach z&nbsp;konserwatorem zabytków.<br />
&#8222;Peerelowski Dukat&#8221; to dom handlowy w&nbsp;centrum miasta, podobny trochę do warszawskich &#8222;Domów Centrum&#8221;, zbudowany w&nbsp;latach 60-tych bądź 70-tych. Nie jest to budynek efektowny, ale ciężko obwiniać zań obecne władze miasta &#8212; to pozostałość po poprzednim ustroju. Na dodatek ów budynek ciężko wyburzyć, bo&#8230; bingo, nie należy do miasta. Dopóki będzie nadawał się do eksploatacji, to niewiele można wymusić na właścicielu. Dopiero po wyburzeniu można domagać się czegoś bardziej dopasowanego do otoczenia, ale nie wcześniej.</p>
<p>Zaniedbane kamieniczki to także efekt lat PRL i&nbsp;przeznaczania takich budowli na mieszkania komunalne. Ich remont przekracza możliwości finansowe miasta, a&nbsp;wysiedlić mieszkańców nie ma gdzie. Mnie również stan tych budynków nie zachwyca, szczególnie że kilka dni temu odpadający z&nbsp;jednego z&nbsp;nich (chyba akurat prywatnego) tynk o&nbsp;mało nie zabił mojej żony.</p>
<p>Z całej listy narzekań sens ma tylko narzekanie na centrum handlowe Alfa, wybudowane w&nbsp;centrum miasta, tam gdzie kiedyś był ów &#8222;gigantyczny skwer&#8221; z&nbsp;początku artykułu. Budowa takiego obiektu w&nbsp;centrum miasta to idiotyzm z&nbsp;punktu widzenia komunikacyjnego czy też z&nbsp;punktu widzenia wartości ziemi. Na dodatek zamiast przemyślanej lekkiej budowli komponującej się z&nbsp;otoczeniem postawiono klocek, przypominający wyglądem konstrukcje z&nbsp;Gierłoży.</p>
<blockquote><p>I patrz grzech trzeci &#8211; ignorowanie ludzkiego potencjału. Twórczych, rozsądnych architektów przecież w&nbsp;Olsztynie nie brakuje. Wykorzystajmy ich lepiej z&nbsp;korzyścią dla miasta.</p></blockquote>
<p>Z tym ponownie się zgodzę. Olsztyńska architektura nowoczesna to koszmar estety. <a href="http://www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=2&#038;ido=224">Centrum Handlowe &#8222;Alfa&#8221;</a> wygląda jak bunkier. Kolejnym bunkrem jest niedawno ukończone <a href="http://www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=19&#038;ido=271&#038;idz=7891">Centrum Handlowe &#8222;Victor&#8221;</a> (na zdjęciach jeszcze w&nbsp;budowie). Jeszcze jedną perełką jest <a href="http://www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=2&#038;ido=46&#038;idz=2074">&#8222;dobudówka&#8221; do starej kamienicy</a> w&nbsp;centrum miasta (tuż obok Ratusza), zwana przez mieszkańców <em>Sarkofagiem</em> lub <em>Katafalkiem</em>.</p>
<blockquote><p><strong>Grzech zaniechania</strong><br />
Niemcy wiedzieli, co zrobić z&nbsp;atutami Allenstein. My, niczym wyznawcy religii &#8222;ciesz się tym, co dała Ci natura, nie ulepszaj&#8221;, wolimy dziką przyrodę ze&nbsp;śmieciami. Mamy 12 jezior, wijącą się rzekę, a&nbsp;tylko jedną zagospodarowaną plażę i&nbsp;jedną porządną knajpę nad Krzywym.</p></blockquote>
<p>Porządnych knajp mamy więcej, ale zgodzę się, że wiele potencjalnych atutów Olsztyna nie jest wykorzystanych. Nie wiem, na ile to wina osób miastem rządzących, na ile wina przepisów czy skomplikowanych stosunków własnościowych. W centrum miasta mamy ogródki działkowe, które bardzo chętnie wymieniłbym na park plus kamieniczki nad rzeką Łyną &#8212; ot taki olsztyński Długi Targ w&nbsp;miniaturze. To jednak raczej marzenie ściętej głowy, bo teren chyba wciąż jest lekko podmokły, a&nbsp;i zarząd ogródków działkowych będzie bronić każdego zagonu rzodkiewki do ostatniego buraka&#8230; lub na odwrót.</p>
<blockquote><p><strong>Grzech zachowawczości</strong><br />
Zazdrościmy ludziom z&nbsp;innych miast:</p>
<ul>
<li>knajp z&nbsp;kawą, otwartych o&nbsp;godz. 8 rano,</li>
<li>basenu,</li>
<li>siłowni czynnych w&nbsp;godzinach dogodnych dla zapracowanych ludzi,</li>
<li>sklepów, w&nbsp;których można kupić od ręki każdą książkę lub płytę,</li>
<li>dobrego połączenia ze&nbsp;stolicą,</li>
<li>zielonej fali,</li>
<li>dworca PKP, którego nie trzeba się wstydzić&#8230;</li>
</ul>
<p>Słowem tego, co daje nowoczesne miasto. Niekoniecznie wielkie &#8212; Pasym i&nbsp;Ostróda mają fajne baseny.</p></blockquote>
<p>Knajpy z&nbsp;kawą podawaną o&nbsp;ósmej rano istnieją, choć nie ma ich wiele. Problem polega na tym, że nikt nie będzie otwierał takich knajp bez zapotrzebowania&#8230; a&nbsp;te jest niewielkie. Jak znam życie, to więcej osób wolałoby o&nbsp;ósmej rano wypić piwo <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Siłownie czynne wieczorami istnieją, choć niekoniecznie są to te siłownie, do których chciałaby uczęszczać pani redaktor. Nie można jednak powiedzieć, że siłowni czynnych dłużej w&nbsp;Olsztynie nie ma.<br />
Sklepów, w&nbsp;których od ręki można kupić każdą książkę lub płytę to ja nawet w&nbsp;Warszawie nie znam. Ba, nawet w&nbsp;Amazonie nie da się wszystkiego kupić od ręki &#8212; niektórych pozycji tam nie było, nie ma i&nbsp;przypuszczalnie nie będzie.<br />
Dobre połączenie ze&nbsp;stolicą jest, lepsze mogłoby być wtedy, gdyby Olsztyn miał swój pasażerski port lotniczy. Nie można jednak liczyć na kursy InterCity z&nbsp;Olsztyna &#8212; po prostu nie ma aż takiego zapotrzebowania na przejazdy z&nbsp;i do Olsztyna. Pomijam oczywiście fakt, że miasto nie ma wpływu na PKP, o&nbsp;czym pani redaktor nieustannie zapomina. Zapomina też o&nbsp;tym, że miasto nie jest właścicielem dworca PKP i&nbsp;nie bardzo może coś z&nbsp;tym zrobić, bo do tego potrzeba dwóch stron. Oczywiście naciski na PKP i&nbsp;wspólne działania w&nbsp;sprawie planowanego już remontu / przebudowy dworca są mile widziane, ale&#8230;</p>
<blockquote><p>Dlaczego więc większość z&nbsp;nas w&nbsp;wyborach zagłosowała na tych, którzy nam tę nowoczesność bardzo oszczędnie dawkują?</p>
<p>Bo wolimy to, co sprawdzone i&nbsp;oswojone. Nowości się boimy, w&nbsp;najlepszym wypadku nie czujemy ich przyciągania. W Olsztynie wystawy w&nbsp;BWA nie kończą się głośną dyskusją, sporem, a&nbsp;jeśli mowa o&nbsp;nowych budynkach wśród zabytkowych kamienic &#8211; to wielu krzyczy &#8222;niech będą podobne do tych, które są!&#8221;.</p></blockquote>
<p>Prawdę mówiąc wolę stopniowy i&nbsp;przemyślany rozwój, niż rewolucjonistów z&nbsp;ambitnymi i&nbsp;uduchowionymi wizjami. Wolę też, gdy architektura jest spójna &#8212; &#8222;nowoczesnych&#8221; niespójności w&nbsp;mieście mamy od cholery i&nbsp;ciut ciut, więcej chyba nam nie potrzeba. Takim nowym budynkiem jest &#8222;Alfa&#8221; &#8212; jak wygląda centrum, wszyscy mogą obejrzeć na zdjęciach. Wolałbym, żeby ktoś dogadał się z&nbsp;Centralnym Zarządem Służby Więziennej (czy kto tam jest właścicielem aresztu) i&nbsp;postawił gdzieś nowy areszt, a&nbsp;stary przebudował na oryginalne centrum handlowe. Jest Stary Browar, mógłby być i&nbsp;Stary Areszt. Ludziom i&nbsp;tak wszystko jedno, gdzie idą, a&nbsp;reklama byłaby na cały świat&#8230;</p>
<blockquote><p>To dlatego Olsztynowi brakuje świeżości, a&nbsp;to, co nowe, importują przyjezdni &#8211; Kijowski robi teatr, facet z&nbsp;Warszawy otworzył kawową knajpę&#8230;</p></blockquote>
<p>No i&nbsp;znowu wychodzi z&nbsp;pani redaktor &#8222;wielkomiejstwo&#8221;, bo naprawdę nie wszystko w&nbsp;Olsztynie pochodzi z&nbsp;importu. Ot, taki na przykład pub muzyczny &#8222;Alchemia&#8221; z&nbsp;koncertami Mikołaja Trzaski czy Krzysztofa Ścierańskiego jest prowadzony przez olsztyńskie małżeństwo. Trzeba to tylko zacząć zauważać, a&nbsp;z tym nie jest u&nbsp;autorki najlepiej&#8230;</p>
<blockquote><p><strong>Grzech alfocentryzmu</strong><br />
Gdy na rok przed wyborami samorządowymi w&nbsp;samym centrum miasta stanęła Alfa &#8211; wymowny symbol zmian w&nbsp;naszym mieście &#8211; ruszyliśmy do niej hurmem. Teraz przychodzi do niej pół miliona ludzi miesięcznie, w&nbsp;tym ja, absolwentka filozofii. A gdzie indziej mam iść w&nbsp;Olsztynie w&nbsp;zimowy wieczór? Jakie inne miejsce przyciągnie mnie życiem, świeżością, ruchem?</p></blockquote>
<p>Pani Ewa nie wystawia nosa poza ustalone szlaki &#8212; jej wybór. Doprawdy nie wiem jednak, czym miasto zawiniło? Jak ktoś ma trzy ulubione miejsca na krzyż i&nbsp;nie ma zamiaru poznawać nowych, to przecież to jego osobisty wybór i&#8230; jego osobisty problem.</p>
<blockquote><p>Kocham kino, spacery i&nbsp;knajpy. Szkopuł w&nbsp;tym, że tu dobry film mogę obejrzeć raz na dwa tygodnie i&nbsp;dużo później niż mieszkańcy innych miast.</p></blockquote>
<p>Mogę zgodzić się z&nbsp;tym, że w&nbsp;Olsztynie nie można obejrzeć wszystkich filmów, ale totalną bzdurą jest twierdzenie, że premiery filmów są opóźnione. Czy to &#8222;Ryś&#8221;, czy inne nowości ostatnich paru lat mogłem obejrzeć razem z&nbsp;innymi. Ba, nawet premiera &#8222;Revenge of the Sith&#8221; miała miejsce o&nbsp;północy, jak przystało na cywilizowane miasto.</p>
<blockquote><p>Spacery? Zimą nadaje się na nie tylko piękna Starówka, znam tu już każdy kamień.</p></blockquote>
<p>Jest jeszcze Las Miejski, tereny nad jeziorami, parki i&nbsp;parę innych miejsc, trzeba tylko chcieć się ruszyć.</p>
<blockquote><p>Knajpy? Na puby jestem za&nbsp;stara, na Różaną za&nbsp;młoda (nie oszukujmy się, to knajpa w&nbsp;której dobrze się czują wiekowe Niemki), dlatego zostaje Karczma Jana albo Przystań na Krzywym.</p></blockquote>
<p>Aż dziwne, że w&nbsp;tej liście narzekań nie ma obwiniania miasta za&nbsp;długie jesienne tygodnie silnych wiatrów, krótkie zimowe dni czy choćby za&nbsp;śnieg roztapiający się na chodnikach&#8230;</p>
<blockquote><p>Chętnie spróbowałabym wietnamskiej czy arabskiej kuchni. Przewróciło mi się w&nbsp;głowie? A dlaczego? Skoro na angielskiej prowincji może działać perska restauracja, to dlaczego u&nbsp;nas nie?</p></blockquote>
<p>Knajpy wietnamskiej w&nbsp;Olsztynie już nie ma, ale są przynajmniej dwie chińskie. Jedzenie arabskie też da się zjeść, podobnie jak meksykańskie. Dodatkowo mamy świetną naleśnikownię, których to lokali w&nbsp;Polsce nie ma tak znowu wiele &#8212; znam jedną w&nbsp;Toruniu i&nbsp;jedną w&nbsp;Warszawie.<br />
Abstrahując od istnienia lokali z&nbsp;egzotycznym jedzeniem znowu przyczepię się do autorki. Porównywanie Olsztyna (czy większości średniej wielkości polskich miast) do miast Wielkiej Brytanii nie ma najmniejszego sensu. Gdybyśmy mieli tak liczną mniejszość z&nbsp;krajów azjatyckich, to mielibyśmy również dziesiątki lokali z&nbsp;jedzeniem hinduskim, wietnamskim, chińskim i&nbsp;dowolnym innym. Oczywiście można na siłę zaimportować trochę obcokrajowców, ale chyba nie w&nbsp;tym rzecz, prawda?</p>
<p>Uff&#8230; tekst wyszedł długi, mam nadzieję że przynajmniej dało się go szybko przeczytać. Skoro jednak ma być jakaś debata na temat Olsztyna, to nie da się tego artykułu skomentować w&nbsp;trzech zdaniach. Nie wiem zresztą, czy jakakolwiek sensowna debata może się ograniczać do paru zdań.</p>
<p>PS. Dyskusja pod rzeczonym artykułem jest średnio merytoryczna, a&nbsp;za wiele wypowiedzi mieszkańców Olsztyna (czy aby na pewno?) PT. Czytelnictwo przepraszam. Da się w&nbsp;niej jednak znaleźć kilka sensownych wypowiedzi, z&nbsp;którymi mogę się zgodzić, a&nbsp;których nie będę już tutaj cytował &#8212; i&nbsp;tak jest sporo tekstu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2007/02/nowa-akcja-wyborczej-najwieksze-grzechy-polskich-miast/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Borat</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/12/borat</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2006/12/borat#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Dec 2006 21:09:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/12/borat</guid>
		<description><![CDATA[Wybraliśmy się dziś wieczorem na &#8222;Borata&#8221; i&#160;nie ukrywam, że jestem zawiedziony. Zbyt wiele w&#160;tym filmie dowcipu niemieckiego (czytaj: tematyka okołoodbytnicza oraz cieniutkie żarty z&#160;seksu), zbyt mało angielskiego. Niektóre proste żarty mogą śmieszyć, ale w&#160;nadmiarze są żenujące. Przez większą część filmu &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2006/12/borat">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wybraliśmy się dziś wieczorem na &#8222;Borata&#8221; i&nbsp;nie ukrywam, że jestem zawiedziony.<br />
<span id="more-359"></span></p>
<p>Zbyt wiele w&nbsp;tym filmie dowcipu niemieckiego (czytaj: tematyka okołoodbytnicza oraz cieniutkie żarty z&nbsp;seksu), zbyt mało angielskiego. Niektóre proste żarty mogą śmieszyć, ale w&nbsp;nadmiarze są żenujące. Przez większą część filmu odczuwałem mniejsze bądź większe zażenowanie, ale nastolatki siedzące kilka miejsc dalej ryczały i&nbsp;tarzały się ze&nbsp;śmiechu.</p>
<p>W tym filmie zmarnowano wiele doskonałych wątków, z&nbsp;których dałoby się zrobić mocne przesłanie oraz <em>&#8222;środek na myślenie&#8221;</em>. Niestety, zabrakło albo umiejętności, albo pomysłu. Prywatnie podejrzewam, że obu jednocześnie, o&nbsp;czym może świadczyć nadmiar stereotypów, bezsensownie (nie)powiązanych ze&nbsp;sobą.</p>
<p>Czy film polecam? Owszem, dwóm grupom odbiorców. Pierwszą są miłośnicy gołych dup w&nbsp;miejscach publicznych, wydalania, kazirodztwa i&nbsp;tym podobnych wysublimowanych tematów żartów. Druga grupa to poszukiwacze złota &#8212; &#8222;Borat&#8221; do świetny trening, jak znaleźć kilka perełek w&nbsp;stercie gnoju <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2006/12/borat/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesień się skończyła&#8230;</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/jesien-sie-skonczyla</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/jesien-sie-skonczyla#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Nov 2006 06:43:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Olsztyn]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/11/jesien-sie-skonczyla</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;i zaczęła zima. Definitywnie. W Olsztynie od rana widać śnieg na trawnikach, drzewach i&#160;dachach. Chodniki i&#160;ulice na razie się bronią roztapiając biały puch, ale obrona zostanie wkrótce przełamana. Śnieg pada&#8230; Zdjęcia z&#160;dzisiejszego poranka będą, jak podłączę cyfraka do odpowiedniego kabelka]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;i zaczęła zima. Definitywnie. W Olsztynie od rana widać śnieg na trawnikach, drzewach i&nbsp;dachach. Chodniki i&nbsp;ulice na razie się bronią roztapiając biały puch, ale obrona zostanie wkrótce przełamana. Śnieg pada&#8230;</p>
<p>Zdjęcia z&nbsp;dzisiejszego poranka będą, jak podłączę cyfraka do odpowiedniego kabelka <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2006/11/jesien-sie-skonczyla/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po co nam Internet?</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/07/po-co-nam-internet</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2006/07/po-co-nam-internet#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Jul 2006 21:09:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[WWW & Net]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2006/07/po-co-nam-internet</guid>
		<description><![CDATA[O mały włos nie trafił mnie szlag, gdy przeczytałem w&#160;lokalnej &#8222;Wyborczej&#8221; tekst Jak ściągamy turystów przez internet, o&#160;podejściu władz Olsztyna do miejskiego serwisu WWW. Sama Wyborcza nie jest bez winy (ich informator miejski jest nieaktualny), ale wypowiedź pani Anity Szpaderskiej, &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2006/07/po-co-nam-internet">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O mały włos nie trafił mnie szlag, gdy przeczytałem w&nbsp;lokalnej &#8222;Wyborczej&#8221; tekst <a href="http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3452233.html">Jak ściągamy turystów przez internet</a>, o&nbsp;podejściu władz Olsztyna do miejskiego serwisu WWW.<br />
<span id="more-294"></span></p>
<p>Sama Wyborcza nie jest bez winy (ich informator miejski jest nieaktualny), ale wypowiedź pani Anity Szpaderskiej, rzecznik Urzędu Miasta, powaliła mnie na kolana:</p>
<blockquote><p>Staramy się na bieżąco informować o&nbsp;imprezach w&nbsp;Olsztynie, ale zdarza się, że popełniamy błędy. Osoba wyznaczona do aktualizacji strony od pół roku jest na urlopie zdrowotnym, ale lada chwila ma wrócić. Na pewno się poprawimy, usuniemy nieaktualne i&nbsp;wprowadzające turystów w&nbsp;błąd informacje, choć nie obiecuję, że od razu. Zdajemy sobie sprawę, że dane na stronie powinny być aktualne, ale to nie jedyne miejsce, skąd goście czerpią wiadomości o&nbsp;mieście. Są informacje na plakatach, docieramy do nich przez media.</p></blockquote>
<p>Śliczne, prawda? Zamiast komentarza tylko jedno pytanie. Co zrobiliby urzędnicy Wydziału Kultury, Promocji i&nbsp;Turystyki UM Olsztyn, gdyby &#8222;osoba wyznaczona do aktualizacji strony&#8221; zeszła z&nbsp;tego świata? Zamknęliby cały serwis?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2006/07/po-co-nam-internet/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/wielka-orkiestra-swiatecznej-pomocy</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/wielka-orkiestra-swiatecznej-pomocy#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2006 23:01:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[WWW & Net]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/?p=207</guid>
		<description><![CDATA[Kochani, co jest? Jeszcze żeście nie wpłacili niczego na WOŚP? Nieładnie, ale możecie to nadrobić przez: Złapanie za&#160;komórki i&#160;wysłanie SMS-ów pod wskazane numery. W poniedziałek brak SMS-a z&#160;podziękowaniem za&#160;wpłatę nie będzie powodem do dumy Wpłatę kasy przez Internet ze&#160;strony WOŚP. &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2006/01/wielka-orkiestra-swiatecznej-pomocy">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kochani, co jest? Jeszcze żeście nie wpłacili niczego na <a href="http://www.wosp.org.pl/14final/">WOŚP</a>? Nieładnie, ale możecie to nadrobić przez:</p>
<ul>
<li>Złapanie za&nbsp;komórki i&nbsp;wysłanie SMS-ów pod wskazane numery. W poniedziałek brak SMS-a z&nbsp;podziękowaniem za&nbsp;wpłatę nie będzie powodem do dumy <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </li>
<li>Wpłatę kasy <a href="http://www.wosp.org.pl/wplaty/">przez Internet</a> ze&nbsp;strony WOŚP.</li>
<li>Kupienie czegoś na <a href="http://www.aukcje.wosp.org.pl/">aukcjach internetowych WOŚP</a>.</li>
<li>Ruszenie tyłka sprzed kompa i&nbsp;wrzucenie gotówki do puszek dzieci zbierających na Orkiestrę.</li>
</ul>
<p>Przypominam, że:</p>
<blockquote><p><strong>XIV Finał to zbiórka pieniędzy dla ratowania życia dzieci poszkodowanych w&nbsp;wypadkach, w&nbsp;tym na naukę udzielania pierwszej pomocy.</strong></p></blockquote>
<p>Pamiętaj, że to żadna ideologia. Być może Twoje dziecko skorzysta z&nbsp;tej pomocy.<br />
Wszystkim, którzy cokolwiek wpłacili, dzięki serdeczne <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/wielka-orkiestra-swiatecznej-pomocy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ognisty Nowy Rok</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/ognisty-nowy-rok</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/ognisty-nowy-rok#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Jan 2006 22:18:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Olsztyn]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/?p=199</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsze atrakcje noworoczne dopadły mnie około godziny 01:30, gdy otrzymałem informację o&#160;pożarze mojego bloku. Przyczyny nie są znane (prawdopodobnie zwarcie albo zaprószenie), ale strażacy mówili, że to jedna z&#160;najpoważniejszych akcji, jakie przeprowadzali w&#160;ostatnim czasie. Zastanawiam się, czy to dobra wróżba &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2006/01/ognisty-nowy-rok">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsze atrakcje noworoczne dopadły mnie około godziny 01:30, gdy otrzymałem informację o&nbsp;pożarze mojego bloku. Przyczyny nie są znane (prawdopodobnie zwarcie albo zaprószenie), ale strażacy mówili, że to jedna z&nbsp;najpoważniejszych akcji, jakie przeprowadzali w&nbsp;ostatnim czasie.<br />
Zastanawiam się, czy to dobra wróżba na Nowy Rok <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2006/01/ognisty-nowy-rok/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mirek Hiszpański wojewodą?</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2005/12/mirek-hiszpanski-wojewoda</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2005/12/mirek-hiszpanski-wojewoda#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Dec 2005 21:17:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Olsztyn]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/?p=196</guid>
		<description><![CDATA[Odrobina prywaty, ale co tam Właśnie skończyłem oglądać lokalne wiadomości i&#160;jedna informacja mnie mocno zdziwiła. Jednym z&#160;czterech kandydatów na stanowisko wojewody warmińsko-mazurskiego jest Mirosław Hiszpański. Od chwili usłyszenia tej wiadomości zastanawiam się, czy jest to ten sam osobnik, którego poznałem &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2005/12/mirek-hiszpanski-wojewoda">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odrobina prywaty, ale co tam <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Właśnie skończyłem oglądać lokalne wiadomości i&nbsp;jedna informacja mnie mocno zdziwiła. Jednym z&nbsp;czterech kandydatów na stanowisko wojewody warmińsko-mazurskiego jest Mirosław Hiszpański. Od chwili usłyszenia tej wiadomości zastanawiam się, czy jest to ten sam osobnik, którego poznałem lata temu w&nbsp;RMF Olsztyn, czy może jakiś inny.<br />
Prawdę mówiąc mam nadzieję, że tym kandydatem rzeczywiście jest Mirek. Bezpartyjny fachowiec, który zawdzięcza wszystko swojej ciężkiej pracy. Wreszcie trafiłby tu ktoś, kto potrafi zarządzać, a&nbsp;nie jest tylko kolejnym aparatczykiem z&nbsp;przydziału.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2005/12/mirek-hiszpanski-wojewoda/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie dla idiotów</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2005/12/nie-dla-idiotow</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2005/12/nie-dla-idiotow#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2005 23:25:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[WWW & Net]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/?p=185</guid>
		<description><![CDATA[Na stronach Wyborczej pojawił się tekst &#8222;Nie dla idiotów&#8221;- czy rzeczywiście?, omawiający nader interesujący raport CRN Polska zatytułowany Hiperkłamstwo. Raport traktuje o&#160;nabijaniu w&#160;butelkę klientów wielkich sieci handlowych i&#160;chwali zakupy w&#160;specjalistycznych sklepach branżowych &#8211; również internetowych. Dla &#8222;ludzi Sieci&#8221; to żadne &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2005/12/nie-dla-idiotow">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na stronach Wyborczej pojawił się tekst <a href="http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3057762.html">&#8222;Nie dla idiotów&#8221;- czy rzeczywiście?</a>, omawiający nader interesujący raport <a href="http://www.crn.pl/" rel="nofollow">CRN Polska</a> zatytułowany <a href="http://www.crn.pl/crn/press/index.asp?link=hiperklamstwo">Hiperkłamstwo</a>.</p>
<p><span id="more-185"></span></p>
<p>Raport traktuje o&nbsp;nabijaniu w&nbsp;butelkę klientów wielkich sieci handlowych i&nbsp;chwali zakupy w&nbsp;specjalistycznych sklepach branżowych &#8211; również internetowych. Dla &#8222;ludzi Sieci&#8221; to żadne odkrycie, ale dla przeciętnego Kowalskiego może to być rewolucja. Mały cytat z&nbsp;&#8222;Wyborczej&#8221;:</p>
<blockquote><p>Jedna z&nbsp;pozycji na liście zakupów CRN zwraca uwagę. Cyfrowy aparat fotograficzny Canon Powershot A520 w&nbsp;Media-Markt w&nbsp;podwarszawskich Markach kosztuje równo 1350 zł, tymczasem w&nbsp;także stołecznej firmie EMBE Komputery ten sam aparat można było kupić za&#8230; połowę tej ceny (659,99 zł)!</p></blockquote>
<p>Śliczne, prawda? Tego typu obserwacje sam miałem niedawno okazję przeprowadzić. W olsztyńskim Media Markt Canon A620 kosztował 1499 złotych. Co dziwne, wyposażony był w&nbsp;16MB kartę pamięci, podczas gdy standardem jest w&nbsp;tym modelu karta 32MB. Ten sam aparat w&nbsp;sklepie <a href="http://www.fotoexpert.pl/kamery-cyfrowe-produkt-1283.html">Fotoexpert.pl</a> można kupić za&nbsp;1299 złotych &#8211; całe dwie stówy taniej.<br />
Zestaw z&nbsp;szybką kartą pamięci (512MB) wciąż jest tańszy od oferty Media Markt (1439 zł), a&nbsp;zestaw z&nbsp;1GB kartą jest droższy zaledwie o&nbsp;30 złotych (kosztuje 1529 złociszy). Dostawa gratis pocztą kurierską na drugi dzień po dokonaniu zakupu, a&nbsp;wszystko bez przepychania się w&nbsp;kolejkach i&nbsp;bez narażania się na kupno &#8222;<a href="http://miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,3067891.html">półkownik</a>a&#8221;.<br />
Mówiąc wprost &#8211; trzeba mieć za&nbsp;dużo pieniędzy, lub być ciężkim idiotą, żeby kupić taki aparat w&nbsp;Media Markt. Czego i&nbsp;Wam (nie) życzę <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2005/12/nie-dla-idiotow/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

