<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rózga Świętego Mikołaja...</title>
	<atom:link href="http://piotr.mikolajski.net/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piotr.mikolajski.net</link>
	<description>Przegląd (nie)dostępnych, (nie)funkcjonalnych i (bez)wartościowych stron WWW</description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 Jun 2010 17:13:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Blogfrog 2006-2010 R.I.P.</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2010/03/blogfrog-2006-2010-r-i-p</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2010/03/blogfrog-2006-2010-r-i-p#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 20:38:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[WWW & Net]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/?p=470</guid>
		<description><![CDATA[We wpisie Blogfrog będzie zamknięty czytam sobie: Gazeta.pl rozesłała dziś wszystkim użytkownikom Blogfroga wiadomość w&#160;której informuje o&#160;zbliżającym się zamknięciu tego serwisu. (&#8230;) Oto treść wiadomości: &#8222;Z przykrością informujemy, że z&#160;dniem 25 marca 2010 roku, w&#160;najbliższy czwartek, serwis Blogfrog.pl kończy swoją &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2010/03/blogfrog-2006-2010-r-i-p">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>We wpisie <a href="http://yagbu.eu/blogfrog.html" title="Blogfrog będzie zamknięty @ Yagbu.eu">Blogfrog będzie zamknięty</a> czytam sobie:</p>
<blockquote><p>Gazeta.pl rozesłała dziś wszystkim użytkownikom Blogfroga wiadomość w&nbsp;której informuje o&nbsp;zbliżającym się zamknięciu tego serwisu. (&#8230;) Oto treść wiadomości:</p>
<p>&#8222;Z przykrością informujemy, że z&nbsp;dniem 25 marca 2010 roku, w&nbsp;najbliższy czwartek, serwis Blogfrog.pl kończy swoją działalność. Od tego dnia nie będą również działały serwisy Blogsport.pl, Biznews.pl, Blogi.edziecko.pl, wiadomosci.gamecorner.pl oraz wszystkie widżety powiązane z&nbsp;tymi serwisami.<br />
Dziękujemy za&nbsp;czas wspólnie spędzony na tych serwisach, za&nbsp;komentarze i&nbsp;uwagi.&#8221;</p></blockquote>
<p>Nie korzystałem, więc wielkiej straty nie odnotuję. Ba, być może z&nbsp;wyszukiwarek zniknie trochę duplikowanej treści? Ale sam fakt wart jest odnotowania, jako że nie pierwszy to serwis Agory, który został zamknięty. W coraz dłuższej kolejce mamy Gwar, Technoblog, Technonews, Smart24 oraz Wyhacz. Może jednak nie było warto kupować / odpalać, skoro nie miało się pomysłu i/lub ludzi do prowadzenia projektów?</p>
<h2>O sprawie piszą również:</h2>
<ul>
<li>Paweł Wimmer: <a href="http://poradnikwebmastera.blox.pl/2010/03/Podzwonne-dla-Blogfroga.html">Podzwonne dla Blogfroga</a></li>
<li>RAFi: <a href="http://ja.rafi.pl/2010/03/22/blogfrog-pl-znika-z-internetu/">BlogFrog.pl znika z&nbsp;internetu</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2010/03/blogfrog-2006-2010-r-i-p/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Perpetuum imbecile</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2010/02/perpetuum-imbecile</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2010/02/perpetuum-imbecile#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 20:54:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/?p=465</guid>
		<description><![CDATA[Opi w&#160;dzisiejszym świetnym wpisie &#8222;Świetnie poinformowany kretyn&#8221; napisał o&#160;czymś, o&#160;czym od dawna chciałem skrobnąć. Zjawisku nazywanym roboczo chwila dla debila, ewentualnie perpetuum imbecile. Na Facebooku moim przyjacielem jest Piotr Petrus. Wymieniamy się czasem e-mailami. Na Facebooku moim przyjacielem jest Joel &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2010/02/perpetuum-imbecile">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bronikowski.com/" title="Emil Oppeln-Bronikowski">Opi</a> w&nbsp;dzisiejszym świetnym wpisie <a href="http://bronikowski.com/1382" title="Świetnie poinformowany kretyn">&#8222;Świetnie poinformowany kretyn&#8221;</a> napisał o&nbsp;czymś, o&nbsp;czym od dawna chciałem skrobnąć. Zjawisku nazywanym roboczo <em>chwila dla debila</em>, ewentualnie <em>perpetuum imbecile</em>.<br />
<span id="more-465"></span></p>
<blockquote><p>Na Facebooku moim przyjacielem jest Piotr Petrus. Wymieniamy się czasem e-mailami. Na Facebooku moim przyjacielem jest Joel Watson. Dorzucam się na jego komiks i&nbsp;podcast. To fantastyczni ludzie, ale z&nbsp;pewnością nie przyjaciele. Tak to już jest, wszyscy jesteśmy przyjaciółmi. Doubleplus good w&nbsp;nowomowie. Ale to mniejszy problem.</p>
<p>Większy problem leży w&nbsp;tym, że Joel?a śledzę też na Twitterze. Automat puszcza te same informacje tu i&nbsp;tu, czytam więc dwa razy. Są osoby, które śledzę na Blipie. Dzięki wtyczkom dodają oni swoje informacje na Facebooka i&nbsp;Twittera. Wczorajszy tekst Czerskiego dostałem przez RSS, Facebooka i&nbsp;jeszcze e-mailem do kogoś. Patryk Zawadzki jest encyklopedią dziwacznych odnośników. Google automatycznie dodało go do ?obserwowanych? w&nbsp;Google Readerze, bo wymieniamy się e-mailami. Większość rzeczy trafia do mnie dwa razy, od dziś będzie trafiać trzy razy, bo Google Buzz pożywia się informacjami z&nbsp;wcześniej wspomnianego czytnika RSS.</p></blockquote>
<p>Drogi Czytelniku, jesteś wielokrotnie informowany o&nbsp;byle blognotce? Jeśli nie, to jesteś szczęściarzem. Jeśli tak, to jesteś wśród cierpiącej większości. Szlag mnie trafia, gdy widzę smog informacyjny. Pół biedy, gdy wyrobnicy tworzą z&nbsp;informacji prasowej sklonowane teksty metodą Copy&#8217;ego i&nbsp;Paste&#8217;a. Zaśmieca to wyszukiwarki, ale da się łatwo odsiać. Jednak w&nbsp;przypadku &#8222;informacji&#8221; generowanych przez sieciowych znajomych nie ma tak łatwo &#8212; albo obserwujesz poczynania takiej osoby, albo musisz ją z&nbsp;grona znajomych usunąć.</p>
<p>Tłumaczenie nic nie daje, choć często są to osoby inteligentne. Ot, mają możliwość połączenia kont, to łączą. Nieważne, że na Twitterze wiadomości z&nbsp;Blipa są ucięte. Nieważne, że na Blipie widać wyrwane z&nbsp;kontekstu odpowiedzi na niemożliwe do znalezienia wypowiedzi. Mogą, to łączą. Oczywiście ludzie stojący po drugiej stronie nie są debilami. Nie szkodzą innym z&nbsp;premedytacją, nie starają się być złośliwymi. Najczęściej po prostu uważają każde pierdnięcie swego intelektu za&nbsp;rzecz tak istotną, że musi ona być retransmitowana w&nbsp;każdym możliwym medium. Wychodzą z&nbsp;założenia &#8222;mogę, czyli więcej niż powinienem&#8221;. A że szlag trafia obserwujących / znajomych / czytelników? Trudno, straty muszą być&#8230;</p>
<p>Część z&nbsp;nich ulega złudzeniu, że im więcej transmitowanych wiadomości, tym większe znaczenie. Oczywiście nie ma najmniejszego związku między liczbą publikacji, a&nbsp;ich jakością. Dla nich jednak postanowiłem przygotować przepis na <strong>perpetuum imbecile</strong>.</p>
<p>Otóż drogi śmieciarzu:</p>
<ol>
<li>załóż konta w&nbsp;Twitterze, Facebooku, Flakerze i&nbsp;na Blipie &#8212; na początek;</li>
<li>podłącz je wzajemnie tak, żeby przekazywały sobie informacje;</li>
<li>pamiętaj o&nbsp;zasadzie łączenia kont: im więcej połączeń, w&nbsp;tym wzajemnych, tym lepiej.</li>
</ol>
<p>Jeśli niczego nie skopałeś, jesteś w&nbsp;stanie jednym kliknięciem stworzyć system sugerujący, że masz wiele do powiedzenia. W wersji podstawowej powinien działać następująco:</p>
<ol>
<li>Blognotka via RSS trafi na Flakera oraz do Facebooka.</li>
<li>Transport z&nbsp;Flakera przerzuci informację na Blipa.</li>
<li>Informacja z&nbsp;Blipa trafi na Twittera oraz do Facebooka.</li>
<li>Informacja z&nbsp;Twittera trafi do Facebooka.</li>
<li>W tym momencie wszystkie kanały spotykają się na Facebooku. Informacja wyjściowa została pomnożona trzykrotnie.</li>
<li>Konto na Facebooku eksportuje wiadomości via RSS do Flakera.</li>
<li>Cykl się powtarza.</li>
</ol>
<p>Proste, prawda? Oczywiście to tylko wersja minimum, bez zabawy we&nbsp;wzajemne podłączanie kont Blipa i&nbsp;Twittera, bez podłączenia Twittera do Flakera, bez importu RSS z&nbsp;Facebooka do bloga etc. Opcji jest sporo, poza tym zawsze należy podłączać kolejne serwisy. Jeśli własną notkę wrzucimy na Del.icio.us, możemy przesłać ją na Flakera oraz do Facebooka &#8212; to nowe, praktycznie nieograniczone możliwości.</p>
<p>PS. W sierpniu pisał o&nbsp;tym <a href="http://blog.yano.ws/">Yano</a>: <a href="http://blog.yano.ws/2009/08/10/wirowka-ockhama/">Wirówka Ockhama</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2010/02/perpetuum-imbecile/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Premier vs Internauci lub odwrotnie</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2010/02/premier-vs-internauci-lub-odwrotnie</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2010/02/premier-vs-internauci-lub-odwrotnie#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 22:33:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/?p=461</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie wróciłem i&#160;dzielę się wrażeniami. Niekoniecznie na gorąco, bo kilka godzin minęło. Na pewno na świeżo, bo postanowiłem nie czytać, nie oglądać, nie słuchać etc. Innymi słowy poza kilkoma rozmowami tuż po spotkaniu nie mam pojęcia, jak zostało ono odebrane. &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2010/02/premier-vs-internauci-lub-odwrotnie">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie wróciłem i&nbsp;dzielę się wrażeniami. Niekoniecznie na gorąco, bo kilka godzin minęło. Na pewno na świeżo, bo postanowiłem nie czytać, nie oglądać, nie słuchać etc. Innymi słowy poza kilkoma rozmowami tuż po spotkaniu nie mam pojęcia, jak zostało ono odebrane. Pozwólcie, że relację opiszę w&nbsp;formie odpowiedzi na pytania, w&nbsp;końcu to forma sprawdzana wczoraj i&nbsp;dziś.</p>
<p><span id="more-461"></span></p>
<h2>Czy poszedłeś tam dla lansu?</h2>
<p>Nie. Zresztą nie wiem nawet, czy spotkaniami z&nbsp;politykami można się lansować. Oczywiście są ludzie, którzy będą chcieli się lansować za&nbsp;wszelką cenę, ale mnie proszę zamiatać na osobną kupkę. Stopień ważności polityków w&nbsp;Polsce jest wybitnie przesadzony i&nbsp;tu kamyczek do ogródka mediów. Dziennikarze zaczęli opuszczać salę zaraz po tym, jak Premier musiał wyjść. Co dało dość jasny komunikat &#8212; spotkanie nas interesowało wyłącznie jako show, nie jako pierwsze i&nbsp;historyczne spotkanie przedstawicieli rządu z&nbsp;&#8222;przypadkowym społeczeństwem&#8221;, żeby zacytować byłą posłankę nieistniejącej partii.</p>
<p>Wracając do &#8222;lansu&#8221; &#8212; trzy godziny świecenia reflektora w&nbsp;twarz kojarzy mi się raczej z&nbsp;przesłuchaniem, niż z&nbsp;przyjemnością. Sławy to żadnej nie przynosi, za&nbsp;to pewnie gdzieś w&nbsp;Sieci (lub pod tym wpisem) wylane zostaną na mnie kubły pomyj. Lans jak cholera&#8230;</p>
<h2>Czy można było zadać więcej pytań?</h2>
<p>Nie sądzę. Na sali było kilkadziesiąt osób, więc na każdą średnio przypadały trzy minuty. W tym czasie można zadać jedno pytanie. Teoretycznie mógłbym jeszcze wciąć się 2-3 razy, ale nie miałoby to wielkiego sensu. Raz, że to co chciałem dodać, powiedzieli inni. Dwa, że takie wcinanie się utrudnia wysłuchanie drugiej strony, a&nbsp;naczelnym założeniem takich debat jest wysłuchanie racji drugiej strony, a&nbsp;nie pyskówka i&nbsp;przekrzykiwanie się.</p>
<h2>O co zapytałeś?</h2>
<p>Podstawowym problemem była dla mnie radosna twórczość związana z&nbsp;tworzeniem zapisów 179a. Byli faszyści i&nbsp;ustroje totalitarne, przemknęło godzenie w&nbsp;sojusze &#8212; oba zapisy zniknęły. Jednak ich pojawienie się było dowodem na to, że prawo pisane jest na kolanie i&nbsp;bez zastanowienia się. Ostatnim reliktem tak tworzonych zapisów jest artykuł 179a ustęp 2 punkt 2:</p>
<blockquote><p><strong>treści, które umożliwiają uzyskanie informacji mogących służyć</strong> do dokonania operacji finansowych bez zgody dysponenta środków finansowych przez, dokonywane bez upoważnienia, wpływanie na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych lub zmianę, usuwanie albo wprowadzanie nowego zapisu takich danych, w&nbsp;celu osiągnięcia korzyści majątkowej,</p></blockquote>
<p>Wytłuszczony fragment oznacza możliwość zakwalifikowania pod to niemal dowolnych treści, czyli paragraf mogący posłużyć do karania bardzo wielu osób. Oczywiście na podstawie wątłych przesłanek, ale pamiętajmy że sąd według zapisów 179a miał być sądem doraźnym, bez wnikania w&nbsp;detale. Sędzia pozbawiony wiedzy specjalistycznej prawdopodobnie mógłby zatwierdzać każdy taki wniosek.</p>
<p>Tego typu zapisy to bardzo zły znak. Tak stanowione prawo to złe prawo, a&nbsp;w przypadku 179a prawo martwe. Powiedziałem o&nbsp;tym na spotkaniu i&nbsp;mogę powtórzyć tutaj: złe prawo jest gorsze od braku prawa. Złe prawo będzie powszechnie łamane przez obywateli, co podważa zaufanie do państwa oraz jego instytucji. Biorąc pod uwagę ilość złego prawa stanowionego w&nbsp;Polsce nie bardzo możemy sobie pozwolić na kolejne koszmarki prawne.</p>
<p>Podałem przykład książki Mitnicka, bo w&nbsp;myśl zapisów tej ustawy książkę można byłoby nadal rozpowszechniać, ale jej treść umieszczona na stronie WWW podlegałaby wyżej cytowanemu zapisowi. To absurd. Zresztą nie tylko Mitnick podpadałby pod te zapisy, ale spora część serwisów dotyczących psychologii, socjologii, socjotechnikom oraz chyba wszystkie dotyczące bezpieczeństwa sieciowego.</p>
<h2>O co chciałeś zapytać?</h2>
<p>Miałem zamiar poruszyć temat różnicy między postanowieniem pojedynczego sędziego a&nbsp;wyrokiem sądu, ale ten temat po mojej wypowiedzi rozwinął Marcin Cieślak, prezes Internet Society Poland.<br />
Jako tzw. ekspert zewnętrzny Narodowego Programu Foresight Polska 2020 chciałem o&nbsp;nim przypomnieć, albowiem mówiono w&nbsp;nim o&nbsp;gospodarce opartej na wiedzy. W rekomendacjach dla polityki innowacyjnej i&nbsp;naukowej można znaleźć następujący fragment:</p>
<p><em>Społeczeństwo wiedzy i&nbsp;gospodarka na niej oparta wymagają odpowiedniej infrastruktury technicznej i&nbsp;intelektualnej, której podstawą są rozwiązania teleinformatyczne. Nowoczesna teleinformatyka, zarówno sieci komunikacji cyfrowej, oprogramowanie, jak i&nbsp;udostępniane w&nbsp;tych sieciach usługi stały się uniwersalnym, proinnowacyjnym środowiskiem rozwoju przenikającym wszystkie sfery życia.</em></p>
<p>Miałem przygotowane następujące stwierdzenie:<br />
<em>Czy uważa Pan, że wprowadzając mechanizmy blokujące dostęp do treści będziemy w&nbsp;stanie stworzyć społeczeństwo wiedzy? RSiUN będzie blokować dostęp do wielu materiałów dydaktycznych, związanych m.in. z&nbsp;obsługą rozwiązań teleinformatycznych.</em></p>
<p>Pokłosiem tego programu był raport Polska 2030 ministra Boniego i&nbsp;współpracowników. To jedno ze&nbsp;sztandarowych opracowań tego rządu. W raporcie na stronie 228 pada następujące sformułowanie:</p>
<blockquote><p><strong>Niezbędne jest zwiększenie zaangażowania i&nbsp;odpowiedzialności rodziców za&nbsp;wychowanie i&nbsp;edukację dzieci</strong><br />
W wyniku rewolucji przemysłowej szkoły na całym świecie przejęły większą część od-powiedzialności za&nbsp;edukację dzieci. Obecnie można zauważyć, że sobie z&nbsp;tym często nie radzą, rodzice zaś są zazwyczaj niechętni uczestniczeniu w&nbsp;tym procesie i&nbsp;nie-przygotowani do niego.</p></blockquote>
<p>Przygotowałem to na wypadek, gdyby dyskusja potoczyła się w&nbsp;kierunku &#8222;rząd chce pomóc wszystkim obywatelom, którzy boją się o&nbsp;swoje dzieci&#8221;. Żałuję, że nie poszła, bo miałem jeszcze parę podobnych cytatów. Byłby to piękny chwyt, ale niestety, z&nbsp;braku czasu nie udało się. Trochę szkoda, ale czasu poświęconego na znalezienie tych cytatów nie uważam za&nbsp;zmarnowany. Te pytania są nadal aktualne.</p>
<h2>Czy uważasz swój udział za&nbsp;sukces?</h2>
<p>Nie do końca. Zaproszenie otrzymałem koło południa we&nbsp;czwartek, więc czasu na przygotowania zostało mi niewiele. Zadałem ważniejsze z&nbsp;przygotowanych dwóch pytań dotyczących RSiUN. Nie chciałem wpadać innym w&nbsp;środku zdania, więc nie przerwałem ani Premierowi, ani ministrowi Boniemu. Być może niesłusznie.</p>
<h2>Czego spodziewałeś się po debacie i&nbsp;jaki wynik obstawiałeś?</h2>
<p>Prawdę mówiąc obawiałem się, że debata będzie listkiem figowym. To był czarny scenariusz, ale dość prawdopodobny. Trzeba przecież pamiętać, że to spotkanie jest historycznym spotkaniem i&nbsp;mogło się skończyć głośnym &#8222;a my i&nbsp;tak wiemy lepiej, RSiUN zostanie&#8230; bo tak&#8221;. Realistycznie rzecz biorąc oczekiwałem co najwyżej obietnicy przemodelowania fragmentu mówiącego o&nbsp;treściach <em>umożliwiających uzyskanie informacji mogących służyć do dokonania operacji finansowych</em>. Wycofania całości 179a się nie spodziewałem, choć miałem na to cichutką nadzieję.</p>
<h2>Czy wynik debaty jest sukcesem Internautów?</h2>
<p>Tak. Patrząc od środka wystąpiliśmy dość spójnie i&nbsp;wzajemnie kontynuowaliśmy i&nbsp;rozwijaliśmy jeden wspólny wątek. To o&nbsp;tyle istotne, że mogliśmy przecież zadawać pytania od Sasa do Lasa. Oczywiście tak wyglądało to od środka, w&nbsp;moich oczach. Z zewnątrz mogło to wyglądać na chaotyczną gadaninę.</p>
<p>Choć Premier nie przyznał tego wprost, to jednak uznał nasze racje i&nbsp;nasze argumenty. Tym, którzy będą drzeć szaty, bo nie usłyszeli <em>przepraszam ludu mój kochany, zaraz nakażę rozstrzelać tych warchołów, którzy despekt Wam RSiUN-em uczynili</em>, przypomnę jedno: to jest rozmowa z&nbsp;politykiem. Politycy z&nbsp;definicji nie przyznają się do uznania w&nbsp;100% racji drugiej strony. Najczęściej przyznanie racji wygląda właśnie tak, jak w&nbsp;dzisiejszym oświadczeniu Premiera.</p>
<h2>Co dalej?</h2>
<p>Zobaczymy. Obiecano kolejne spotkanie za&nbsp;kilkanaście dni, a&nbsp;w przyszłości cykl spotkań. Być może uda się wspólnie ustanawiać prawa cywilizujące Internet bez pomysłów w&nbsp;stylu 179a. O tym, kto będzie to koordynował, kto będzie prowadził te prace, kto będzie zapraszany regularnie, a&nbsp;kto na konkretne spotkania &#8212; przekonamy się wkrótce.</p>
<h2>Relacje i&nbsp;komentarze</h2>
<p>Postaram się podlinkować wszystkie sensowne komentarze, dyskusje i&nbsp;opinie napisane <strong>po</strong> debacie. Dubli i&nbsp;opracowań powstałych na podstawie innych relacji nie publikuję, podobnie jak tekstów odnoszących się do polityki oraz lamentów że nie puszczono wszystkich komentarzy z&nbsp;Onetu etc.<br />
Lektura większości pyskusji jest średnio przyjemna, ale to było rzeczą wiadomą w&nbsp;100% jeszcze przed debatą. Wątki dyskusyjne zostały umieszczone na końcu.</p>
<h3>Uczestnicy</h3>
<p>KPRM oraz Maciek Budzich, jako gospodarz i&nbsp;organizator, wymienieni są na początku. Reszta uczestników w&nbsp;kolejności alfabetycznej, bez względu na zajmowane stanowisko. Wychodzę z&nbsp;założenia, że każdy korzystający z&nbsp;Sieci jest Internautą, zatem przedstawiciele organizacji pozarządowych także.</p>
<ul>
<li>KPRM &#8212; <a href="http://www.premier.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia/id:4132/">Premier z&nbsp;internautami o&nbsp;ustawie hazardowej</a></li>
<li>Maciek Budzich &#8212; brak</li>
<li>Tomasz Barbaszewski &#8212; brak</li>
<li>Jacek Gadzinowski &#8212; <a href="http://www.gadzinowski.pl/premier-tusk-nie-%E2%80%9Esharmonizuje%E2%80%9D-internetu/">Premier Tusk nie &#8222;sharmonizuje&#8221; Internetu?</a></li>
<li>Konrad Gruza &#8212; <a href="http://konradg.net/archiwum/pierwsze-spotkanie-internautow-z-premierem-donaldem-tuskiem/">Pierwsze spotkanie Internautów z&nbsp;Premierem Donaldem Tuskiem</a></li>
<li>Wacław Iszkowski &#8212; <a href="http://www.piit.org.pl/piit2/index.jsp?place=Lead01&#038;news_cat_id=13&#038;news_id=4967&#038;layout=0&#038;page=text">Powstanie Społeczeństwa Informacyjnego. Reminiscencje po spotkaniu z&nbsp;Premierem.</a></li>
<li>Artur Kurasiński &#8212; <a href="http://blog.kurasinski.com/2010/02/07/tylko-u-mnie-cala-prawda-o-debacie/">Tylko u&nbsp;mnie cała prawda o&nbsp;debacie!</a></li>
<li>Daniel Koć &#8212; <a href="http://jakilinux.org/felietony/kocim-okiem-czyli-internauci-z-wizyta-u-premiera/">Kocim okiem, czyli internauci z&nbsp;wizytą u&nbsp;premiera</a></li>
<li>Jarek Lipszyc &#8212; <a href="http://lipszyc.pl/2010/02/06/refleksje-po-debacie-z-tuskiem/">Refleksje po debacie z&nbsp;Tuskiem</a></li>
<li>Dominik Łabudziński &#8212; <a href="http://blackouteurope.pl/spotkanie-i-prawda-po-spotkaniu/">Spotkanie i&nbsp;prawda po spotkaniu.</a></li>
<li>Marcin Osman &#8212; <a href="http://www.ventureadventure.pl/wrazenia-po-debacie-zapytaj-premiera/">Wrażenia po debacie ZAPYTAJ PREMIERA</a></li>
<li>Jan Rychter &#8212; <a href="http://jan.rychter.com/blog/2010/2/6/spotkanie-zapytajpremiera-podsumowanie.html">Spotkanie &#8222;ZapytajPremiera&#8221; &#8212; podsumowanie</a></li>
<li>Maciej Szupiluk &#8212; <a href="http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/">Spotkanie u&nbsp;Premiera &#8212; Epilog</a></li>
<li>Jakub Śpiewak &#8212; <a href="http://www.jakubspiewak.pl/2010/02/06/po-debacie-u-premiera-nie-bedzie-cenzury/">Po debacie u&nbsp;premiera ? nie będzie cenzury?</a></li>
<li>Mirosław Usidus &#8212; brak</li>
<li>Piotr VaGla Waglowski &#8212; <a href="http://prawo.vagla.pl/node/8932">Po debacie: wszystko zależy od Was</a></li>
<li>Artur Wyrzykowski &#8212; brak</li>
</ul>
<p>Jeśli przekręciłem czyjeś nazwisko, proszę o&nbsp;sprostowanie i&nbsp;łagodny wymiar kary <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<h3>Obserwatorzy</h3>
<ul>
<li>Michał Bonarowski &#8212; <a href="http://bonarowski.wordpress.com/2010/02/06/bunt-w-przedszkolu/">Bunt w&nbsp;przedszkolu</a></li>
<li>Piotr Fuglewicz &#8212; <a href="http://www.facebook.com/note.php?note_id=328528483941">A mnie się marzy (@ Facebook)</a></li>
<li>Paweł Iwaniuk &#8212; <a href="http://technozgredy.pl/index.php/2010/02/10/odcinek-21-zapytajpremiera-pl/">Odcinek 21: ZapytajPremiera.pl</a></li>
<li>Marcin Kasperski &#8212; <a href="http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/209-Internauci.html">Internauci</a></li>
<li>Sławomir Kasprzak &#8212; <a href="http://taktyczny.net/2010/02/to-wszystko-nie-tak/">To wszystko nie tak</a></li>
<li>Rafał RAFi Krawczyk &#8212; <a href="http://ja.rafi.pl/2010/02/05/po-konferencji-premiera-z-internautami/">Po debacie premiera z&nbsp;internautami</a></li>
<li>Grzegorz Marczak &#8212; <a href="http://antyweb.pl/o-premierze-blogerze-i-blipie-czyli-komentarz-po-debacie/">O Premierze, Blogerze i&nbsp;Blipie czyli komentarz po debacie</a></li>
<li>Referent Publiczny &#8212; <a href="http://publiczny.blox.pl/2010/02/Kto-czyta-Biuletyn-Informacji-Publicznej.html">Kto czyta Biuletyn Informacji Publicznej?</a></li>
<li>Jarosław Rafa &#8212; <a href="http://ultra.ap.krakow.pl/~raj/notka.php3?id=226">Cenzura powstrzymana!!!</a></li>
<li>Olgierd Rudak &#8212; <a href="http://olgierd.bblog.pl/wpis,przywoze;wam;pokoj,40507.html">&#8222;Przywożę wam pokój&#8221;</a></li>
<li>Marcin Sobczyk &#8212; <a href="http://blogs.wsj.com/new-europe/2010/02/05/polish-pm-takes-internet-censorship-debate-offline/">Polish PM Takes Internet Censorship Debate Offline</a></li>
<li>Maciej Szmit &#8212; <a href="http://weblog.maciej.szmit.info/index.php?d=06&#038;m=02&#038;y=10">Po debacie &#8212; chcecie pomysłów no to je macie (1)</a> / <a href="http://weblog.maciej.szmit.info/comments.php?y=10&#038;m=02&#038;entry=entry100207-234007">Pomysły numer 3 i&nbsp;4: ucywilizowanie i&nbsp;reanimacja art 269b oraz retrakcja jako środek karny</a></li>
<li>Tomasz Smykowski &#8212; <a href="http://polishwords.com.pl/blog/2010/8-pytan-po-debacie/">8 pytań po debacie</a></li>
<li>Piotr Szymczak &#8212; <a href="http://szymczak.jogger.pl/2010/02/05/zapytajpremiera-bardzo-pozytywnie/">#zapytajpremiera &#8211; bardzo pozytywnie.</a></li>
<li>Paweł Wimmer &#8212; <a href="http://poradnikwebmastera.blox.pl/2010/02/Po-debacie-z-premierem-jednak-rozczarowanie.html">Po debacie z&nbsp;premierem &#8211; jednak rozczarowanie</a></li>
</ul>
<h3>Media</h3>
<ul>
<li>Computerworld &#8212; <a href="http://www.computerworld.pl/news/355939/Debata.premiera.z.Internautami.to.poczatek.spoleczenstwa.informacyjnego.w.Polsce.html">Debata premiera z&nbsp;Internautami to początek społeczeństwa informacyjnego w&nbsp;Polsce?</a></li>
<li>Dziennik Internautów &#8212; <a href="http://di.com.pl/news/30213,0,Debata_internautow_z_premierem_zbyt_teatralna.html">Debata internautów z&nbsp;premierem zbyt teatralna?</a></li>
<li>Dziennik.pl &#8212; <a href="http://www.dziennik.pl/polityka/article543243/Tusk_wycofuje_sie_z_cenzury_internetu.html">Tusk wycofuje się z&nbsp;cenzury internetu</a></li>
<li>Gazeta.pl &#8212; <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7533246,Zwyciestwo_internautow__Tusk_zapowiada_usuniecie_Rejestru.html">Zwycięstwo internautów? Tusk zapowiada usunięcie Rejestru</a></li>
<li>Gazeta Pomorska &#8212; <a href="http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100205/KRAJSWIAT/960494101">Czy premier chce cenzurować polski internet? Debata jakiej nie było</a></li>
<li>Gazeta Wyborcza &#8212; <a href="http://wyborcza.pl/1,75478,7534116,Rzad_ulegl_internautom.html">Rząd uległ internautom</a></li>
<li>Media2 &#8212; <a href="http://media2.pl/internet/61235-debata-premiera-z-internautami.html">Debata premiera z&nbsp;internautami</a></li>
<li>Nowe Media &#8212; <a href="http://www.nowemedia.org.pl/nuke/modules.php?name=News&#038;file=article&#038;sid=676">roboczy zapis spotkania</a></li>
<li>Newsweek Polska &#8212; <a href="http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/internauci-vs-tusk--premier-sie-ugial,53253,1">Internauci vs Tusk. Premier się ugiął</a></li>
<li>OS News &#8212; <a href="http://osnews.pl/debata-z-premierem-w-sprawie-cenzury-live/">Odbyła się debata z&nbsp;premierem: Cenzura sieci odroczona</a></li>
<li>Polska The Times &#8212; <a href="http://www.polskatimes.pl/fakty/kraj/218250,tusk-odpuscil-rejestr-stron-i-uslug-niedozwolonych,id,t.html">Tusk odpuścił rejestr stron i&nbsp;usług niedozwolonych</a></li>
<li>Polska The Times &#8212; <a href="http://www.polskatimes.pl/magazyn/218064,prawdziwa-wojna-o-wirtualny-swiat-rozegra-sie-teraz-w-realu,id,t.html">Prawdziwa wojna o&nbsp;wirtualny świat rozegra się teraz w&nbsp;realu</a></li>
<li>Polskie Radio &#8212; <a href="http://www.polskieradio.pl/wiadomosci/kraj/artykul135819.html">Internauci-Tusk 1:0. Cenzura idzie w&nbsp;odstawkę</a></li>
<li>RMF FM / RMF24 &#8212; <a href="http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-tusk-wycofuje-sie-z-rejestru-stron-na-razie,nId,236913">Tusk wycofuje się z&nbsp;rejestru stron. Na razie</a></li>
<li>Rzeczpospolita &#8212; <a href="http://www.rp.pl/artykul/430066_Premier___internauci_na_razie_0_1.html">Premier ? internauci na razie 0:1</a></li>
<li>TVN24.pl &#8212; <a href="http://www.tvn24.pl/-1,1641815,0,1,premier-zmiekl-rejestru-stron-na-razie-nie-bedzie,wiadomosc.html">Premier zmiękł. Rejestru stron (na razie) nie będzie. Internauci przekonali szefa rządu.</a></li>
<li>Tygodnik Powszechny &#8212; <a href="http://tygodnik.onet.pl/30,0,41000,ustawowy_parawan,artykul.html">Ustawowy parawan</a></li>
<li>vBeta.pl &#8212; <a href="http://vbeta.pl/2010/02/05/debata-tuska-z-internautami-sledz-na-zywo/">Debata Tuska z&nbsp;Internautami &#8212; śledź na żywo / Po debacie Tuska z&nbsp;internautami: Prace nad rejestrem stron niedozwolonych zamrożone</a></li>
<li>Wiadomości24 &#8212; <a href="http://www.wiadomosci24.pl/artykul/rejestr_stron_i_uslug_niedozwolonych_na_razie_nam_nie_grozi_125090.html">Rejestr stron i&nbsp;usług niedozwolonych na razie nam nie grozi</a></li>
<li>WikiNews &#8212; <a href="http://pl.wikinews.org/wiki/Rejestr_stron_i_us%C5%82ug_niedozwolonych_wycofany_z_projektu_ustawy">Rejestr stron i&nbsp;usług niedozwolonych wycofany z&nbsp;projektu ustawy</a></li>
<li>Wirtualna Polska &#8212; <a href="http://tech.wp.pl/kat,1009785,page,3,title,Debata-Premiera-z-internautami,wid,11930191,wiadomosc.html?ticaid=1998d">Debata Premiera z&nbsp;internautami</a></li>
<li>Wprost &#8212; <a href="http://www.wprost.pl/ar/186388/Internauci-premier-reformuje-internet-chociaz-sie-na-nim-nie-zna/">Internauci: premier reformuje internet chociaż się na nim nie zna</a></li>
</ul>
<h3>Zdjęcia i&nbsp;nagrania</h3>
<ul>
<li><a href="http://www.wiadomosci24.pl/artykul/tusk_moze_rozmawiamy_pozno_ale_nie_za_pozno_125122.html">Fotoreportaż Mateusza Maksiaka</a></li>
<li><a href="http://photo.rychter.com/Fotoreportaze/Debata-zapytajpremiera-022010/11153089_yKeK5#781696416_dYUDR">Fotoreportaż Jana Rychtera</a></li>
<li><a href="http://blip.tv/file/3182287">Pełne nagranie debaty z&nbsp;premierem o&nbsp;RSiUN @ Blip.tv</a></li>
<li><a href="http://www.nowemedia.org.pl/nuke/modules.php?name=Content&#038;pa=showpage&#038;pid=44">Pełne nagranie debaty z&nbsp;premierem o&nbsp;RSiUN @ Nowe Media / Vimeo</a></li>
</ul>
<h3>Wątki dyskusyjne</h3>
<p>Większości nie będę komentował, na ogół nie ma po prostu czego komentować. Choć może warto wyjaśnić jedną rzecz tzw. &#8222;społeczności&#8221; Wykopu. Na spotkania publiczne warto się ubrać w&nbsp;coś nieco bardziej reprezentacyjnego, niż dres. Wiem, że dla większości dres jest najbardziej eleganckim strojem, odpowiednim na każdą okazję. Jednak pewne zasady obowiązują i&nbsp;dżinsy + marynarka to minimum.</p>
<ul>
<li>Blip &#8212; <a href="http://blip.pl/tags/zapytajpremiera">#zapytajpremiera @ Blip.pl</a></li>
<li>Flaker &#8212; <a href="http://flaker.pl/zapytajpremiera">#zapytajpremiera @ Flaker.pl</a></li>
<li>Forum Gazeta.pl &#8212; <a href="http://forum.gazeta.pl/forum/w,902,106835336,,Zwyciestwo_internautow_Tusk_zapowiada_usunieci_.html?v=2">Zwycięstwo internautów? Tusk zapowiada usunięcie Rejestru</a></li>
<li>Wykop &#8212; <a href="http://www.wykop.pl/link/295812/debata-z-internautami-w-ktorej-internautow-nie-bylo">Debata z&nbsp;internautami w&nbsp;której internautów nie było</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2010/02/premier-vs-internauci-lub-odwrotnie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Polska dawniej i&#160;dziś&#8221; albo &#8222;wraca nowe&#8221;</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2010/01/polska-dawniej-i-dzis-albo-wraca-nowe</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2010/01/polska-dawniej-i-dzis-albo-wraca-nowe#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 09:39:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[WWW & Net]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/?p=453</guid>
		<description><![CDATA[Tak było kiedyś: Zarządzenie Prezesa Głównego Urzędu Kontroli Publikacji i&#160;Widowisk z&#160;dnia 17 listopada 1987 r. w&#160;sprawie pozbawienia debitu komunikacyjnego. Na podstawie art. 16 ust. 2 ustawy z&#160;dnia 31 lipca 1981 r. o&#160;kontroli publikacji i&#160;widowisk (Dz. U. Nr 20, poz. 99, &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2010/01/polska-dawniej-i-dzis-albo-wraca-nowe">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak było kiedyś:</p>
<blockquote><p><strong>Zarządzenie Prezesa Głównego Urzędu Kontroli Publikacji i&nbsp;Widowisk z&nbsp;dnia 17 listopada 1987 r. w&nbsp;sprawie pozbawienia debitu komunikacyjnego.</strong></p>
<p>Na podstawie art. 16 ust. 2 ustawy z&nbsp;dnia 31 lipca 1981 r. o&nbsp;kontroli publikacji i&nbsp;widowisk (Dz. U. Nr 20, poz. 99, z&nbsp;1983 r. Nr 44, poz. 204 i&nbsp;z 1984 r. Nr 5, poz. 24) zarządza się, co następuje:</p>
<p>§ 1. Pozbawia się debitu na obszarze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej kwartalnik &#8222;Aneks&#8221;, wydawany przez Polskie Koło Naukowe Uppsala &#8212; London w&nbsp;Londynie.</p>
<p>§ 2. Pozbawienie debitu obowiązuje przez okres pięciu lat.</p>
<p>§ 3. Zarządzenie wchodzi w&nbsp;życie z&nbsp;dniem ogłoszenia.</p>
<p>Prezes Głównego Urzędu Kontroli Publikacji i&nbsp;Widowisk:<br />
S. Kosicki</p></blockquote>
<p>Ale cenzurę obaliliśmy w&nbsp;1989 roku, prawda? Dlatego dziś nie ma mowy o&nbsp;żadnej cenzurze:</p>
<blockquote><p><strong>Zarządzenie Prezesa Głównego Rejestru Stron i&nbsp;Usług Niedozwolonych z&nbsp;dnia 31 kwietnia 2010 r. w&nbsp;sprawie pozbawienia debitu komunikacyjnego.</strong></p>
<p>Na podstawie art. 13 ust. 7 ustawy z&nbsp;dnia 1 kwietnia 2010 r. o&nbsp;rejestrze stron i&nbsp;usług niedozwolonych (Dz. U. Nr 13, poz. 666, z&nbsp;2010) zarządza się, co następuje:</p>
<p>§ 1. Pozbawia się debitu na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej serwis internetowy &#8222;VaGla.pl Prawo i&nbsp;Internet | prawne aspekty społeczeństwa informacyjnego&#8221;, wydawany przez Piotra Waglowskiego w&nbsp;Warszawie pod adresem internetowym <a href="http://prawo.vagla.pl/" title="VaGla.pl Prawo i Internet | prawne aspekty społeczeństwa informacyjnego">http://prawo.vagla.pl/</a>.</p>
<p>§ 2. Pozbawienie debitu obowiązuje do odwołania.</p>
<p>§ 3. Zarządzenie wchodzi w&nbsp;życie z&nbsp;dniem ogłoszenia.</p>
<p>Prezes Głównego Rejestru Stron i&nbsp;Usług Niedozwolonych:<br />
Jan X.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2010/01/polska-dawniej-i-dzis-albo-wraca-nowe/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ogłoszenia duszpasterskie</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2009/12/ogloszenia-duszpasterskie</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2009/12/ogloszenia-duszpasterskie#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Dec 2009 13:52:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/?p=446</guid>
		<description><![CDATA[Blog został zaktualizowany, chwasty powyrywane, reszta prac porządkowych w&#160;toku. Skórka chwilowo standardowa, prace nad powrotem starej (acz lepszej) trwają. Będzie też lekki chaos związany z&#160;likwidacją / zmianą / przesunięciem różnych kategorii. Na szczęście o&#160;działające linki zadba odpowiednia wtyczka, więc wszystkie &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2009/12/ogloszenia-duszpasterskie">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Blog został zaktualizowany, chwasty powyrywane, reszta prac porządkowych w&nbsp;toku. Skórka chwilowo standardowa, prace nad powrotem starej (acz lepszej) trwają.</p>
<p>Będzie też lekki chaos związany z&nbsp;likwidacją / zmianą / przesunięciem różnych kategorii. Na szczęście o&nbsp;działające linki zadba odpowiednia wtyczka, więc wszystkie stare teksty powinny być do odnalezienia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2009/12/ogloszenia-duszpasterskie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Badanie&#8221; płatnych blogów</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2009/12/badanie-platnych-blogow</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2009/12/badanie-platnych-blogow#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Dec 2009 22:17:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[WWW & Net]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2009/12/badanie-platnych-blogow</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj wchodzący na jeden z&#160;sześciu blogów mogli zobaczyć komunikat o&#160;wprowadzeniu płatności. Łączył je wspólny tekst uzasadniający wprowadzenie opłat i&#160;wyrażający nadzieję na &#8222;dalszy wszechstronny rozwój&#8221;. Oprócz tego można było wybrać jedną z&#160;trzech opcji: płatność SMS: 5 złotych / tydzień płatność SMS: &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2009/12/badanie-platnych-blogow">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj wchodzący na <a href="http://malgorzataleliwa.pl/platne-blogi-it.html" title="Zrzuty ekranowe 5 z 6 blogów biorących udział w akcji">jeden z&nbsp;sześciu blogów</a> mogli zobaczyć komunikat o&nbsp;wprowadzeniu płatności. Łączył je wspólny tekst uzasadniający wprowadzenie opłat i&nbsp;wyrażający nadzieję na &#8222;dalszy wszechstronny rozwój&#8221;.<br />
<span id="more-441"></span><br />
Oprócz tego można było wybrać jedną z&nbsp;trzech opcji:</p>
<ul>
<li>płatność SMS: 5 złotych / tydzień</li>
<li>płatność SMS: 9 złotych / miesiąc</li>
<li>rezygnacja z&nbsp;płacenia</li>
</ul>
<p>Jak się okazało, połowa oglądających komunikat wybrała wyjście czwarte i&nbsp;porzucała blog bez klikania. Niestety, nie podano informacji o&nbsp;tym, który blog porzucany był najczęściej.</p>
<h2>&#8222;Badanie&#8221;, a&nbsp;nie badanie</h2>
<p>Komentarz należy zacząć od tego, że tak przeprowadzone badanie jest niewiarygodne pod względem metodologicznym. <em>De facto</em> ciężko je nazywać badaniem, to wyłącznie zabawa i&nbsp;tej opinii będę się trzymał. Dlaczego?</p>
<ul>
<li>Czytelnicy korzystający z&nbsp;RSS nie mieli żadnego komunikatu o&nbsp;&#8222;badaniu&#8221;, czyli nie zostało nim objętych 100% czytających bloga w&nbsp;danym dniu. Korzystający z&nbsp;RSS to kilka procent Internautów, na ogół tych najbardziej doświadczonych. Brak tej grupy w&nbsp;&#8222;badaniu&#8221; oznacza duży margines błędu pomiarowego.</li>
<li>Osoby, które zetknęły się z&nbsp;akcją na jednym blogu, na drugim mogły dać jakąkolwiek odpowiedź. Bądź to dla przejścia dalej, bądź dla sprawdzenia czy kliknięcie na inną opcję nie wyświetli innego komunikatu. Nie wiadomo, jak wiele takich osób było i&nbsp;czy w&nbsp;ogóle wyniki zostały pod tym kątem przefiltrowane.</li>
<li>Osoby, które wybrały &#8222;czwartą opcję&#8221; (rezygnacja z&nbsp;klikania na cokolwiek) zostały zaliczone do&#8230; Ano właśnie, nie bardzo wiadomo, czy zostały zaliczone do grupy &#8222;Nie, dziękuję&#8221;, czy zostały pominięte. Opcja nr 2 oznacza konieczność obniżenia o&nbsp;połowę otrzymanych wyliczeń.</li>
<li>Nie wiadomo, jak znaczna część osób klikających na opcje płatności zrobiła to w&nbsp;celu dowiedzenia się czegoś więcej. To kolejne zwiększenie marginesu błędu pomiarowego.</li>
<li>Nieznany jest próg deklaratywności ankietowanych, co chyba zamyka temat wiarygodności wyliczeń.</li>
</ul>
<h3>Co pokazują wyniki?</h3>
<p>Jedyną rzeczywiście zbadaną rzeczą jest reakcja na tego typu komunikat. Jak widać po wynikach, taka forma podania informacji nie zachwyca przynajmniej 50% czytelników.</p>
<h3>(Anty)komentarz dnia</h3>
<p><cite>Grzegorz &#8222;Hazan&#8221; Marczak</cite></p>
<blockquote cite="http://antyweb.pl/wynik-badania-dotyczacego-platnego-dostepu-do-antyweb/"><p>W niechęci do płacenia za&nbsp;treści z&nbsp;blogów nie ma nic dziwnego. Mnie natomiast zaczęło zastanawiać jak bardzo musiałby zmienić się dany blog po wprowadzeniu opłat. Przede wszystkim już nie czytelnicy ale klienci, którzy mogliby wymagać (np. poprawnej ortografii).</p></blockquote>
<p>Przyznam, że ten fragment musiałem przeczytać kilka razy. Wydawało mi się, że szacunek dla własnych P.T. Czytelników nakazuje nam uwagę w&nbsp;redagowaniu tekstu oraz dbałość o&nbsp;poprawność językową. Wydawało mi się również, że staranność jest elementem budowy wizerunku. Myliłem się. Staranność i&nbsp;przestrzeganie zasad języka ojczystego wymusić są w&nbsp;stanie dopiero pieniądze. Brak mi słów.<br />
Okazuje się, że <a href="http://cynik.eu/blogerzy-za-kase" title="Blogerzy za kasę @ ~/.Trash">mój wczorajszy komentarz graficzny</a> na Blipie był bardziej trafny, niż bym mógł sobie tego życzyć.</p>
<h2>Wnioski</h2>
<p>Zacznijmy od tego, że wyciąganie poważnych wniosków na podstawie takiej zabawy jest raczej niepoważne. Zabawa to zabawa. Ewentualnie podpieranie się tymi statystykami w&nbsp;poważnej dyskusji o&nbsp;płatnych treściach będzie wywoływać uśmiech politowania.</p>
<p>Akcja miała zapoczątkować dyskusję o&nbsp;płatnych treściach / płatnych blogach. Moim zdaniem efekt jest średni. Dyskusja o&nbsp;płatnych treściach w&nbsp;Internecie toczy się od pewnego czasu. Dotyczy przede wszystkim prasy, ale nie oszukujmy się &#8212; bez płatnego dostępu do prasy płacenie za&nbsp;treści nie upowszechni się i&nbsp;nie będzie czymś normalnym. Bez mechanizmów płatności, rzeczywistych mikropłatności stworzonych na potrzeby prasy w&nbsp;Internecie, płatne blogi nie będą miały racji bytu. Pojedyncze płatne przypadki będą potwierdzać regułę.</p>
<p>Z tych sześciu blogów czytuję jedynie dwa &#8212; Mediafun i&nbsp;AK74. Maciek o&nbsp;sprawie napisał mało, traktując to jako zabawę. Artur Kurasiński rozpisał się i&nbsp;kilka kwestii wypada skomentować:</p>
<blockquote cite="http://blog.kurasinski.com/2009/12/16/nie-ma-ucieczki-przed-placeniem-za-tresci/"><p><strong>Wniosek numer jeden:</strong> w&nbsp;Polsce (jeśli uznać, że blogi, których autorzy brali udział w&nbsp;akcji można uznać za&nbsp;papierek lakmusowy) z&nbsp;blogowania nie utrzyma się nawet osoba, której blog notuje 70-80 tys. UU miesięcznie.</p></blockquote>
<p>Niekoniecznie. Tak naprawdę Wszystko zależy od ceny abonamentu miesięcznego, tematyki, konkurencji oraz jakości bloga. To czynniki, które decydują i&nbsp;decydować będą o&nbsp;sprzedaży dowolnej treści. Wyspecjalizowany blog wysokiej jakości może się utrzymać nawet przy stosunkowo niewielkim audytorium. Z kolei niechlujnie prowadzony blog kopiujący treści z&nbsp;serwisów anglojęzycznych może mieć niewielkie zyski mimo sporej grupy odbiorców.</p>
<blockquote><p><strong>Wniosek numer dwa:</strong> komentujący dzielą się na dwie wyraźne grupy â jedni atakują i&nbsp;bardzo silnie krytykują samą ideę dostęp płatnego wskazując, że &#8222;zawsze mogę poczytać o&nbsp;tym samym gdzieś indziej gdzie nikt ze&nbsp;mnie nie zedrze kasy&#8221;, śmieją się z&nbsp;&#8222;frajerstwa tych co zapłacą&#8221;, pukają się w&nbsp;czoło, zarzucają &#8222;bicie piany&#8221;, &#8222;wprowadzanie opłat jak za&nbsp;korzystanie z&nbsp;powietrze â blog ma być darmowy&#8221;. Druga grupa osób mówi &#8222;tak, ale pod pewnymi względami&#8221; czyli: brak reklam, profesjonalizacja przekazu i&nbsp;częstotliwość ukazywania się wpisów, szersze spektrum treści i&nbsp;lepszy poziom merytoryczny.</p></blockquote>
<p>Nie jestem przekonany, czy tak naprawdę są to dwie różne grupy. Pierwsi patrzą na stan obecny i&nbsp;komentują ostro, mając 100% racji. Faktycznie ciężko w&nbsp;Polsce znaleźć blogi, za&nbsp;które warto byłoby płacić. Drudzy sugerują to samo, ale podają rozwiązanie, którego zastosowanie mogłoby ich skłonić do płacenia za&nbsp;treści. Oczywiście zawsze będzie grupa domagających się wszystkiego za&nbsp;darmo, ale nimi możemy się nie przejmować.</p>
<blockquote><p><strong>Wniosek numer trzy:</strong> patrząc na dwa poprzednie konkluzja jest prosta. W Polsce na chwilę obecną bycie w&nbsp;100% &#8222;zawodowym&#8221; blogerem nie jest możliwe i&nbsp;jest mitem. Nie widać na &#8222;scenie blogosfery&#8221; nikogo kto zdołałby się utrzymać tylko z&nbsp;opłat za&nbsp;dostęp do treści. Śmiem zaryzykować twierdzenie, że nawet Kominek szybko by &#8222;wyłysiał&#8221; ze&nbsp;swoich wiernych followersów (a w&nbsp;rezultacie i&nbsp;z płatników za&nbsp;treści) gdyby witał na swoim blogu &#8222;cześć, to jest blog Kominka a&nbsp;to jest skarbonka Kominka&#8221;.</p></blockquote>
<p>Tutaj mamy do czynienia z&nbsp;mieszaniem &#8222;dwóch systemów walutowych&#8221;. Owszem, raczej nie znajdziemy nikogo, kto dałby radę utrzymać się z&nbsp;płatnego dostępu do swoich treści. Ale nie wyklucza to istnienia zawodowych bloggerów, żyjących ze&nbsp;swoich blogów. Wszak nie zapominajmy, że żyć z&nbsp;bloga można na różne sposoby, choćby z&nbsp;reklam.</p>
<blockquote><p><strong>Wniosek numer cztery:</strong> W Polsce nie ma szans na powstanie, prowadzenie i&nbsp;rozwój blogów takiej jakości i&nbsp;pozimie jak wymieniane jednym tchem przez czytelników obcujących z&nbsp;&#8222;lepszymi blogami bo po angielsku&#8221;: TechCrunch, ReadWriteWeb, TheNextWeb, Robert Scoble, Joe Spolsky. Poguglujcie miłe Panie i&nbsp;Panowie i&nbsp;zobaczcie sobie jakie medialne siły (bo w&nbsp;niektórych przypadkach tak je trzeba już nazywać) wydawnicze stoją za&nbsp;tymi &#8222;prostymi blogami&#8221;.</p></blockquote>
<p>Owszem, ale ten wniosek to akurat truizm. W Polsce za&nbsp;mało się dzieje, żeby było o&nbsp;czym pisać na taką skalę. Z kolei wrzucanie informacji zagranicznych zawsze będzie wtórne wobec wymienionych przez Artura serwisów. Tak, to nie pomyłka. To są profesjonalne serwisy tematyczne, które dawno przestały być blogami.</p>
<h2>Inni piszą:</h2>
<ul>
<li>Małgorzata Leliwa: <a href="http://malgorzataleliwa.pl/platne-blogi-it.html">Płatne blogi IT?</a></li>
<li>Maciek Budzich: <a href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2009/12/16/mediafun-platny/">Mediafun płatny?</a></li>
<li>Artur Kurasiński: <a href="http://blog.kurasinski.com/2009/12/16/nie-ma-ucieczki-przed-placeniem-za-tresci/">Nie ma ucieczki przed płaceniem za&nbsp;treści w&nbsp;Internecie</a></li>
<li>Grzegorz Marczak: <a href="http://antyweb.pl/wynik-badania-dotyczacego-platnego-dostepu-do-antyweb/">Wynik badania dotyczącego płatnego dostępu do Antyweb</a></li>
<li>Paweł Iwaniuk: <a href="http://dailytech.pl/6432/czy-warto-placic-za-dostep-do-blogow-wczorajsza-ankieta/">Czy warto płacić za&nbsp;dostęp do blogów? â Wczorajsza ankieta</a></li>
<li>Paweł Iwaniuk: <a href="http://dailytech.pl/6481/technozgredy-odc-18/">TECHNOZgredy odc.18</a></li>
<li>Paweł Wimmer: <a href="http://poradnikwebmastera.blox.pl/2009/12/Pawi-ogon-czyli-o-popularnosci-bez-sciemy.html">Pawi ogon, czyli o&nbsp;popularności bez ściemy</a></li>
<li>RAFi: <a href="http://ja.rafi.pl/2009/12/18/bez-bledow-ortograficznych-jako-platny-ficzer/">Bez błędów ortograficznych jako płatny ficzer</a></li>
<li>Sławomir Wilk: <a href="http://slawomirwilk.pl/platny-dostep-do-tresci-w-internecie-na-przykladzie-ankiety-antyweb/">Płatny dostęp do treści w&nbsp;internecie na przykładzie ankiety Antyweb</a></li>
<li><a href="http://flaker.pl/f/3283042-podoba-mi-sie-ta-dzisiejsza-ankieta-badajaca-czy-czytelnik-bloga">Dyskusja na temat akcji / Flaker.pl</a></li>
<li><a href="http://www.facebook.com/notes/michal-branski/jesli-to-nie-sa-deklaracje-i-rozbudzona/207303997087">Dyskusja na Facebooku (by Michał Brański)</a></li>
<li><a href="http://interaktywnie.com/biznes/newsy/raporty-i-badania/platne-blogi-internauci-mowia-nie-8339">Dyskusja na Interaktywnie.com</a></li>
<li><a href="http://flaker.pl/f/3303355-rozga-swietego-mikolaja-ten-koles-pala-do-mnie-wrecz">Reakcja Grzegorza Marczaka na krytykę / Flaker.pl</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2009/12/badanie-platnych-blogow/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czytnik eClicto</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2009/12/czytnik-eclicto</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2009/12/czytnik-eclicto#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 12:23:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[WWW & Net]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2009/12/czytnik-eclicto</guid>
		<description><![CDATA[Dziś miała miejsce konferencja prasowa firmy Kolporter, prezentująca oficjalnie czytnik eClicto. Dzięki transmisji online miałem okazję oglądać prezentację produktu, zadać pytanie, a&#160;nawet usłyszeć na nie odpowiedź. Pierwsze wrażenia? Nieudana konferencja i&#160;mocno przeciętny produkt. Konferencja Czemu konferencja była nieudana? Mam wrażenie, &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2009/12/czytnik-eclicto">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś miała miejsce konferencja prasowa firmy Kolporter, prezentująca oficjalnie czytnik <a href="http://www.eclicto.pl/" rel="nofollow">eClicto</a>. Dzięki transmisji online miałem okazję oglądać prezentację produktu, zadać pytanie, a&nbsp;nawet usłyszeć na nie odpowiedź.</p>
<p>Pierwsze wrażenia? Nieudana konferencja i&nbsp;mocno przeciętny produkt.</p>
<p><span id="more-440"></span></p>
<h2>Konferencja</h2>
<p>Czemu konferencja była nieudana? Mam wrażenie, że zbyt wiele osób usiłowało się na niej pokazać, zbyt wiele celów planowano osiągnąć, a&nbsp;całość od samego początku musiała zakończyć się sukcesem. Nie wyszło. Oto garść spostrzeżeń:</p>
<h3>Moderacja czatu</h3>
<p>Kontrola nad wypowiedziami Internautów ma tak naprawdę tylko jeden plus &#8212; można przepuścić wyłącznie pytania, eliminując resztę wypowiedzi. Niestety, takie podejście przynosi więcej strat, niż pożytku. Teoretycznie moderacja jest wygodna dla prezentującego i&nbsp;pozwala na niepublikowanie krytyki. W praktyce drażni Internautów, którzy i&nbsp;tak znajdą sobie inny kanał do komunikacji oraz do publikacji komentarzy. W tym przypadku był to tag <a href="http://blipcast.pl/eclicto">eClicto</a> w&nbsp;serwisie <a href="http://www.blip.pl">Blip</a>. </p>
<h3>Entuzjazm inaczej</h3>
<p>Prowadzący konferencję mieli taki nastrój, jakby to była stypa po produkcie, a&nbsp;nie jego wprowadzanie na rynek. Jeśli oni nie tryskają entuzjazmem, to dlaczego ma nim tryskać klient? Konferencja wyglądała tak, jakby do jej prowadzenia zrobiono w&nbsp;Kolporterze łapankę i&nbsp;nieszczęśliwych pechowców wypchnięto przed żądny krwi tłum.</p>
<h3>Brak przygotowania na trudne pytania</h3>
<p>Rym częstochowski dobrze podsumowuje przygotowanie do odpowiedzi na trudne pytania. Krążyły na blogach od września, więc było wystarczająco wiele czasu, by je pozbierać i&nbsp;przygotować odpowiedzi. Tymczasem moje pytanie o&nbsp;odczytywane formaty spowodowało lekką konsternację wśród prowadzących. Na dwukrotnie zadane pytanie o&nbsp;format Mobipocket odpowiedź nie padła. Na inne pytania odpowiedzi były równie przekonujące, jak nastroje przedstawicieli Kolportera.</p>
<h2>Czytnik</h2>
<p>Czytnik eClicto oparty jest o&nbsp;model <a href="http://wiki.mobileread.com/wiki/EB-600" title="Netronix EB-600">Netronix EB-600</a> z&nbsp;2007 roku. Nie wzbudza mojego entuzjazmu i&nbsp;to z&nbsp;wielu powodów:</p>
<h3>Wyświetlacz</h3>
<p>Do naszych rąk trafia sprzęt potrafiący wyświetlać &#8222;4 odcienie szarości (dithering)&#8221;. W tym samym czasie konkurencja ma 16 odcieni szarości. Teoretycznie to żadna różnica, w&nbsp;praktyce spora. Na dodatek <em>de facto</em> eClicto będzie konkurował w&nbsp;2010 roku, gdy 16 odcieni szarości będzie standardem.</p>
<h3>Pamięć</h3>
<p>Wedle specyfikacji eClicto oferuje &#8222;512 MB pamięci wewnętrznej, w&nbsp;tym 200 MB do wykorzystania&#8221;. Do tego dochodzi gniazdo kart SD o&nbsp;pojemności do 4GB. Ponieważ 4GB to stadard SDHC, to możliwość obsługi kart 4GB oznaczać powinna automatyczną obsługę kart o&nbsp;pojemności do 32GB. Z czego wynika to ograniczenie &#8212; nie mam pojęcia.</p>
<h3>Bateria</h3>
<p>Pozwolę sobie na cytat z&nbsp;instrukcji:</p>
<blockquote><p>Pełna bateria pozwala na odczyt około 500 stron publikacji.</p></blockquote>
<p>Być może jest to dużo w&nbsp;przypadku osób czytających powoli. Osoby czytające ciut szybciej potrafią tyle stron przeczytać w&nbsp;ciągu 1-2 dni. Oznacza to, że na urlop musimy zabierać kolejną ładowarkę.</p>
<h3>Komunikacja</h3>
<p>Kabel USB 2.0. I nic więcej. Na dodatek wszelka komunikacja z&nbsp;urządzeniem musi odbywać się za&nbsp;pomocą oprogramowania. O WiFi czy nawet module GSM można zapomnieć. Być może będzie w&nbsp;kolejnym modelu, ale do czasu jego wprowadzenia marka eClicto będzie się raczej kojarzyć z&nbsp;czymś kiepskim i&nbsp;drogim.</p>
<h3>Obsługiwane formaty</h3>
<p>Ponownie cytat ze&nbsp;strony eclicto.pl (niestety, na nowej stronie tych informacji brak):</p>
<blockquote><p>Wraz z&nbsp;urządzeniem eClicto damy Ci możliwość korzystania z&nbsp;e-księgarni, w&nbsp;której będziesz mógł kupować legalne publikacje, w&nbsp;bezpiecznym formacie EPUB. eClicto pozwoli Ci także na czytanie plików otwartych, między innymi: PDF, TXT, HTML.</p></blockquote>
<p>Od września usiłowałem się dowiedzieć, jakie inne formaty będą czytane przez eClicto. Na konferencji dowiedziałem się, że wspierane formaty to ePub oraz PDF. TXT i&nbsp;HTML także, choć są mniej istotne. Nad innymi Kolporter &#8222;pracuje&#8221;. Co oznacza, że przez trzy miesiące informacja o&nbsp;&#8222;innych formatach&#8221; była wyłącznie ściemą marketingową. Nie lubię, gdy ktoś ściemnia.<br />
Gdyby ktoś chciał napisać, że tym innym formatem jest natywny ECL (eClicto Library?), to tego nie kupuję. Innym formatem jest RTF, ODT, Mobi etc., ale nie wewnętrzne mutacje.</p>
<h3>Możliwości</h3>
<p>Tutaj powinno nastąpić coś, co jest określane mianem <em>długa przerwa na papierosa</em>. Otóż możliwości eClicto sprowadzają się właściwie do odczytu książek w&nbsp;technologii e-papieru. Zatem pozwolę sobie na listę rzeczy, które mogę zrobić w&nbsp;programie iSilo w&nbsp;mojej komórce. Oczywiście zdaję sobie sprawę z&nbsp;różnic między e-papierem i&nbsp;wyświetlaczem komórki. Wiem, że wyświetlacz szybciej męczy oczy etc.. Tyle że w&nbsp;iSilo mogę pobawić się kolorami (łącznie z&nbsp;czarnym tłem i&nbsp;zielonymi literkami, gdybym miał takie życzenie), a&nbsp;i mogę czytać nocą. Coś za&nbsp;coś.<br />
Wracając do możliwości czytnika w&nbsp;komórce:</p>
<ul>
<li>mam automatyczne przewijanie;</li>
<li>mogę ustawić parametry odczytu (łącznie z&nbsp;kolorem czcionki i&nbsp;tła) dla każdej publikacji indywidualnie;</li>
<li>mogę oznaczyć miejsce i&nbsp;mieć możliwość szybkiego tam kliknięcia;</li>
<li>mogę dodać &#8222;zakładkonotatkę&#8221;, wskazującą na konkretny akapit;</li>
<li>mogę czytać teksty zapisane cyrylicą, greką i&nbsp;kilkoma innymi alfabetami (wliczając azjatyckie).</li>
</ul>
<p>Nie wiem, jak odczyt cyrylicy, ale reszty rzeczy eClicto nie potrafi. Tak naprawdę stawia to pod sporym znakiem zapytania jego przydatność.</p>
<h3>Setka książek</h3>
<p>Zaletą czytnika miała być setka książek &#8222;w cenie&#8221;. Do czasu opublikowania listy tytułów informacja ta była wymieniana jako jedna z&nbsp;największych zalet czytnika. Co prawda 999 złotych piechotą nie chodzi, ale setka książek po 9,99 zł za&nbsp;sztukę to jednak jakaś oszczędność. Niestety, <a href="http://blog.eclicto.pl/lista-darmowych-e-bookow-z-pakietu-startowego/" title="Lista darmowych e-booków z pakietu startowego eClicto">lista książek została opublikowana</a> i&nbsp;po raz drugi poczułem się, jak ktoś ewidentnie nabijany w&nbsp;balona. Nie ja jeden, o&nbsp;czym świadczą komentarze pod wpisem. Nie może to jednak dziwić, skoro zdecydowana większość pozycji dostępna jest za&nbsp;darmo w&nbsp;serwisie <a href="http://www.wolnelektury.pl/katalog/">Wolne Lektury</a>.</p>
<h2>Inni piszą:</h2>
<ul>
<li>Referent Publiczny: <a href="http://publiczny.blox.pl/2009/12/eClicto-w-urzedzie.html" title="Referent Publiczny: eClicto w urzędzie">eClicto w&nbsp;urzędzie</a></li>
<li>Paweł Wimmer: <a href="http://poradnikwebmastera.blox.pl/2009/12/eClicto-pierwsza-przymiarka.html">eClicto &#8212; pierwsza przymiarka</a></li>
<li>Paweł Wimmer: <a href="http://poradnikwebmastera.blox.pl/2009/12/eClicto-oprogramowanie-i-ksiegarnia.html">eClicto &#8212; oprogramowanie i&nbsp;księgarnia</a></li>
<li>Paweł Wimmer: <a href="http://poradnikwebmastera.blox.pl/2009/12/eClicto-wlasne-pliki.html">eClicto &#8212; własne pliki</a></li>
<li>Paweł Wimmer: <a href="http://poradnikwebmastera.blox.pl/2009/12/Konwersja-z-Worda-do-ePub.html">eClicto &#8212; Konwersja z&nbsp;Worda do ePub</a></li>
<li>Robert Drozd: <a href="http://www.webaudit.pl/blog/2009/eclicto-czytnik-na-ktory-nie-ma-ksiazek/">eClicto &#8212; czytnik, na który nie ma książek?</a></li>
<li>Marcin Malinowski: <a href="http://www.malin.net.pl/projekt-eclicto-ruszyl">Projekt eClicto ruszył</a></li>
<li>TesTeq: <a href="http://biz.blox.pl/2009/12/Noga-czy-glowa.html">Noga czy głowa</a></li>
<li>Blog eClicto: <a href="http://blog.eclicto.pl/wystartowalismy/">Wystartowaliśmy!</a> (polecam zwłaszcza komentarze)</li>
<li>Niżej Podpisany: <a href="http://www.passwordincorrect.com/2009/12/10/porownanie-cen-i-dostepnosci-bestsellerow-2/">Porównanie cen i&nbsp;dostępności bestsellerów [2]</a></li>
<li>Sławomir Krempa: <a href="http://nobooks.home.pl/wordpress/?p=24">eClicto &#8212; spóźniony falstart</a></li>
<li>Artur Kurasiński: <a href="http://blog.kurasinski.com/2009/12/20/eclicto-rewolucji-nie-bedzie/">eClicto &#8212; rewolucji nie będzie</a></li>
<li>Piotr Maj: <a href="http://jdn.pl/node/1904">Czytnik ebooków &#8212; eClicto &#8212; pierwsze wrażenia</a></li>
</ul>
<p><strong>Dodane 10 grudnia 2009:</strong> wpis uzupełniłem o&nbsp;cytaty z&nbsp;instrukcji i&nbsp;nowej strony eClicto.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2009/12/czytnik-eclicto/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krzysztof &#8222;Chrabja&#8221; Bielański</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2009/10/krzysztof-chrabja-bielanski</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2009/10/krzysztof-chrabja-bielanski#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 20:13:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[WWW & Net]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2009/10/krzysztof-chrabja-bielanski</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Chrabja&#8221; zmarł dziś we&#160;śnie. Młodszym jego nick niewiele mówi, ale osoby korzystające z&#160;Sieci w&#160;drugiej połowie lat 90-tych doskonale &#8222;Chrabjego&#8221; kojarzą. Z Wirtualnej Polski. Z Poślizgu. Z trójkowej audycji &#8222;@@ w&#160;Sieci&#8221;. Nie pamiętam już, gdzie się z&#160;Chrabją poznaliśmy. Z pewnością gdzieś &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2009/10/krzysztof-chrabja-bielanski">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Chrabja&#8221; zmarł dziś we&nbsp;śnie. Młodszym jego nick niewiele mówi, ale osoby korzystające z&nbsp;Sieci w&nbsp;drugiej połowie lat 90-tych doskonale &#8222;Chrabjego&#8221; kojarzą. Z Wirtualnej Polski. Z Poślizgu. Z trójkowej audycji &#8222;@@ w&nbsp;Sieci&#8221;.</p>
<p>Nie pamiętam już, gdzie się z&nbsp;Chrabją poznaliśmy. Z pewnością gdzieś w&nbsp;Sieci. Może podczas czatu &#8222;@@ w&nbsp;Sieci&#8221;? A może przy okazji lektury Poślizgu? Wydarzenia sprzed dekady ciężko posegregować w&nbsp;kolejności chronologicznej, a&nbsp;szkoda.</p>
<p>Do Poślizgu pisywałem regularnie przez jakiś czas, komentując głównie wydarzenia polityczne. Współpraca z&nbsp;Krzysztofem była przyjemnością, zresztą kopię korespondencji poślizgowej mam do dziś. Teraz&#8230; cóż, Chrabja z&nbsp;pewnością ma przy sobie szklaneczkę czegoś smacznego, Bimber leży przy nogach, a&nbsp;jakieś szybkie urządzenie do przeglądania Sieci pozwala mu na  przyglądanie się naszej rzeczywistości. Co zawsze lubił&#8230;</p>
<p><strong>Krzysztof &#8222;Chrabja&#8221; Bielański będzie pochowany 20 października o&nbsp;godzinie 12:00 na cmentarzu w&nbsp;Nowym Porcie, w&nbsp;Gdańsku.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2009/10/krzysztof-chrabja-bielanski/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blog Day 2009</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2009/08/blog-day-2009</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2009/08/blog-day-2009#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Aug 2009 20:38:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[WWW & Net]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2009/08/blog-day-2009</guid>
		<description><![CDATA[Na ogół zapominam o&#160;Dniu Blogów, ale w&#160;tym roku wyjątkowo przypomniało mi się przed północą. Skoro tak, to zgodnie z&#160;nową świecką tradycją mam okazję do podlinkowania pięciu ciekawych blogów. W ramach utrudniania sobie życia przyjąłem, że blogi linkowane przeze mnie muszą &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2009/08/blog-day-2009">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na ogół zapominam o&nbsp;Dniu Blogów, ale w&nbsp;tym roku wyjątkowo przypomniało mi się przed północą. Skoro tak, to zgodnie z&nbsp;nową świecką tradycją mam okazję do podlinkowania pięciu ciekawych blogów.</p>
<p><span id="more-437"></span></p>
<p>W ramach utrudniania sobie życia przyjąłem, że blogi linkowane przeze mnie muszą spełniać poniższe kryteria:</p>
<ul>
<li><strong>Autorzy muszą mieć coś do powiedzenia.</strong> Odpadają zatem blogi domorosłych ekspertów, którzy przepisują truizmy, udając że to ich własne odkrycia.</li>
<li><strong>Autorzy muszą umieć pisać z&nbsp;sensem.</strong> To bariera dla bełkotu, swobodnego strumienia świadomości i&nbsp;tym podobnych eksperymentów na moim układzie nerwowym.</li>
<li><strong>Autorzy muszą umieć posługiwać się językiem polskim.</strong> Eliminuję z&nbsp;czytnika RSS tych, którzy nie potrafią posługiwać się językiem polskim. Niewielką dawkę anglicyzmów, zwłaszcza technicznych, zniosę. Jednak brak poszanowania dla ortografii i&nbsp;interpunkcji oraz idiotyczne kalki językowe to wystarczający powód.</li>
<li><strong>Blogi muszą być &#8222;świeże&#8221;.</strong> Zwalczając własne lenistwo i&nbsp;chodzenie na skróty uznałem, że nie powinienem linkować do znanych blogów. W końcu idea <a href="http://www.blogday.org">Blog Day</a> to pokazywanie czegoś ciekawego i&nbsp;nowego.</li>
</ul>
<p>Zatem <a href="http://technorati.com/tag/blogday2009 ">Blog Day 2009</a> czas zacząć <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<h3><a href="http://notatnik.mekk.waw.pl" title="Notatnik zapisywany wieczorami">Notatnik zapisywany wieczorami</a></h3>
<p>Marcin Kasperski prowadzi bloga w&nbsp;stylu, jaki cenię sobie najbardziej. Przemyślane i&nbsp;długie notki, które czyta się z&nbsp;przyjemnością.  Wpisy poradnicze szczegółowe i&nbsp;łopatologiczne, więc korzyść z&nbsp;tych skomplikowanych będzie miał nawet bardzo początkujący. Zaś wszystko jest napisane porządną polszczyzną, której spokojnie można powierzyć swoje oczy.</p>
<h3><a href="http://minakowski.pl/" title="Minakowski.pl">Minakowski.pl</a></h3>
<p>Marek Minakowski pasjonuje się genealogią rodów polskich, prowadzi zresztą parę serwisów o&nbsp;tej tematyce. Zresztą nie wiem, czy można pisać o&nbsp;pasji, to raczej <a href="http://minakowski.pl/dlaczego-nie-mam-dla-was-czasu/">bardzo zaawansowana szajba</a> &#8212; w&nbsp;znaczeniu jak najbardziej pozytywnym. Myślę, że z&nbsp;podlinkowanego wpisu wiele osób może się dowiedzieć, jak wiele wysiłku kosztuje prowadzenie pewnych badań czy serwisów i&nbsp;jak bardzo może to być satysfakcjonujące. To pokazuje również, że wysokiej jakości nie da się osiągnąć na skróty.</p>
<h3><a href="http://brzytwa.wordpress.com/" title="Brzytwą po oczach">Brzytwą po oczach</a></h3>
<p>Kamil Niemira prowadzi blog o&nbsp;marketingu. Ale to blog nietypowy. Nie ma tam złotych rad, marketoidalnego bełkotu i&nbsp;tego wszystkiego, co kojarzy nam się z&nbsp;różnymi &#8222;milionerami w&nbsp;tydzień&#8221;. Zamiast pisać o&nbsp;blogu oddam głos autorowi:</p>
<blockquote><p>A skąd brzytwa w&nbsp;tym blogu? Bo piszę tu o&nbsp;dobrych pomysłach i&nbsp;ideach. Zgodnych z&nbsp;zasadą brzytwy Ockhama &#8212; czyli maksymalnie przemyślanych &#8212; aż do momentu, że prostsze nie mogą być. Jak cep. Albo akcelerator cząsteczek. To zależy od celu jaki przed sobą stawiamy.</p></blockquote>
<h3><a href="http://astromaria.wordpress.com/" title="Jestem za, a nawet przeciw">Jestem za, a&nbsp;nawet przeciw</a></h3>
<p>Astromaria, autorka bloga, pisuje o&nbsp;rzeczach różnych. na początek polecam informację <a href="http://astromaria.wordpress.com/o-blogu/">czym jej blog nie jest</a> oraz <a href="http://astromaria.wordpress.com/about/">wpis o&nbsp;niej samej</a>. To blog dla osób, które <a href="http://astromaria.wordpress.com/2009/08/21/mowa-ciala-i-nie-tylko/">lubią pomyśleć samodzielnie</a>, niekoniecznie zgadzając się z&nbsp;autorką. Jeden z&nbsp;niewielu tego typu w&nbsp;języku polskim.</p>
<h3><a href="http://em-jak-media.blogspot.com/" title="eM jak Media">eM jak Media</a></h3>
<p>Marek Miller pisuje o&nbsp;mediach drukowanych i&nbsp;elektronicznych. Pisany przez osobę z&nbsp;branży (koordynator projektów Polskapresse), który jako osoba z&nbsp;branży odbieram bardzo pozytywnie. Plagiatów nie zauważyłem <img src='http://piotr.mikolajski.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  co pozwala mi stwierdzić, że to najlepszy polski blog o&nbsp;tej tematyce, jaki znam.</p>
<p>Z racji wykorzystywanej platformy tylko Marek nie otrzyma <em>trackbacka</em> &#8212; Blogger niechętnie ujawnia tę opcję.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2009/08/blog-day-2009/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>4 czerwca 1989</title>
		<link>http://piotr.mikolajski.net/2009/06/4-czerwca-1989</link>
		<comments>http://piotr.mikolajski.net/2009/06/4-czerwca-1989#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Jun 2009 09:27:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotr.mikolajski.net/2009/06/4-czerwca-1989</guid>
		<description><![CDATA[Wiosna 1989 była bardzo interesująca. Rozmowy Okrągłego Stołu, ich zakończenie, piękna pogoda i&#160;wyczuwalne oczekiwanie na coś nowego. Nie bardzo wiadomo, na co, wszak nikt sobie nie zdawał sprawy z&#160;tego, co będzie. Kampania wyborcza była niezauważalna, patrząc z&#160;dzisiejszej perspektywy. Gazety Wyborczej &#8230; <a href="http://piotr.mikolajski.net/2009/06/4-czerwca-1989">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiosna 1989 była bardzo interesująca. Rozmowy Okrągłego Stołu, ich zakończenie, piękna pogoda i&nbsp;wyczuwalne oczekiwanie na coś nowego. Nie bardzo wiadomo, na co, wszak nikt sobie nie zdawał sprawy z&nbsp;tego, co będzie. Kampania wyborcza była niezauważalna, patrząc z&nbsp;dzisiejszej perspektywy. Gazety Wyborczej na oczy nie widziałem, nawet nie wiem, czy docierała do Olsztyna. Pamiętam jedynie stoły rozstawione przy kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa (mniej kojarzącym &#8212; skrzyżowanie Kopernika i&nbsp;Mickiewicza). Rozdawano przy nich karteczki z&nbsp;instrukcją głosowania &#8212; kogo na której liście zakreślić. Żałuję, że nie wziąłem tych karteczek&#8230; a&nbsp;jeśli wziąłem, to że nie zachowały się do dziś&#8230;</p>
<p>Ojciec na wybory poszedł pierwszy i&nbsp;przyniósł do domu wszystkie karty do głosowania. Popatrzyliśmy na nazwiska Solidarności: Sejm obstawiła Grażyna Langowska, Józef Lubieniecki i&nbsp;Zenon Złakowski, Senat Erwin Kruk i&nbsp;Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski. Nazwiska, poza ostatnim, pamiętam do dziś. Co ciekawe, pierwsza dwójka sprzyja dziś PiS, trzeci to LPR/Libertas, pozostała dwójka polityką się nie zajmuje. Ale nie ma sensu psucie wspomnień dzisiejszymi wydarzeniami&#8230;</p>
<p>Dzięki rodzinnej decyzji dostałem karty wyborcze do ręki i&nbsp;mogłem brać udział w&nbsp;wyborach. Nie tylko wrzucając głos do urny, ale po prostu wypełniając pola krzyżykami. To były moje pierwsze wybory, w&nbsp;których brałem czynny udział. Gdybym zdawał sobie sprawę z&nbsp;ważności i&nbsp;wyjątkowości tego faktu, może zrobiłbym jakieś fotki pamiątkowe, niczym <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/u/siwa.html">Siwa</a>. Niestety, fotek brak i&nbsp;tylko mam wspomnienia.</p>
<p>Po wyborach zapanował entuzjazm. Wiadomo było, że nadchodzą Zmiany. Nadal niewiele osób wiedziało, na czym mają polegać i&nbsp;jak to wszystko będzie wyglądać. O przystąpieniu do NATO nikt nie myślał, podobnie jak o&nbsp;wejściu do EWG. Ba, to chyba była ówczesna <em>political fiction</em>. Może to i&nbsp;lepiej?</p>
<p>Dziś żal mi trochę, że nie potrafimy w&nbsp;Polsce stworzyć podobnej atmosfery jedności i&nbsp;wspólnie pracować dla dobra kraju. W 1989 roku wydawało się, że wszystko jest możliwe. Nawet jeśli nie natychmiast, to przecież za&nbsp;rok czy dwa na pewno. Być może była to naiwność, ale wolałem ówczesną atmosferę od dzisiejszych przepychanek i&nbsp;wszechobecnej agresji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotr.mikolajski.net/2009/06/4-czerwca-1989/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
